Chopin w wiecznej zmarzlinie. Polska kultura została zabezpieczona na tysiąc lat
Na polarnej wyspie Spitsbergen w archipelagu Svalbard ulokowano cyfrowe kopie rękopisów Fryderyka Chopina. To już drugi raz, kiedy artefakty związane ze światowej sławy kompozytorem, trafiają do arktycznego sejfu. Dzięki tamtejszym warunkom klimatycznym bezcenne prace będą mogły przetrwać wiele kolejnych wieków.

26 lutego odbyło się uroczyste złożenie prac Fryderyka Chopina w arktycznym archiwum. Arctic World Archive, w którym do tej pory znajdowało się kilka zbiorów związanych z polskim dziedzictwem kulturowym, stało się domem dla dziewięciu nośników przechowujących m.in. muzyczne autografy i listy pianisty z Żelazowej Woli. Specyfika podziemnego skarbca ma pozwolić zdeponowanym pracom przetrwać wiele kolejnych pokoleń, zachowując pamięć o polskim dorobku muzycznym.
Polskie dziedzictwo w wiecznej zmarzlinie
Dziewięć nośników złożonych pod koniec lutego zawiera rękopisy Fryderyka Chopina, w tym kopie autografów muzycznych oraz listów pisanych przez artystę na przestrzeni całego życia. Oprócz cyfrowych odpowiedników zbiorów z Muzeum Fryderyka Chopina w arktycznym sejfie znalazła się także dokumentacja wieloletniego projektu unijnego realizowanego pod nazwą „Dziedzictwo muzyki polskiej w otwartym dostępie”. Projekt polegał na cyfrowym kopiowaniu manuskryptów i druków muzycznych z wybranych polskich bibliotek, archiwów i muzeów. Wśród instytucji udostępniających swoje zbiory znalazły się m.in. Warszawskie Towarzystwo Muzyczne oraz Archiwum Kapituły Katedralnej na Wawelu w Krakowie.
Złożone pod koniec lutego 2026 roku dokumenty nie są jednak pierwszym polskim depozytem w Arctic World Archive. W poprzednich latach do arktycznego sejfu trafiły już inne rękopisy Chopina, a także kopie dzieł Jana Matejki, Wojciecha Kossaka i Stanisława Wyspiańskiego. Zabezpieczono tam również 4,3 tysiąca stron twórczości polskiej noblistki Olgi Tokarczuk.
Czym jest Arctic World Archive?
Arktyczne archiwum to stosunkowo nowa inwestycja zlokalizowana w pobliżu Longyearbyen – największej miejscowości na norweskim Spitsbergenie. W 2017 roku, w 300-metrowym szybie w sąsiedztwie Globalnego Banku Nasion, w którym przechowywane są nasiona roślin z całego globu, powstało Arctic World Archive. Misją tego obiektu jest kolekcjonowanie i archiwizowanie najważniejszych dzieł kultury z różnych zakątków świata. Poszczególne państwa deponują tam cyfrowe kopie artefaktów dokumentujących ich unikatowy dorobek kulturowy. Dzięki temu cyfrowa pamięć o historii ma szansę przetrwać znacznie dłużej niż podatne na uszkodzenia fizyczne oryginały.
Archiwum znajduje się w strefie wiecznej zmarzliny, gdzie przez cały rok utrzymuje się stabilna, niska temperatura. Chłód ogranicza procesy degradacji materiałów i spowalnia starzenie nośników. Dodatkowo obiekt położony jest głęboko pod ziemią, co zapewnia ochronę przed światłem, wilgocią i promieniowaniem słonecznym. Lokalne czynniki klimatyczne oraz odizolowanie od kontynentalnej Europy sprawiają, że archiwum na Svalbardzie jawi się jako jedno z najbezpieczniejszych miejsc na ziemi.
Długowieczny nośnik
Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, którego siedziba mieści się przy ulicy Tamka w Warszawie, zdecydował się zdeponować w arktycznym archiwum dziewięć specjalnych nośników zawierających rękopisy słynnego kompozytora. Skany dokumentów zapisano na trwałych nośnikach PiqlFilm, co ma zapewnić im bezpieczne przechowywanie i przetrwanie przez setki lat.
Technologia ta jest odporna nie tylko na zmiany temperatury i cyberataki, lecz także zawiera specjalnie zakodowane instrukcje umożliwiające odzyskanie danych, nawet jeśli w przyszłości obecne systemy odczytu stałyby się przestarzałe. Dzięki tym właściwościom nośniki PiqlFilm uznawane są za jedne z najtrwalszych na świecie i mogą przetrwać nawet do 1000 lat. Ta trwałość, w połączeniu z odizolowanym charakterem Arctic World Archive, ma zapewnić rękopisom Chopina bezpieczeństwo przez wiele kolejnych pokoleń.
Źródło: Narodowy Instytut Fryderyka Chopina
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.


