Reklama

Egipska Dolina Królów to jedna z najbardziej imponujących nekropolii na świecie. Każdego roku ponad milion turystów podąża w kierunku źródła Nilu, aż do Luksoru, by tam podziwiać kompleks kilkudziesięciu grobowców, w których przez setki lat chowani byli władcy Egiptu. Tamtejszy region stale zapewnia archeologom kolejne niespodzianki, na które uczeni natrafiają podczas wykopalisk. Do takiego odkrycia doszło niedawno w Szejk Abd el-Kurna – części nekropolii tebańskiej ulokowanej na zachodnim brzegu Nilu, gdzie grzebano egipskich dostojników.

Co udało się znaleźć?

Za najnowsze odkrycie odpowiada holenderska misja archeologiczna z Uniwersytetu w Lejdzie. Badacze podczas swoich prac natrafili na ślady nieznanego wcześniej grobowca o charakterystycznym kształcie. Układ pochówku odpowiada temu, jaki stosowany był w prywatnych grobowcach w okresie Nowego Państwa (ok. 1550–1070 p.n.e.). W tym właśnie czasie Egiptem rządzili słynni faraonowie, tacy jak Hatszepsut, Tutanchamon i Ramzes II, pod których rządami imperium przeżywało swój złoty wiek.

Styl artystyczny inskrypcji znalezionych wewnątrz grobowca oraz kształt wykutej w skale kaplicy (przypominający odwróconą literę „T”) pozwalają specjalistom sądzić, że do powstania pochówku doszło w okresie Ramessydów. Przypada on m.in. na rządy słynnego Ramzesa II Wielkiego – jednego z najpotężniejszych i najdłużej panujących władców w historii starożytnego Egiptu.

Do kogo należy grobowiec?

Choć czas pochówku przypada na okres potęgi Egiptu, wewnątrz nie spoczął nikt z rodziny królewskiej. Archeolodzy odnaleźli tam jednak inskrypcje z imieniem „Paser” oraz malowidła przedstawiające tego mężczyznę, oddającego cześć różnym bóstwom w kapliczkach, a także siedzącego wraz z żoną przed stołem ofiarnym.

Do tej pory badacze nie określili jeszcze dokładnej funkcji, jaką Paser pełnił w państwie. Jego imię może budzić skojarzenia ze słynnym egipskim wezyrem o tym samym imieniu, który żył za czasów XIX dynastii (czyli dokładnie wtedy, gdy powstał grobowiec). Miejsce pochówku tamtego potężnego urzędnika zostało już jednak dawno odkryte w innej lokalizacji, co wyklucza możliwość, że nowo odkryty grobowiec należał do niego. Tożsamość tego konkretnego Pasera wciąż pozostaje więc zagadką.

Przyszłość grobowca

Brak szczegółowych informacji o życiu Pasera oraz o tym, czyje dokładnie szczątki kryją podziemne komory grobowe, pozostawia badaczom wiele pytań. Holenderscy naukowcy, którzy od 2018 roku prowadzą prace wykopaliskowe w okolicy Luksoru we współpracy z egipskim Ministerstwem Turystyki i Starożytności, spodziewają się odsłonięcia kolejnych malowideł po oczyszczeniu ścian z warstwy ziemi. Dalsze badania pozwolą lepiej zrozumieć historię tego niezwykłego, 3000-letniego grobowca.

Źródła: EuroNews, CBS

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...