Niektóre z osad próbowały się przystosować  do bardziej pustynnych warunków. Wydaje się, że mieszkańcy wsi Abu Hureyra (dziś w Syrii) starali się utrzymywać lokalne stanowiska żyta, być może zasiewając ziarno. W 2000 r. Gordon Hillman z University College London i Andrew Moore z Rochester Institute of Technology, którzy zbadali ziarna ryżu z Abu Hureyra, argumentowali, że ich część jest większa niż dzikie odpowiedniki. To wskazywałoby na udomowienie. Uprawa roślin prowadzi bowiem do poprawy jakości tych spośród ich właściwości, które są cenne dla człowieka, takich jak rozmiar owoców czy nasion. Archeolog Ofer Bar-Yosef z Harvardu i inni badacze doszli do wniosku, że pobliskie stanowiska, np. Mureybet i Tell Qaramel,  też zawierają dowody uprawy roli.

 

 

Jeżeli wyżej wymienieni archeolodzy się nie  mylą, Natufijskie proto-wsie dostarczają wyjaśnienia, w jaki sposób powstało złożone społeczeństwo. Stanowiska natufijskie wskazują, że osadnictwo było pierwsze, a rolnictwo powstało później – jako produkt kryzysu. W obliczu wysychania i ochładzania się środowiska oraz rosnącej liczby ludności mieszkańcy wciąż żyznych terenów myśleli, jak to ujmuje Bar-Yosef: Jeżeli się stąd wyprowadzimy, ludzie stamtąd będą eksploatować nasze zasoby. Najlepszym sposobem, by przetrwać, jest osiedlenie się i zagospodarowanie naszej własnej ziemi. I tak powstało rolnictwo.

Teza, że rewolucja neolityczna była efektem  zmian klimatu, znalazła żywy rezonans w latach 90. XX w., kiedy to narastała obawa przed skutkami współczesnego globalnego ocieplenia. Teoria była lansowana przez niezliczone artykuły i książki. Jednak krytycy argumentowali, że dowody są słabe, po części dlatego, że Abu Hureyra, Mureybet i wiele innych stanowisk w północnej Syrii zostało zalanych wodami jezior zaporowych, nim zdołano je dokładnie zbadać.

Debata zaostrzała się, tymczasem  Schmidt starannie badał Göbekli Tepe. To, co znajdował, miało – kolejny raz – zmusić wielu naukowców do rewizji poglądów.

Antropolodzy przyjęli założenie, że zorganizowana religia powstała jako metoda łagodzenia napięć, których pojawienie się było nieuchronne, gdy myśliwi-zbieracze osiedli i stworzyli duże społeczności. W porównaniu z grupą koczowników społeczność wiejska miała długoplanowe, bardziej skomplikowane cele: magazynować zboże i utrzymać stałe domostwa. Osiągnięcie ich było łatwiejsze, gdy mieszkańcy wsi zaangażowali się we wspólne przedsięwzięcie. Według tego poglądu chociaż prymitywne praktyki religijne (grzebanie zmarłych, tworzenie malowideł w jaskiniach i figurek) pojawiły się dziesiątki tysięcy lat wcześniej, zorganizowana religia powstała później. Dopiero wtedy, gdy pojawiła się potrzeba wspólnej wizji niebiańskiego porządku, mającej związać społeczności ludzkie. Religijny system mógł też uzasadniać kształtującą się hierarchię społeczną. Osoby, które doszły do władzy, były postrzegane jako cieszące się specjalnymi relacjami z bogami.

Zdaniem Schmidta Göbekli Tepe wskazuje na odwrócenie tego scenariusza. Budowa imponującej rozmiarami świątyni przez grupę myśliwych-zbieraczy świadczy, że zorganizowana religia mogła powstać przed wynalezieniem rolnictwa i innych aspektów cywilizacji. Impuls do gromadzenia się i odprawiania obrzędów pojawił się, gdy ludzie przeszli od postrzegania siebie jako elementu świata naturalnego do poszukiwania metod panowania nad przyrodą. Kiedy zbieracze zaczęli zakładać osady, rozdział między światem ludzi – zgrupowaniem domostw z setkami mieszkańców – i niebezpiecznym światem poza zasięgiem ognisk, zamieszkanym przez dzikie bestie, stał się nieunikniony.