Reklama

Naukowcy od dawna badają skandynawskie ryty naskalne sprzed kilku tysięcy lat. Doszukują się w nich mitów i bogów. Jeden z archeologów postanowił jednak zmienić perspektywę i przyjrzeć się samym twórcom. Jego badanie odsłania świat wpływowych mistrzów, którzy kontrolowali nie tylko sztukę, ale i politykę dawnej Skandynawii.

Przez ponad dwieście lat skandynawska sztuka naskalna z czasów epoki brązu (ok. 1700–500 r. p.n.e.) była w centrum debat o religii i wojnie. Badacze analizowali wyryte w skałach statki, ludzi i zwierzęta. Zapomnieli jednak o ich autorach.

Tę lukę postanowił wypełnić Julián Moyano Di Carlo z Uniwersytetu w Göteborgu. Przy okazji warto wspomnieć, że w pieczęci tej uczelni widać pradziejowy motyw sztuki naskalnej. Di Carlo obronił właśnie doktorat na temat twórców takich dzieł.

Analiza dzięki skanerom 3D

W badaniu wykorzystano nowoczesną technologię. Archeolog użył dokumentacji 3D o wysokiej rozdzielczości paneli naskalnych z Aspeberget. Wyniki tych analiz zestawił z danymi archiwalnymi z całego regionu Bohuslän, aby lepiej zrozumieć działalność dawnych twórców sztuki naskalnej.

Di Carlo zastosował zaawansowane metody statystyczne, by znaleźć wzorce w sztuce. Wyniki pokazały, że lokalizacja rytów nie była przypadkowa. Wybierano skały o konkretnych właściwościach geologicznych, często blisko wody.

Kim byli twórcy sztuki naskalnej?

Zdaniem archeologa skandynawska sztuka naskalna była wykonywana i zarazem kontrolowana przez mistrzów, którzy mieli działać w ramach specjalnych bractw rytualnych. Wiedza na temat ich fachu nie była dostępna dla każdego. Istniał surowy system czeladniczy. Uczniowie szkolili się pod okiem ekspertów, co ograniczało ich indywidualną kreatywność. Dlatego ta sztuka była tak konserwatywna i niezmienna przez wieki.

Według Di Carlo mistrzowie byli strażnikami tradycji przodków. Dlatego bractwa, które tworzyli, nie były tylko grupami rzemieślników, ale tworzyły „sieci polityczne” na skalę całej Skandynawii. Dzięki roli pośredników między sferą świecką a sacrum (światem nadprzyrodzonym) ich członkowie zyskiwali potężne narzędzie do wywierania wpływu w swoich społecznościach.

Aspeberget – warto odwiedzić

Panele naskalne w szwedzkim Aspeberget może odwiedzić każdy. Robią naprawdę duże wrażenie. Widać na nich ryty mające nawet ponad centymetr głębokości. Ukazują różne zwierzęta, w tym byki, bo dla ludzi epoki brązu bydło było bardzo ważne. Również w mitologii odgrywało istotną rolę. Byki reprezentował płodność, odwagę i siłę.

Słońce na skałach

Wśród rytów jest też symbol słońca – okrągłe dyski z rozwidlonymi promieniami. Jeden z dysków trzymają dwie postacie kobiece, naprzeciwko nich znajdują się dwie inne postacie o nieznanej płci. Zdaniem archeologów ten wizerunek jest unikatowy w Skandynawii. Zbliżone symbole widnieją na naczyniach ceramicznych z epoki brązu pochodzących z wyspy Bornholm.

Innym motywem na tym stanowisku archeologicznym są ptaki, w tym kaczki. „Ptaki były bardzo ważne w większości prehistorycznych religii i mitów. Bogowie przemieniali się w ptaki lub wykorzystywali je jako posłańców, zwiadowców lub środki transportu” – czytamy na stronie Tanum Rock Art Research Centre.

W Aspeberget na panelu naskalnym widać też ryty przedstawiające procesję dziesięciu mężczyzn i kobiety z włosami splecionymi w warkocz. Naukowcy uważają, że jest to rytualny taniec, zatem mamy tu do czynienia z „fotografią” pradziejowych rytuałów.

Źródła: Uniwersytet w Göteborgu, Tanum Rock Art Research Centre

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.
Reklama
Reklama
Reklama