Archeolodzy odkryli ślad po bojowych słoniach Hannibala. To pierwsze takie znalezisko z Europy
Archeolodzy w Hiszpanii odkryli dowód na obecność słoni wśród wojsk Kartaginy na Półwyspie Iberyjskim. Mała kostka słonia to pierwszy taki fizyczny ślad tych zwierząt z czasów wojen punickich w Europie. Znalezisko rzuca nowe światło na historię, którą dotąd znaliśmy głównie z tekstów literackich i ze sztuki.

Słonie od zawsze budziły podziw swoją potęgą i inteligencją. Są to największe i najcięższe zwierzęta lądowe, jakie żyją dziś na naszej planecie. Ich budowa jest wyjątkowa: mają ogromne głowy, wielkie uszy i niezwykle chwytne trąby. W przeszłości ich krewni, czyli mamuty, zamieszkiwały niemal całą Europę i Amerykę. Jednak po ich wyginięciu słonie stały się dla Europejczyków zwierzętami egzotycznymi.
Zaginione czołgi starożytności
Ze względu na ogromną siłę, człowiek szybko zapragnął wykorzystać słonie do swoich celów. W starożytności pełniły rolę podobną do dzisiejszych czołgów. Ich zadaniem było przełamywanie linii wroga i sianie paniki wśród konnicy. Pierwsze relacje o szkoleniu słoni do walki pochodzą z Indii sprzed tysięcy lat. Aleksander Wielki spotkał je podczas swoich podbojów, co wywarło na jego żołnierzach piorunujące wrażenie. Wkrótce potem władcy helleńscy zaczęli masowo włączać te zwierzęta do swoich armii.
Kartagińczycy nauczyli się ich obsługi podczas walk na Sycylii w III wieku przed naszą erą. To właśnie tam narodziła się legenda słoni bojowych Kartaginy.
Sensacyjne odkrycie pod gruzami Kordoby
W 2020 roku, podczas rutynowych prac archeologicznych w Kordobie, naukowcy natrafili na coś, co przykuło ich uwagę, chociaż wyglądało niepozornie. Swoje wnioski na ten temat opublikowali właśnie na łamach czasopisma „Journal of Archaeological Science: Reports”. Badania prowadzono na wzgórzu Colina de los Quemados. Znaleziono tam ślady osadnictwa od epoki brązu aż po czasy islamskie. W warstwie odpowiadającej końcowi epoki żelaza odkryto pozostałości dzielnicy rzemieślniczej. Znajdowały się tam piece, ulice i domy z cegły mułowej.
Pod ścianą jednego z zawalonych domów badacze dostrzegli mały, niemal sześcienny przedmiot, który okazał się być kością nadgarstka słonia o długości około dziesięciu centymetrów. Choć była lekko uszkodzona, archeolodzy zdołali ją poskładać z odnalezionych fragmentów. Obok kości leżało dwanaście kamiennych kul używanych w starożytnej broni miotającej. Cały kontekst znaleziska jasno wskazywał na to, że to miejsce związane było ze starożytnymi działaniami militarnymi.
Dlaczego ta kość jest tak ważna?
Dla archeologa znalezienie kości słonia w Europie jest jak wygrana na loterii. Takie szczątki z okresu po zakończeniu ostatniej epoki lodowcowej są wyjątkowo rzadkie. Słonie nie są gatunkiem rodzimym dla Hiszpanii, więc musiały zostać tam przywiezione. Prawdopodobnie podróżowały statkami przez Morze Śródziemne. Transport tak wielkiego i ciężkiego zwierzęcia był gigantycznym wyzwaniem logistycznym. Odkryta kość nie była ozdobą, co sugeruje, że w Kordobie znajdowało się żywe zwierzę, a nie tylko jego szczątki przywiezione jako surowiec.
Do tej pory nasza wiedza o słoniach Hannibala opierała się głównie na opowieściach historyków. Obrazy słoni przekraczających Alpy stały się ikoną kultury, trafiając do literatury i filmu. Jednak brakowało twardych, fizycznych dowodów w postaci kości znalezionych w obozowiskach wojskowych w Europie. Znalezisko z Kordoby wypełnia tę lukę. Jest to pierwszy znany element anatomiczny słonia, który można bezpośrednio powiązać z działaniami podczas II wojny punickiej. To namacalny dowód na to, że starożytne kroniki mówiły prawdę.
Wynik badania i historyczna prawda
Naukowcy poddali znalezisko szczegółowym analizom, w tym datowaniu radiowęglowemu. Wyniki potwierdziły, że kość pochodzi z okresu między IV a III wiekiem przed naszą erą. Idealnie pokrywa się to z czasem trwania II wojny punickiej, w której Kartagina walczyła z Rzymem.
Naukowcy chcieli określić gatunek słonia, ale specyfika kości nadgarstka sprawia, że precyzyjne rozróżnienie gatunku nie było możliwe. Raczej był to słoń afrykański sprowadzony przez Kartagińczyków. Były to zwierzęta mniejsze od słoni azjatyckich.
Źródło: Journal of Archaeological Science: Reports
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

