Reklama

Na myśl o początkach Igrzysk Olimpijskich od razu przychodzą obrazki ze świata starożytnej Grecji. Tamtejsze zmagania, w skład których wchodziły m.in. wyścigi rydwanów, były protoplastą współczesnych międzynarodowych zawodów sportowych. W pierwszych nowożytnych Igrzyskach Olimpijskich, które odbyły się w Atenach w 1896 roku, udział wzięło 245 mężczyzn reprezentujących 14 krajów. Wydarzenie to zapoczątkowało cykl jednej z największych imprez sportowych, która co cztery lata skupia na sobie wzrok całego świata.

Na pierwsze zimowe Igrzyska Olimpijskie sportowcy i kibice musieli jednak jeszcze trochę poczekać. Zawody w dyscyplinach zimowych po raz pierwszy odbyły się 28 lat później, we francuskiej miejscowości Chamonix, u podnóża Mont Blanc. Od tamtej pory Zimowe Igrzyska Olimpijskie rozgrywano na trzech kontynentach, pisząc historię wielu wcześniej nikomu nieznanych dyscyplin sportowych.

Chamonix – gospodarz pierwszych Zimowych Igrzysk

Choć pierwsza zimowa impreza odbywająca się w Chamonix zdobyła tytuł pełnoprawnych Igrzysk Olimpijskich dopiero w 1926 roku (dwa lata po zmaganiach), podczas sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w Lizbonie, to jej zasięg miał zdecydowanie międzynarodowy wymiar. W zawodach, których inauguracja odbyła się 25 stycznia 1924 roku, wzięło udział łącznie 258 sportowców z 16 krajów.

W zmaganiach uczestniczyła również reprezentacja polskich sportowców, której chorążym podczas ceremonii otwarcia został legendarny dziennikarz Kazimierz Smogorzewski. Niestety, z powodu opóźnienia pociągu polscy sportowcy nie zdołali dotrzeć na przemarsz inauguracyjny, przez co urodzony w Sielcu publicysta reprezentował polskie barwy w pojedynkę.

Pierwsze igrzyska bez narciarstwa?

Pierwszym złotym medalistą w historii Zimowych Igrzysk Olimpijskich został Amerykanin Charles Jewtraw, który zwyciężył w biegu łyżwiarstwa szybkiego na dystansie 500 metrów. Był to jedyny złoty medal dla Stanów Zjednoczonych podczas tamtej imprezy, która medalowo została zdominowana przez Norwegów. Sensacją turnieju okazał się norweski narciarz Thorleif Haug, któremu udało się trzykrotnie stanąć na najwyższym stopniu podium: dwukrotnie w biegach narciarskich oraz raz w kombinacji norweskiej.

Co ciekawe, pierwsze Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbywały się bez dyscypliny, która dziś stanowi fundament tego typu sportowych zmagań. W zawodach w Chamonix nie brali bowiem udziału narciarze zjazdowi — ich konkurencja zadebiutowała dopiero na igrzyskach w niemieckim Garmisch-Partenkirchen w 1936 roku.

Pierwszy polski medal

Na jakikolwiek medal polscy sportowcy musieli czekać do 1956 roku i igrzysk w Cortinie d’Ampezzo. Podczas tamtego turnieju na najniższym stopniu podium stanął urodzony w Zakopanem kombinator norweski Franciszek Gąsienica Groń. Co ciekawe, Polak przełamał medalową passę Skandynawów w tej dyscyplinie sportu, która od pierwszych zawodów w Chamonix była całkowicie zdominowana przez sportowców z północnego regionu Europy.

Włoskie igrzyska były wyjątkowe nie tylko ze względu na brąz Gąsienicy Gronia. Były to pierwsze zimowe międzynarodowe zawody na taką skalę, w których udział wzięła reprezentacja ZSRR. Rywalizacja radzieckich sportowców była elementem rozgrywającej się wówczas zimnej wojny, a pokaz siły olimpijczyków ze Związku Radzieckiego miał udowodnić wyższość komunizmu. Propagandowy manewr się udał, gdyż sportowcy z ZSRR wygrali klasyfikację medalową, zdobywając łącznie aż 16 krążków. Największym sukcesem został okrzyknięty hokejowy triumf nad reprezentacją Kanady, która po raz pierwszy musiała ustąpić najwyższego miejsca na podium.

Igrzyska w Cortinie osiągnęły również rekord pod względem liczby drużyn biorących udział w turnieju. Obok debiutującego ZSRR pierwsze starty zaliczyli sportowcy z Iranu i Boliwii. Międzynarodowy zasięg imprezy przyczynił się również do przełomowej innowacji, jaką było pierwsze masowe transmitowanie sportowych zmagań w telewizji.

Ceremonia otwarcia igrzysk zimowych w Cortinie 1956
Polskim chorążym podczas ceremonii otwarcia Igrzysk w Cortinie w 1956 roku był sportowiec Tadeusz Kwapień. fot. Gazzetta dello Sport / Wikimedia Commons

Triumf Wojciecha Fortuny

Po 48 latach Zimowe Igrzyska Olimpijskie po raz pierwszy zawitały do Azji. Japońskie Sapporo zwyciężyło w rywalizacji o organizację imprezy nad kanadyjskim Calgary, fińskim Lahti oraz amerykańskim Salt Lake City.

Reprezentanci Kraju Kwitnącej Wiśni entuzjastycznie podeszli do zawodów, chcąc zdobyć swój pierwszy złoty medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Bojowe nastawienie opłaciło się, a Japończycy całkowicie zdominowali konkurs skoków narciarskich na skoczni 70 m, stając na wszystkich trzech stopniach podium.

