Reklama

Cywilizacja Majów z okresu klasycznego (250–900 n.e.) była nierozerwalnie związana z astronomią i matematyką. Ich skomplikowane kalendarze i precyzyjne obserwacje nieba nie służyły jedynie czystej nauce. Dyktowały one rytm życia politycznego, religijnego i społecznego.

Władcy Majów korelowali ważne wydarzenia, takie jak koronacje czy budowę monumentów, z ruchami planet i gwiazd. Jednak do tej pory osoby, które stały za obliczeniami astronomicznymi były dla nas anonimowe.

Odkrycie w Xultun. Izba pełna zagadek

Szczęśliwie w 2010 roku podczas wykopalisk w Xultun w Gwatemali archeolodzy odkryli w jednym z badanych budynków niezwykłe murale, przedstawiające siedzące postacie oraz dziesiątki inskrypcji. W przeciwieństwie do oficjalnych steli, te zapiski przypominały brudnopisy. Ale nie byle jakie, bo pozostawili je naukowcy odnotowujący ruchy Księżyca i planet.

Wygląda na to, że było to miejsce pracy specjalistów, prawdopodobnie warsztat, w którym powstawały kodeksy – księgi Majów. Do takich wniosków doszli badacze na łamach czasopisma naukowego „Antiquity”.

Podpis majańskiego astronoma

Wśród 52 zidentyfikowanych w pokoju tekstów, jeden okazał się wyjątkowy. Po latach żmudnych analiz, przy użyciu nowoczesnych technik obrazowania wielospektralnego, badaczom udało się odczytać 11 hieroglifów tworzących unikatową formułę.

Tekst kończy się frazą cheheen, co oznacza „tak mówi...”, po której następuje imię: Sak Tahn Waax, co można tłumaczyć jako „Lis o Białym Torsie”. Zatem pod naukowym wywodem podpisał się sam jego autor! To pierwszy znany przypadek w historii cywilizacji Majów, gdy matematyk-astronom został zidentyfikowany z imienia i przypisano mu bezpośrednie autorstwo pracy intelektualnej.

Tak wygląda podpis Lisa o Białym Torsie
Tak wygląda podpis Lisa o Białym Torsie /Il. G. Ware; drawing by D. Stuart/Antiquity 2026

– Ludzie żyjący w starożytności na terenie dzisiejszych Indii, Iraku, Chin czy Grecji również badali cykle słońca i planet, przepowiadali zaćmienia oraz kreślili mapy nieba. Zasługi za te odkrycia przypisywano zazwyczaj konkretnym postaciom – mówi dr Franco D. Rossi z Massachusetts Institute of Technology, jeden z autorów publikacji naukowej. – Dziś do grona tych wielkich umysłów możemy dołączyć Saka Tahna Waaxa, co pozwala w pełni docenić niezwykłe dziedzictwo astronomiczne i kalendarzowe rdzennych kultur obu Ameryk – dodaje.

Skąd jednak takie egzotyczne dla nas imię? Imiona Majów często odwoływały się do postaci historycznych lub boskich, więc być może nawiązywało one w jakiś sposób do przodków lub religii.

Naukowe rozważania majańskiego naukowca

Współcześni badacze przyjrzeli się zapiskom Lisa o Białym Torsie. Odnotował on sekwencję pięciu dat rozdzielonych precyzyjnymi interwałami, obejmującą łącznie 2920 dni. Liczba ta jest kluczowa – stanowi najmniejszą wspólną wielokrotność cyklu synodycznego Wenus (584 dni) i roku słonecznego Haab (365 dni).

Sak Tahn Waax wykazał się jednak kreatywnością, bo podzielił ten okres na mniejsze jednostki związane z cyklami Marsa i tradycyjnymi kalendarzami Tzolkin oraz Haab. Jego formuła odzwierciedla głęboką wiedzę o wzorcach matematycznych występujących w naturze. Takie ambitne rozważania wskazują, że był wybitnym naukowcem swoich czasów.

Pracowania mistrza i jego uczniowie

Znalezisko w Xultun sugeruje, że odkryte pomieszczenie było miejscem tworzenia nauki i przekazywania wiedzy. Tytuły postaci na muralach wskazują na hierarchię wśród skrybów, co może świadczyć o relacjach mistrz-uczeń. Z kolei obecność narzędzi do produkcji papieru oraz liczne notatki na ścianach potwierdzają, że właśnie tutaj, około roku 781 n.e., Sak Tahn Waax i inni uczeni pracowicie obliczali ruchy ciał niebieskich, by móc ją później przelać swoje obserwacje na karty kodeksów.

Warto wspomnieć, że National Geographic Society odegrało fundamentalną rolę w finansowaniu prac archeologicznych w Xultun. Granty przyznawane przez komitet ds. badań i eksploracji oraz radę ekspedycji bezpośrednio wsparły wykopaliska, konserwację oraz dokumentację pomieszczenia, w którym odnaleziono inskrypcje

Źródło: Antiquity

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...