Gdzie zniknęli rycerze spod Grunwaldu? Archeolodzy właśnie ruszyli na pole bitwy, by rozwiązać wielką zagadkę
15 lipca 1410 roku naprzeciw siebie stanęły dwie potężne armie. Choć bitwa pod Grunwaldem to jeden z największych triumfów w historii polskiego oręża, to jej dokładny przebieg wciąż skrywa wiele tajemnic. Właśnie ruszyła kolejna edycja wielkich poszukiwań. Czego dokładnie szukają tam archeolodzy i gdzie podziali się walczący w bitwie rycerze?

Kiedy wojska polsko-litewskie starły się z siłami zakonu krzyżackiego, na polach Grunwaldu walczyło łącznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi (historycy szacują, że mogło to być łącznie ponad 50 tysięcy zbrojnych). To było jedno z największych starć średniowiecznej Europy. Po wielogodzinnej rzezi na pobojowisku pozostał zniszczony rynsztunek i ogromne ilości ciał. Dziś, ponad 600 lat później, wbrew pozorom wcale nie wiemy o tym starciu wszystkiego, a badacze metodycznie, metr po metrze, wydzierają ziemi jej kolejne sekrety.
Zapełnianie białych plam na mapie pobojowiska. Tak wiele jeszcze nie wiemy
W ostatnich dniach historyczne pola Grunwaldu znów zatętniły życiem. Po corocznej rekonstrukcji bitwy rozpoczęła się tam kolejna edycja badań archeologicznych, w której bierze udział około 40 wykwalifikowanych poszukiwaczy zrzeszonych w stowarzyszeniach eksploracyjnych. Współpracują oni ramię w ramię z archeologami i muzealnikami, przeczesując z wykrywaczami metali przez cały tydzień główny obszar dawnego starcia.
– Chcemy uzupełniać luki w centralnej części pola bitwy, które dzięki naszym wcześniejszym wieloletnim badaniom mamy już dość precyzyjnie określone – wyjaśnia PAP Szymon Drej, dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem. Oprócz tego badacze wezmą pod lupę nieprzebadane dotąd tereny na zachód i północ od pobojowiska, a także zweryfikują miejsca sprawdzane powierzchownie w poprzednich latach.
Największa tajemnica – gdzie zniknęli rycerze?
Systematyczne poszukiwania na tym obszarze trwają od 2014 roku. Wykorzystując wykrywacze metali, detektoryści sprawdzili już setki hektarów użytków rolnych, aby wyznaczyć dokładne miejsce prowadzenia walk. Sugerują się zagęszczeniem w ziemi wojennych artefaktów.
Punktem odniesienia była dla nich pobitewna kaplica wzniesiona na polecenie wielkiego mistrza Henryka von Plauena w 1411 roku. To właśnie przy niej odnaleziono dotąd szczątki około 250 poległych.
Biorąc pod uwagę skalę średniowiecznej rzezi, to jednak zaledwie ułamek ofiar. Do dziś nie odnaleziono grobów pozostałych osób, które zginęły w walce, co pozostaje jedną z najbardziej fascynujących zagadek w polskiej archeologii. Rozległe badania udowodniły jednak ostatecznie, że armie ustawiły się między Grunwaldem a Łodwigowem, a najkrwawsze walki toczyły się bezpośrednio wzdłuż drogi łączącej te dwie wsie. Obozowisko krzyżackie ulokowane było z kolei dokładnie w miejscu dzisiejszej kaplicy.
Od pieczęci z pelikanem po tatarskie monety
Każdy sezon poszukiwań przynosi fascynujące odkrycia. Z ziemi wydobyto już wcześniej m.in. groty strzał i bełtów, ostrogi, topory bojowe, fragmenty mieczy oraz rękawic pancernych, a także krzyżackie i jagiellońskie monety. Do unikatów należą z pewnością zapony spinające krzyżackie płaszcze z wygrawerowanym napisem „Ave Maria” oraz średniowieczny tłok pieczęci ukazujący pelikana karmiącego młode własną krwią. Najcenniejsze militaria, po niezbędnej konserwacji, trafiają na muzealne wystawy.
Warto zaznaczyć, że obecne prace to drugi etap tegorocznych działań. W marcu badacze przeczesywali okolice wsi Leszcz, gdzie przed bitwą z 1410 roku miał znajdować się obóz odpoczywających wojsk polsko-litewskich. Ziemia oddała tam m.in. piętnastowieczną tatarską monetę, a przy okazji natrafiono na zupełnie niespodziewane, nowe stanowisko archeologiczne pochodzące z okresu wpływów rzymskich.
Źródło: naukawpolsce.pl
Szukasz więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

