Katastrofy naturalne: Powódź tysiąclecia w 1997 roku

W 1997 roku Polskę, Niemcy, Czechy, Słowację i Austrię nawiedziła największa od setek lat powódź. Wystąpiła ona w dwóch falach – pierwsza od 4 do 8 lipca, a druga od 18 do 22 lipca. W wyniku tej naturalnej katastrofy zginęło 114 osób, w tym 56 w naszym kraju. Skutkami powodzi zostali dotknięci mieszkańcy zachodniej oraz południowej Polski. Straty materialne oszacowano na 4,5 miliarda dolarów. 

W trakcie powodzi wylało wiele polskich rzek, takich jak np. Odra, Olza, Oława, Ślęza, Bystrzyca czy Bóbr. Przyczyną powodzi były obfite fale opadów deszczu – miejscami notowano jednego dnia opady na poziomie 500 mm na metr kwadratowy. Zalane zostały drogi, dworce, biblioteki, amfiteatry, mosty, szpitale czy placówki oświatowe. Woda sięgała nieraz do wysokości pierwszego piętra. 18 lipca 1997 roku ówczesny prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski ogłosił żałobę narodową.

 

Katastrofy naturalne: Burza na Mazurach w 2007 roku

Katastrofy naturalne w Polsce były również spowodowane silnymi burzami. 21 sierpnia 2007 roku nad Mazurami przeszła nawałnica, która doprowadziła do śmierci dwunastu żeglarzy. Najpierw zaobserwowano ją nad Bieszczadami, a następnie przeszła przez Roztocze oraz Polesie Lubelskie. Za sprawą prądów wznoszących, znacząco zwiększyła się jej siła, kiedy około 15:00 silne grzmoty, błyskawice i grad pojawiły się na Mazurach. Wiatr momentami wiał z prędkością powyżej 120 km/h, a temperatura powietrza obniżyła się o 12 stopni Celsjusza – z 28 do 16. Ostrzeżenie meteorologiczne zostało ogłoszone dopiero o godzinie 15:07.

 

Katastrofy naturalne: Lawina w Białym Jarze w 1968 roku

Często występujące katastrofy naturalne na ziemi są również wywołane przez lawiny. W Polsce w wyniku jednej z nich życie straciło 19 osób, a 5 zostało rannych. Wśród ofiar znaleźli się Polacy, Niemcy i Rosjanie. Lawina zeszła dnem karkonoskiego Białego Jaru 20 marca 1968 roku około godziny 11:00. Miała około 600 metrów długości, 12 metrów grubości i kilkadziesiąt metrów szerokości. Jej ciężar oszacowano na 50 tysięcy, a prędkość osuwania się na ponad 100 km/h.

Skutkiem tej katastrofy naturalnej była nie tylko śmierć turystów, lecz także połamanie licznych krzewów i drzew – m.in. brzóz i jarzębin. W akcji ratunkowej brało udział przeszło 1100 osób. Turyści w momencie osunięcia się lawiny spacerowali czarnym szlakiem, na którym znajdowały się znaki ostrzegające przed lawiną. Zdecydowali się na przejście nim z powodu zamknięcia wyciągu krzesełkowego na Kopę.