Turniej rozgrywany w Sapporo był również przełomowy dla reprezentacji Polski. Wśród kadry sportowców, która w 1972 roku uczestniczyła w ceremonii otwarcia pod przewodnictwem narciarskiego mistrza świata Andrzeja Jana Bachledy-Curusia, znalazł się skoczek Wojciech Fortuna. Zawodnik urodzony w Zakopanem zdołał w Japonii wygrać konkurs na dużej skoczni, czym położył fundamenty pod popularyzację tej dyscypliny sportu w Polsce. Był to pierwszy złoty medal w historii polskich startów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.

Igrzyska i polityka

Od zawsze w trakcie odbywania się igrzysk olimpijskich tematy sportowe przeplatały się z polityką i relacjami międzynarodowymi. Nie inaczej było w przypadku igrzysk w Lake Placid, które odbywały się w 1980 roku. Tamtejsza impreza była prawdziwą eskalacją zimnej wojny, w trakcie której USA i ZSRR prześcigały się w walce o największe wpływy we współczesnym świecie. Starcie tych dwóch światowych potęg w hokejowej rywalizacji zostało w następnych latach okrzyknięte „cudem na lodzie”.

Oliwy do ognia w rywalizacji pomiędzy Moskwą a Waszyngtonem dolał MKOl, który już w trakcie poprzednich zimowych imprez niekonsekwentnie ustalał zasady dotyczące uczestnictwa w olimpijskich zmaganiach. Wojna o „amatorstwo” polegała na wykluczaniu zawodników, którzy zawodowo pełnili rolę sportowców, zarabiając pieniądze na uprawianiu danej dyscypliny.

Przepis ten dotknął przede wszystkim świat Zachodu, w którym większość profesjonalnych zawodników na co dzień reprezentowała barwy poszczególnych klubów sportowych. W krajach komunistycznych sportowcy byli zrzeszani wokół „amatorskich” drużyn zawodowych, które pod przykrywką fikcyjnych prac trenowały przyszłych olimpijczyków. Zawodnicy „na papierze” wykonywali zawód, np. milicjanta, podczas gdy w rzeczywistości skupiali się w pełni na karierze sportowej.

Cud na lodzie

Sytuacja ta doprowadziła do pełnej hegemonii drużyny ZSRR w rozgrywkach hokeja. Radzieccy reprezentanci byli uznawani za zdecydowanych faworytów podczas igrzysk w 1980 roku. Kadra USA, reprezentująca gospodarza turnieju, składała się przede wszystkim z amatorów i studentów z minimalnym doświadczeniem ligowym, tworząc jednocześnie najmłodszą drużynę w historii amerykańskiego hokeja.

Mimo tej dysproporcji Amerykanom udało się wygrać mecz z ZSRR, a następnie zdobyć olimpijskie złoto w całym turnieju. Mecz ten w 2008 roku został wybrany przez Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie najważniejszym wydarzeniem stulecia w historii tej dyscypliny. Słowa komentatora, który 22 lutego 1980 roku w Herb Brooks Arena zapytał: „Czy wierzycie w cuda? Tak!”, na zawsze zapisały się w historii Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Pochodnia olimpijska w Soczi
Igrzyska w Soczi rozpaliły liczne kontrowersje dotyczące przebiegu zimowej imprezy. Fot. Shutterstock Igrzyska w Soczi rozpaliły liczne kontrowersje dotyczące przebiegu zimowej imprezy / fot. WR studio / Shutterstock

Najbardziej kontrowersyjne igrzyska w historii

Kontrowersjami okryła się również impreza odbywająca się w 2014 roku w rosyjskim Soczi. Tamtejsze igrzyska zostały okrzyknięte najdroższymi w historii, a ich organizacja była zanurzona głęboko w machinach korupcji. Krytycy dopatrzyli się m.in. nieścisłości finansowych w procesie budowy 50-kilometrowej trasy kolejowej łączącej miasto Adler koło Soczi z górskim ośrodkiem Krasnaja Polana, gdzie odbywała się część sportowych zawodów. Źródła agencji antykorupcyjnych podają, że lwia część budżetu na budowę, który opiewał na ok. 8 miliardów dolarów, miała trafić w ręce rosyjskich oligarchów.

Największa kontrowersja dotyczyła jednak rosyjskiej reprezentacji sportowców, która – choć zdobyła najwięcej medali ze wszystkich startujących państw – musiała zrzec się licznych wyróżnień. Wewnątrz rosyjskich struktur wykryto bowiem działający na szeroką skalę system ukrywania dopingu, który miał na celu zwiększenie szans sportowców z kraju ze stolicą w Moskwie. W konsekwencji śledztwa Rosja została nie tylko pozbawiona części medali, ale również zawieszona w prawach do startowania na kolejnych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.

Już zaraz ceremonia otwarcia

Trzymajmy kciuki, że podczas zbliżającej się imprezy obejdzie się bez podobnych skandali. Igrzyska w Mediolanie i Cortinie odbędą się w dniach 6–22 lutego 2026 roku. Ceremonia otwarcia, w trakcie której chorążymi polskiej kadry będą skoczek Kamil Stoch oraz panczenistka Natalia Czerwonka, odbędzie się na stadionie San Siro w Mediolanie 6 lutego o godz. 20:00.

Źródła: Olimpijski.pl, Olympics.com, Onet,

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Olaf Kardaszewski
Reklama
Reklama
Reklama