Reklama

Z Góry Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym rozpościera się wspaniały widok na okolicę i zabytkową architekturę miasta. Wznosi się ona na wysokość ok. 175 m n.p.m. Trzy drewniane krzyże postawiono tu w 1708 roku. Upamiętniały liczne ofiary zarazy morowej, czyli cholery, która pustoszyła region. Już w XVI wieku wyniesienia określano mianem Góry Krzyżowej. Dziś nadal stoją tam trzy krzyże, jednak te są XIX-wieczne.

Nierozpoznana Góry Trzech Krzyży

Krąży bardzo wiele informacji na temat tego miejsca. Na podstawie pojedynczych znaleziska dokonywanych na powierzchni stwierdzono, że znajdowała się tam nekropolia, ale nigdy nie przeprowadzono szerszych wykopalisk.

Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków (LWKZ) poinformował właśnie o nowym odkryciu. W maju lokalna przewodniczka wycieczek turystycznych z Kazimierza Dolnego poinformowała służby o ujawnieniu na Górze Trzech Krzyży przypuszczalnych szczątków kostnych.

Służby w akcji. Co to za kości?

Najpierw do akcji wkroczyła policja, która potwierdziła, że faktycznie na powierzchni widoczna jest ludzka czaszka. Miejsce zabezpieczono, po czym na miejscu pojawili się inspektorzy archeologiczni lubelskiego urzędu konserwatorskiego.

Czy to cmentarzyk małych dzieci?
Czy to cmentarzyk małych dzieci? /Fot. Jakub Stępnik

„Oględziny konserwatorskie potwierdziły, że zabezpieczone przez Policję szczątki pochodzą ze zniszczonego w wyniku intensywnych procesów erozyjnych pochówku ludzkiego. Jest to kolejne znalezisko o charakterze grobowym na tym obszarze” – podał LWKZ w mediach społecznościowych. Również w 2021 roku doszło do podobnego odkrycia. Ale już w połowie XIX wieku, gdy stawiano nowe trzy krzyże, natknięto się na szczątki ludzkie.

Erozja i ratownicze wykopaliska

Kości zaczęły pojawiać się na powierzchni w ostatnich latach w wyniku intensywnej erozji spowodowanej ruchem turystycznym oraz spływem wód deszczowych. Inspektorzy zadecydowali, że niezbędne jest przeprowadzenie interwencyjnych badań archeologicznych – wykopaliskowych w miejscu odkrycia czaszki i nieinwazyjnych, geofizycznych na całej przestrzeni punktu widokowego – aby ustalić zasięg przypuszczalnego cmentarzyska.

Dwa dziecięce groby

Badania przeprowadzili naukowcy z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN pod kierunkiem archeologa dr. Łukasza Miechowicza. W miejscu odnalezienia szczątków udało się zlokalizować dwa groby:

  • Grób nr 1 – zarys jego jamy grobowej był bardzo słabo czytelny. Wewnątrz znajdował się szkielet małego dziecka, długości ok. 50 cm. Być może było to niemowlę. Nie było przy nim żadnych przedmiotów;
  • Grób nr 2 – w tym przypadku zarys jamy grobowej był dobrze czytelny. Zlokalizowano pozostałości po trumnie w postaci 7 gwoździ żelaznych. Odsłonięto szkielet dziecka. Z analiz czaszki wykonanych w Zakładzie Medycyny Sądowej wynika, że miało około trzech lat.

Zmarły w drugim grobie był wyposażony na ostatnią drogę w kilkanaście niewielkich szklanych paciorków. Zdaniem badaczy była to pierwotnie ozdoba nakrycia głowy lub rozsypany naszyjnik.

Czy mamy do czynienia z alienatami?

Według dr. Łukasz Miechowicza, odkryte groby dziecięce pochodzą zapewne z XVI–XVII wieku. „Stanowią one być może część większego cmentarza, którego strefa ulokowana w zachodniej partii Wzgórza Trzech Krzyży była zarezerwowana dla dzieci. Nie możemy również wykluczyć, że funkcjonował tu cmentarzyk dziecięcy zarezerwowany dla tzw. alienatów – dzieci nieochrzczonych, które z różnych względów nie mogły być pochowane na cmentarzu parafialnym” – podał LWKZ.

Góra Trzech Krzyży pełna tajemnic

National Geographic Polska spytał dr. Miechowicza o to, czy jego zdaniem Góra Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym nadal może nas zaskoczyć. – Góra Trzech Krzyży nigdy nie była badana archeologicznie, myślę że skrywa jeszcze dużo archeologicznych zagadek. Intrygujące są np. informacje w zapiskach źródłowych o znajdujących się tu niegdyś kopcach, być może kurhanach – przekazał.

Poza tym zespół pod jego kierunkiem przeprowadził na wzniesieniu badania georadarowe. – Wykazały, że mogą się tu znajdować nieznane elementy architektury, ale wymaga to weryfikacji w formie badań wykopaliskowych – dodał.

Źródła: LWKZ, National Geographic Polska

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...