„Prototyp” Stonehenge odkryty. To niezwykłe znalezisko ma 5000 lat
Każdego roku tysiące ludzi przybywają na wschód słońca w Stonehenge w dni przesilenia letniego. Ale 5 km dalej, 500 lat przed powstaniem kamiennego kręgu, ludzie robili to samo za pomocą nieco innej konstrukcji. Można ją uznać za prototyp kamiennego Stonehenge.

Stonehenge, czyli kamienny krąg sprzed 4500 lat, stał się ikoną popkultury na równi z popiersiem Nefertiti czy piramidami. Znajduje się kilkanaście kilometrów miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii. Mało kto jednak wie, że jest to tylko jeden z bardzo wielu obiektów związanych z dawnymi rytuałami w okolicy.
Archeologiczny krajobraz Stonehenge
Stonehenge znajduje się w centrum niezwykle bogatego krajobrazu archeologicznego, w którym odkryto liczne zabytki i struktury z różnych okresów prehistorycznych. Do najważniejszych obiektów i znalezisk w otoczeniu Stonehenge należy m.in. Durrington Walls, czyli ogromny kompleks obrzędowy zbudowany z drewna i ziemi, który prawdopodobnie był połączony ze Stonehenge za pomocą rzeki Avon.
Badania geofizyczne ujawniły liczne okrągłe kurhany oraz mniejsze monumenty. Dużo jest struktur w postaci wałów ziemnych. Archeolodzy uważają, że tysiące lat temu było to duże centrum kultowe. To w tym bogatym pradziejowym krajobrazie doszło niedawno do ważnego znaleziska.
Odkrycie dzięki… wojsku
Badacze z Wessex Archaeology pod kierunkiem dr. Phila Hardinga prowadzili wykopaliska ratunkowe w Bulford, 5 kilometrów od Stonehenge. Powstają tam kwatery dla wojska. W skali prehistorycznego krajobrazu sakralnego to niewielka odległość.
Co udało się odkryć? Nie brzmi to spektakularnie. Archeolodzy odkryli łącznie 48 jam, których wypełnisko wydatowano radiowęglowo na około 2950 r. p.n.e. W ich wnętrzu odkryto liczne ślady aktywności ludzi, takie jak ceramika, kości zwierzęce, obrobione krzemienie oraz węgiel drzewny. Jamy były częścią założenia, którego głównym elementem były dwa drewniane słupy ustawione w odległości 120 metrów od siebie.
Pradziejowa astronomia
Naukowcy sądzą, że dwa drewniane słupy zostały rozmieszczone tak, aby tworzyć linię, która celowała bezpośrednio na wschód słońca podczas przesilenia letniego oraz na zachód słońca podczas przesilenia zimowego. – Z dokładnością do jednego stopnia! – twierdzi dr Fabio Silvy, który wykonał analizy archeoastronomiczne.
To dowodzi, że neolityczni mieszkańcy Wielkiej Brytanii posiadali zaawansowaną wiedzę inżynieryjną i astronomiczną już około 2950 r. p.n.e., czyli 500 lat przed powstaniem Stonehenge. Ono jest w podobny sposób zorientowane na przesilenie letnie, tyle, że w Stonehenge „celownik” jest wykonany z kamieni, a nie z drewna.
Nóż jak słońce
– To odkrycie pomaga nam rozumieć Stonehenge nie jako odosobnione, jednorazowe dzieło, ale jako część znacznie dłuższego dialogu między ludźmi, ziemią a niebem. (…) Stonehenge nie jawi się już jako początek pewnej historii, lecz wyraźniej pokazuje, że wyrosło z tradycji i praktyk o znacznie głębszych korzeniach w tym krajobrazie – mówi dr Silvy.

W jednej ze wspomnianych wcześniej jam posłupowych archeolodzy natrafili na wyjątkowe znalezisko. Był to niezwykle rzadki nóż krzemienny o dyskowatym kształcie. Badacze uważają, że został tam umieszczony celowo jako symboliczne nawiązanie do tarczy słonecznej. Ta stosunkowo prosta konstrukcja prawdopodobnie służyła starożytnym ludom jako miejsce świętowania przesileń, zanim powstały trwalsze, bardziej złożone monumenty.
– To odkrycie jest prawdopodobnie jednym z największych dokonań w mojej karierze, a tym, co czyni je tak ważnym, jest jego wyjątkowo wczesne datowanie. Do tej pory nasza wiedza o tym starożytnym osiągnięciu astronomicznym opierała się na Stonehenge i innych monumentach z podobnego okresu – komentuje dr Harding.
Stonehenge nieznane
Warto przypomnieć, że dokładnie w miejscu, w którym istnieje kamiennie Stonehenge, kilkaset lat wcześniej powstała monumentalna struktura o średnicy około 100 metrów, składająca się z rowu i dwóch wałów ziemnych. Wewnątrz założenia znajdował się krąg składający się z 56 drewnianych słupów, a potem już kamiennych.
Monument ten był wykorzystywany jako miejsce pochówku przez kilka stuleci. Tutaj jednak, w przeciwieństwie do opisanego nowego znaleziska z Bulford, nie udało się wykryć korelacji astronomicznych. Te pojawiły się dopiero w kamiennej wersji Stonehenge.
Źródło: Wessex Archaeology
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

