Fortyfikacje, osady i cmentarzyska. Archeolodzy odkryli ślady pradawnej kultury w Gruzji
Naukowcy odkryli dowody wskazujące na długotrwałą obecność człowieka w górzystym regionie Samcche-Dżawachetia w południowej Gruzji. Nowe badania ujawniają, że obszar ten był dynamicznie rozwijającą się przestrzenią osadnictwa i kontaktów kulturowych przez tysiące lat.

Przez lata południowe obszary Gruzji, a zwłaszcza górzysty region Samcche-Dżawachetia, pozostawały na marginesie badań archeologicznych. Surowy klimat, wysokie położenie i trudny teren sprawiały, że miejsce to postrzegano raczej jako rubieże i peryferia, które zamieszkiwane był co najwyżej przez pasterzy. Dotychczasowe znaleziska wykazywały wprawdzie na obecność człowieka już w epoce brązu, jednak brakowało dowodów pozwalających mówić o ciągłości osadnictwa czy bardziej złożonej organizacji społecznej.
Nowe badania południowych rubieży Gruzji
Najnowsze badania opublikowane na łamach czasopisma „Antiquity” rzucają jednak nowe światło na ten region Gruzji. Międzynarodowy zespół archeologów, pracujący w ramach Samtskhe–Javakheti Archaeological Project, od 2017 roku zidentyfikował ok. 170 stanowisk archeologicznych na wyżynach południowej Gruzji, datowanych od epoki brązu do średniowiecza. Odkryli tam pozostałości kamiennych fortyfikacji, osad i rozległych cmentarzysk. Jak podkreślają autorzy, „krajobraz ten był intensywnie użytkowany przez długi czas, a ślady aktywności ludzkiej są znacznie bardziej rozległe, niż wcześniej przypuszczano”.
Badacze odkryli m.in. warstwy kamienia i popiołu, odsłonięte na stanowisku w rejonie Baraleti. Ich układ wskazuje, że te same miejsca były wielokrotnie zasiedlane, niszczone i ponownie odbudowywane. – Sekwencje te świadczą o powtarzalnym powracaniu do tych samych lokalizacji i o długotrwałej ciągłości użytkowania przestrzeni – twierdzą autorzy. Taki wzorzec sugeruje nie tylko przywiązanie do konkretnych miejsc, ale też istnienie trwałych tradycji społecznych i kulturowych.
Długotrwałe ślady osadnictwa na peryferiach kraju
Równocześnie odkryte struktury – w tym potężne mury i umocnienia – podważają wcześniejsze wyobrażenie o tym obszarze jako słabo zaludnionych rubieżach. Zdaniem autorów „fortyfikacje te należy postrzegać jako element szerszego systemu organizacji krajobrazu”, który mógł pełnić funkcje zarówno obronne, jak i gospodarcze lub symboliczne. W połączeniu z obecnością osad i cmentarzysk tworzy to obraz złożonej i dobrze zorganizowanej społeczności.
Na szczególną uwagę zasługują także odkryte na kilku różnych stanowiskach archeologicznych artefakty, w tym ozdobne płytki gliniane czy brązowy dysk przypominający słońce o możliwym znaczeniu symbolicznym. – Podobne przedmioty znaleziono w innych miejscach w południowej Gruzji. Często są one związane z pochówkami, zwłaszcza grobami kobiet – twierdzą archeolodzy.
Historia przetrwania, rytuałów i osadnictwa
Niektóre z tych przedmiotów odnaleziono w miejscach pochówków, co może wskazywać na ich rolę w praktykach rytualnych lub wyrażaniu statusu społecznego. – Materiały te dostarczają rzadkiego wglądu w sferę ideologiczną badanych społeczności – podkreślają badacze.
Podczas wykopalisk w miejscu zwanym Twierdzą Meghreki badacze odkryli kolorowe gliniane tabliczki w pozostałościach struktur, które mogły być domami. Artefakty te mogły być używane do rytuałów lub do podkreślenia wysokiego statusu rodziny. – Wszystkie te rzeczy mogą ujawnić więcej informacji na temat kultury i systemów wierzeń ludzi zamieszkujących płaskowyż. Badanie symbolicznych artefaktów, takich jak dyski słoneczne i zdobione tablice, może pogłębić naszą wiedzę na temat systemów wierzeń i znaczników tożsamości w społecznościach protohistorycznych – podsumowują uczeni.
– Badania te ukazują Płaskowyż Dżawachetii nie jako zapomniane peryferia, lecz dynamiczne miejsce styku różnych wpływów, gdzie kolejne warstwy kamienia i popiołu opowiadają historię przetrwania, rytuałów i zdolności ludzi do przystosowania się do trudnych warunków – dodają badacze.
Źródło: Antiquity
Nasz autor
Jakub Rybski
Dziennikarz i reporter, miłośnik kina niezależnego, literatury, ramenu, motocykli i dobrego rocka. Wcześniej związany z telewizją TVN24, obecnie pracuje w RMF FM. W National-Geographic.pl pisze regularnie o historii, nauce i przyrodzie. Publikował m.in. w „Viva! Man” i National Geographic Traveler”.

