Archeolodzy odkryli olbrzymi zbiór artefaktów z czasów rzymskich. Bez nich broń legionistów byłaby tępa
Archeolodzy odkryli w północnej Anglii pozostałości rzymskiego centrum produkcyjnego, które uległo zapomnieniu. Nad brzegiem rzeki Wear odnaleźli setki osełek, które służyły do ostrzenia broni legionistów. To największy zbiór takich przedmiotów znany z tej części Europy.

Od I do początków V w. n.e. Rzymianie okupowali duże tereny Brytanii, włączając część Szkocji, czyli ówczesnej Kaledonii. To za ich czasów powstało tam wiele miast na bazie obozów wojskowych. Takie właśnie korzenie ma współczesny Londyn.
Obecność ta odcisnęła tam silne piętno, co odnotowują brytyjscy archeolodzy – pozostałości po Rzymianach są bardzo częste w czasie wszelkich projektów badawczych. Tak też było i tym razem.
Nietypowy skarb w telewizji
Skarby kojarzą się nam z reguły z monetami ukrytymi w glinianych garncach. Ten odkryty właśnie przez zespół badaczy m.in. z Uniwersytetu w Durham we wsi Offerton hrabstwie Tyne and Wear w północnej Anglii, wygląda nieco inaczej.
Wykopaliska trwały sześć miesięcy w 2025 roku i zaprezentowano je w ramach popularnonaukowego cyklu „Digging for Britain” na kanale BBC.
Największy „skarbiec” osełek w tej części Europy
Zdradźmy zatem, jak wyglądał skarb, a w zasadzie skarby. Podczas wykopalisk wydobyto:
- ponad 800 osełek;
- 11 kamiennych kotwic.
Osełki to kamienne bloki służące do ostrzenia narzędzi i broni. To odkrycie, ze względu na ich liczbę, jest wyjątkowe w skali całej Europy Północno-Zachodniej.
Osełki były w tamtych czasach tak niezbędne, jak dzisiaj energia elektryczna. Używano ich wszędzie: w domach, handlu, rolnictwie, a nawet w medycynie. Przede wszystkim jednak były kluczowe dla rzymskiej armii – bez nich miecze i włócznie byłyby tępe. Skala znaleziska sugeruje, że Offerton było kluczowym centrum produkcyjnym takich przedmiotów.
Jak „nakłonić” piasek do mówienia?
Aby potwierdzić, że znaleziska pochodzą z czasów rzymskich, archeolodzy musieli zbadać warstwy ziemi. Zastosowano nowatorską metodę datowania OSL (optycznie stymulowana luminescencja). Metoda ta mierzy, kiedy dany minerał ostatni raz miał kontakt ze światłem słonecznym.
Przez lata spędzone pod ziemią minerały gromadzą energię. W laboratorium, po stymulacji światłem, oddają ją w postaci słabego blasku. Ten blask pozwala naukowcom precyzyjnie określić, jak długo dany przedmiot był ukryty przed światem. Wyniki badań osadów pod osełkami wskazały na lata 42–184 n.e., a samej warstwy z osełkami na lata 104–238 n.e. To okres największej potęgi Rzymian w Brytanii.
Standardy sprzed tysiącleci
Badania ujawniły, że po drugiej stronie rzeki znajdował się kamieniołom piaskowca. To prawdopodobnie pierwsze odkryte w Brytanii miejsce, gdzie celowo wydobywano kamień do masowej produkcji osełek.
Naukowcy znaleźli tam przedmioty na każdym etapie obróbki. Były tam naturalne bloki, ale też gładkie, niemal gotowe produkty.
W kamieniołomach znaleziono też porzucone osełki, które nie spełniały standardów rzymskiej armii. Dlaczego armia rzymska tak rygorystycznie podchodziła do jednolitych wymiarów osełek? Świadczy to o tym, że wojsko nie akceptowało półśrodków i wymagało narzędzi o precyzyjnie określonych parametrach.
Utrzymanie jednolitych wymiarów było niezbędne do sprawnego zarządzania dostawami dla legionów stacjonujących w Brytanii.
Źródło: Durham University
Nasz autor
Szymon Zdziebłowski
Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek. Lubi poznawać nieznane zakamarki Niemiec, zarówno na dwóch kółkach, jak i w czasie górskiego trekkingu.

