Pod Amazonią odkryto ślady zaginionej cywilizacji. Mogła liczyć nawet 3 miliony ludzi
Pod gęstym zielonym dywanem Amazonii lasery odkryły świat, którego nie miało prawa tam być: dziesiątki tysięcy budowli i ślady cywilizacji liczącej kilka milionów mieszkańców. Brzmi jak film przygodowy? Tymczasem to wyniki prac badaczy opublikowane właśnie na łamach naukowego czasopisma.

Przez dziesięciolecia dominował pogląd, że Amazonia przed przybyciem Europejczyków w XVI wieku była niemal bezludną, dziewiczą puszczą. Panujące w niej surowe warunki środowiskowe uniemożliwiać miały rozwój dużych społeczności. W ostatnich dekadach ten mit powoli się kruszył. Na przykład w brazylijskim stanie Acre w 1977 roku zlokalizowano monumentalne konstrukcje ziemne z głębokimi rowami.
W 2024 roku na podstawie zobrazowań satelitarnych udało się namierzyć w Amazonii około 1300 struktur na obszarze 134 000 km² z czasów prekolumbijskich. Przypisano je do cywilizacji Aquiry istniejącej 2500 lat temu.
Satelita to początek
Okazało się, że zdjęcia satelitarne wcale nie są doskonałe i sporo im umyka. Kluczowe bowiem okazało się zastosowanie technologii LiDAR (Lotniczego skanowania laserowego), która dzięki wiązkom lasera potrafi spenetrować gęste korony drzew i stworzyć precyzyjny model ukształtowania terenu.
W 2024 roku naukowcy przeprowadzili loty nad obszarem ponad 4400 km² w stanach Acre i Amazonas w Brazylii. Wyniki były spektakularne: na terenach, gdzie zdjęcia satelitarne pokazywały tylko 30 struktur, LiDAR ujawnił ich aż 156! A to oznacza, że rzeczywista liczba monumentów na zalesionych obszarach jest pięciokrotnie wyższa.
Te budowle ziemne, określane mianem geoglifów, składają się rowów mających od 9 do 13 metrów szerokości i sięgających do 5 metrów głębokości, a towarzyszą im nasypy ziemne usytuowane zazwyczaj po zewnętrznej stronie rowu. „Rozmiary geoglifów [...] wahają się zazwyczaj między 0,35 a 14 hektarów. Niemniej jednak największy znany geoglif ma blisko 50 hektarów” – piszą naukowcy na łamach „Nature”.

To czubek góry lodowej
Dzięki ekstrapolacji danych z LiDAR-u naukowcy oszacowali, że w samej południowo-zachodniej Amazonii może znajdować się od 24 000 do 30 000 ziemnych budowli na blisko 200 tys. km kwadratowych. Dla porównania jest to teren o powierzchni dwóch trzecich obszaru Polski!
Na tym terenie zlokalizowano budowle ziemne, nasypy, drogi i trakty oraz centra ceremonialne. Pochodziły też z późniejszych okresów, sprzed około tysiąca lat.
Miliony mieszkańców w sercu dżungli
Najbardziej przemawiają do wyobraźni są nowe dane demograficzne. Naukowcy szacują, że u szczytu potęgi cywilizacji Aquiry (lata 100–300 n.e.) region ten zamieszkiwało od 1,25 do nawet 3 milionów ludzi.
W samym centrum gęstość zaludnienia mogła sięgać od 13 do 32 osób na kilometr kwadratowy, co jest wynikiem znacznie wyższym niż obecne zaludnienie stanu Acre. Tak duża populacja wymagała zaawansowanej organizacji pracy, znajomości matematyki oraz geometrii, by wznosić i utrzymywać monumentalne centra ceremonialne.
Leśny urbanizm i rytualne centra
Te ziemne struktury Amazonii, mimo że sprawiają wrażenie założeń obronnych, nie były nimi. Pełniły funkcje publiczne, polityczne i religijne. Naukowcy opisują to zjawisko jako urbanizm leśny lub urbanizm o niskiej gęstości.
Centra te służyły jako miejsca spotkań rozproszonych grup, podobnie jak późniejsze inkaskie place targowe. Społeczności te uprawiały kukurydzę, dynię i fasolę, a także sadziły drzewa, takie jak orzesznica brazylijska czy palmy, które do dziś dominują w składzie gatunkowym tamtejszych lasów.
Źródło: Nature
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.

