Reklama

Od momentu odkrycia tajemniczego pochówku przy XIII-wiecznej Katedrze Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu wierzono, że parę odnalezionych szkieletów łączyło uczucie typowe dla kochanków. Najnowsze badania dowiodły, że pozostałości ciał należą do dwóch, niespokrewnionych ze sobą kobiet. To najwcześniejszy dowód na pochówek osób tej samej płci w średniowiecznej Polsce.

Podziemny uścisk w Opolu

Najnowsze ustalenia naukowców są owocem prac archeologicznych prowadzonych w Opolu w latach 2022–2023. Badacze odkryli tam wówczas łącznie 46 pochówków: 36 na cmentarzu przykościelnym oraz 10 wewnątrz samej świątyni. Wśród nich znajdował się ten najbardziej intrygujący – grób pary zastygłej w czułym uścisku.

Podczas gdy jedna z osób spoczywała płasko na plecach, co było typowe dla średniowiecznych obyczajów pogrzebowych, ułożenie drugiej było całkowicie unikatowe. Zmarłą osobę ułożono na boku lub brzuchu z prawą nogą zgiętą w kolanie tak, by okalała kończynę towarzysza. Całość dopełniał niezwykły układ ramion: prawe wsunięto pod szyję drugiej osoby, lewe zaś spoczywało na jej klatce piersiowej. Ta zaskakująca figura tworzyła uścisk, jakiego nie powstydziliby się najbliżsi sobie kochankowie.

Nie bez znaczenia pozostaje również lokalizacja grobu. Ciała złożono w bezpośrednim sąsiedztwie ścian świątyni. W średniowieczu było to miejsce prestiżowe i wysoce pożądane, zarezerwowane niemal wyłącznie dla ówczesnych elit.

Uczucie zapisane w DNA

Aby zidentyfikować ciała zmarłych, naukowcy posłużyli się analizą DNA. Badacze pobrali próbki z zębów trzonowych oraz kości skalistej, która słynie z idealnego konserwowania DNA. Otrzymane wyniki obaliły dotychczasowe hipotezy archeologów.

Okazało się, że w uścisku spoczywały dwie kobiety, których nie łączyły bliskie więzy krwi. Szczegółowa analiza kośćca wykluczyła zarówno gwałtowną śmierć w wyniku przemocy, jak i epidemię dżumy czy inne groźne infekcje. Badaczom udało się również ustalić ich pochodzenie. Profil genetyczny zmarłych odpowiadał ówczesnym mieszkańcom Europy Środkowo-Wschodniej, co potwierdza ich lokalne korzenie.

Tajemnica grobowej relacji

Wyniki badań genetycznych ostatecznie obaliły dotychczasowe hipotezy. W wspólnym grobie spoczywały dwie kobiety, które w chwili śmierci były w podobnym wieku – miały około 40 lat. Relacja łącząca zmarłe pozostaje jednak zagadką. Eksperci wskazują na szereg możliwości: ich więź mogła mieć charakter duchowy, zawodowy, instytucjonalny lub po prostu wynikać z głębokiej zażyłości osobistej. Naukowcy biorą pod uwagę także zjawisko tzw. pokrewieństwa fikcyjnego – zwyczaju, w ramach którego osoby niespokrewnione budowały relacje równie silne jak rodzinne, opierając je na wspólnej tożsamości, adopcji czy strategicznych sojuszach społecznych.

Choć dokładna natura tej bliskości prawdopodobnie już na zawsze pozostanie tajemnicą, odkrycie to jawi się jako jedno z najistotniejszych w ostatnich latach. Fakt, że w prestiżowym miejscu pochowano dwie niespokrewnione kobiety w tak czułym uścisku, rzuca zupełnie nowe światło na niezwykłą złożoność relacji społecznych w średniowieczu.

Źródło: ScienceX

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...