Bałtycki bursztyn, zabytki z Egiptu i Afganistanu w starożytnym grobie. Zaskakujące znalezisko archeologów na Cyprze
W jednym z cypryjskich grobowców z epoki brązu odnaleziono bursztynowe ozdoby. Badacze przypuszczają, że surowiec ten pochodził z rejonu Bałtyku – być może nawet z terenów dzisiejszej Polski. To nie tylko fascynujące znalezisko, ale też możliwy dowód na istnienie złożonych szlaków handlowych już ponad 3 tysiące lat temu.

Ta opowieść dotyczy Hala Sultan Tekke, czyli starożytnego miasta portowego położone na Cyprze. Prężnie rozwijało się w późnej epoce brązu, od około 1650 do 1150 roku p.n.e. Ośrodek ten zajmował obszar co najmniej 25 hektarów i stanowił w tamtym czasie kluczowe centrum gospodarcze oraz kulturowe regionu. Jego potęga i bogactwo opierały się na masowej produkcji oraz międzynarodowym handlu miedzią.
Obecnie prace badawcze archeologów skupiają się na położonym poza miastem cmentarzu, gdzie odnaleziono luksusowe grobowce elit z XIV wieku p.n.e. Zdradziły one sporo intrygujących informacji o tamtych czasach.
Podziemne archiwa starożytnej elity
Departament Starożytności Cypru opublikował właśnie informacje na temat wykopalisk przeprowadzonych w Hala Sultan Tekke przez zespół profesora Petera M. Fischera. Wykopaliska przyniosły przełomowe odkrycia. Badacze natrafili na dwa grobowce komorowe z XIV wieku p.n.e. Choć ich dachy zawaliły się wieki temu, paradoksalnie pomogło to chronić ich wnętrza. Zawalisko szczelnie zamknęło komory przed dostępem rabusiów.
Obok grobowców odnaleziono też starożytną studnię. Okazało się, że woda w niej była zbyt słona do picia. Prawdopodobnie to właśnie wysokie zasolenie zmusiło mieszkańców do zaprzestania czerpania z niej wody.
Indie, Afganistan, Bałtyk – przedmioty z krańców świata.
To, co zwróciło uwagę archeologów, to wyposażenie grobowców. Znaleziono w nich przedmioty z niemal całego znanego wówczas świata. Wśród artefaktów były:
- pieczołowicie wykonana lokalna ceramika, narzędzia oraz ozdoby osobiste,
- wyroby z alabastru (trawertynu) sprowadzone z Egiptu,
- lapis lazuli z Afganistanu,
- karneol z Indii,
- paciorki i skarabeusz wykonane z bursztynu z regionu bałtyckiego.
Te egzotyczne przedmioty trafiały na Cypr dzięki złożonym szlakom handlowym, często przy udziale pośredników, takich jak Mykeńczycy czy mieszkańcy Mezopotamii.
Jeśli chodzi o bursztyn, to mógł on trafić na Cypr nawet z regionu obecnej Polski. W połowie II tysiąclecia p.n.e. duże ilości przedmiotów z tego surowca znane są z Grecji. Są to czasy kształtowania się elit społecznych, dla której wyroby z bursztynu były symbolem wysokiego statusu.
Ten surowiec przyciągał uwagę ludzi od tysiącleci. To, co intrygowało to jego specyficzny kolor i faktura. Niezwykły jest też zapach wydzielany w czasie jego spalania.
Grobowce używane przez pokolenia
Cypryjskie grobowce opowiedziały też historię o samych mieszkańcach tego regionu. Były one używane przez wiele pokoleń, zapewne przez te same rodziny. Starsze szczątki przesuwano ostrożnie pod ścianę, by zrobić miejsce dla nowych zmarłych.
Z badań antropologicznych i genetycznych wynika, że ludzie pochowani w tych grobach rzadko przekraczali 40. rok życia – a byli to przedstawiciele elity zaangażowanej w pośrednictwo w handlu miedzią. Wśród pochowanych znaleziono osoby w każdym wieku, nawet noworodki.
Warto wspomnieć, że od wielu lat na Cyprze działają polscy archeolodzy i mogą pochwalić się szeregiem ważnych odkryć.
Źródło: Departament Starożytności Cypru
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

