Narodziny króla to dopiero początek. Pod zamkiem archeolodzy odkryli ślady sprzed 100 tysięcy lat
W murach tego zamku narodził się król, ale prawdziwe skarby archeolodzy odkryli w pieczarze znajdującej się pod spodem. Odkopano tam kości mamutów oraz dowody na obecność ludzi sprzed dziesiątków tysięcy lat. „Takie odkrycie zdarza się raz w życiu” – mówi badacz stanowiska.

Zamek Pembroke w Walii to miejsce narodzin Henryka Tudora, króla Anglii, który rządził królestwem od 1509 roku. Pod tą potężną budowlą znajduje się ogromna jaskinia Wogan. Dostać się do niej można przez spiralne schody prowadzące prosto z zamku.
Przez bardzo długi czas uważano, że jaskinia jest po prostu pusta. Sądzono, że w czasie prac porządkowych epoce wiktoriańskiej usunięto cenne osady sprzed wieków. Panowało przekonanie, że nie pozostało tam nic wartościowego dla badaczy przeszłości.
Archeolodzy pod zamkiem
Niedawne badania pokazały, jak bardzo był to niesłuszny pogląd. Okazało się, że pod piaszczystym dnem pieczary kryją się nietknięte warstwy pełne niezwykłych zabytków. Wstępne wykopaliska prowadzone w latach 2021–2024 przyniosły zdumiewające rezultaty. Archeolodzy znaleźli szczątki zwierząt, które dziś nie występują w tej części świata.
– Mimo ograniczonego zakresu dotychczasowych prac już teraz możemy stwierdzić, że jaskinia Wogan to miejsce doprawdy wyjątkowe. Mamy tu nie tylko niezwykle rzadkie dowody na obecność wczesnych Homo sapiens, ale także przesłanki wskazujące na jeszcze wcześniejsze osadnictwo, prawdopodobnie neandertalczyków – powiedział szef badań dr Rob Dinnis z Uniwersytetu w Aberdeen. – W całej Wielkiej Brytanii nie ma drugiego takiego stanowiska – takie odkrycie zdarza się raz w życiu – dodał archeolog.
Największą sensację wywołały kości hipopotama. Zwierzę to żyło na terenie dzisiejszej Walii około 120 tysięcy lat temu. Był to okres między ostatnimi zlodowaceniami. Odkryto także kości mamuta oraz nosorożca włochatego. W jaskini spoczywały również szczątki reniferów i dzikich koni.
Schronienie dla wielu pokoleń ludzi
Jaskinia służyła za schronienie nie tylko dzikim zwierzętom. Naukowcy zidentyfikowali tam ślady bytowania ludzi z różnych epok. Odnaleziono niezwykle rzadkie dowody na obecność wczesnych przedstawicieli Homo sapiens, którzy bytowali w tym miejscu od 45 do 35 tysięcy lat temu. Badacze natrafili również na liczne narzędzia kamienne. Istnieją mocne przesłanki, że znacznie wcześniej jaskinię zajmowali neandertalczycy.
Po ustąpieniu lodowca, około 11 500 lat temu, miejsce to zasiedlili łowcy-zbieracze. Jaskinia Wogan pozwala zatem śledzić historię ludzkości przez ponad 100 tysięcy lat, co jest ewenementem.
Wielki projekt badawczy
Te niezwykłe znaleziska dały asumpt do rozpoczęcia nowych badań. Uniwersytet w Aberdeen poprowadzi pięcioletnią, kompleksową eksplorację jaskini. Archeolodzy chcą teraz działać na znacznie większą skalę niż dotychczas. Wspiera ich Pembroke Castle Trust, a w projekcie wezmą udział badacze z całej Wielkiej Brytanii.
Nowoczesne technologie w służbie archeologii
Na potrzeby badań wykorzystywane są najnowsze osiągnięcia współczesnej nauki. Naukowcy skupią się także na badaniu kopalnego DNA. Pilotażowe testy potwierdziły, że materiał genetyczny zachował się w osadach. DNA znajduje się nie tylko w kościach, ale i w samym piasku na dnie jaskini. Pozwoli to zrekonstruować całe dawne ekosystemy i zrozumieć zmiany klimatu.
Źródło: University of Aberdeen
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

