Postać Wiktorii bywa czasem mylona z epoką, którą uosabiała – rzekomo skrępowaną przez pruderię i społeczny konwenans. Charakter królowej był jednak bardziej skomplikowany, niż sugerowałby to jej publiczny wizerunek. Wiktoria nie miała łatwego dzieciństwa. Po wczesnej śmierci swego ojca Edwarda, czwartego syna Jerzego III, większość dziecięcych lat spędziła w izolacji u niemieckiej matki, mając za towarzystwo jedynie cierpką guwernantkę i kolekcję 132 lalek.

Rządy królowej Wiktorii

Przygotowywana do objęcia tronu od najmłodszych lat („Będę grzeczna” – miała powiedzieć na wieść o tym), w 1837 r., w wieku 18 lat, przyjmowała koronę z godnością i opanowaniem, które zjednały jej sympatię poddanych. Była stanowcza i asertywna, a przy tym mądra, choć intelektualistką nazwać jej nie można. Była również ciepła i zdolna do namiętności. To stało się nader oczywiste, gdy poznała swojego kuzyna Alberta Saxe-Coburg-Gotha, małoletniego księcia niemieckiego, jej przyszłego męża.

„Szeroki w ramionach i o pięknej talii. Jest doskonałością w każdym calu – w urodzie, we wszystkim” – pisała Wiktoria. Po nocy poślubnej zanotowała w dzienniku: „Niewiele spaliśmy”. Macierzyństwo było tym, czego się bała i co chciała odłożyć na później. Mimo to, nie mając pojęcia o zapobieganiu ciąży, wydała na świat dziewięcioro dzieci.

Królowa Wiktoria i książę Albert mieli razem czterech synów i pięć córek / fot. Historical Picture Archive/CORBIS/Corbis via Getty Images

Niespodziewana śmierć Alberta w 1861 r. stała się punktem zwrotnym w życiu Wiktorii. Królowa postanowiła do końca życia nosić wdowią czerń. Nad każdym łóżkiem, w którym spała, wieszała portret Alberta na łożu śmierci. Wycofała się też z życia publicznego, co wywołało dramatyczny, choć przejściowy, spadek jej popularności. Zapewne nie pomogły jej pogłoski o niestosownej zażyłości ze szkockim służącym Johnem Brownem, którego pukiel włosów złożono do jej trumny.

Powrót Wiktorii po śmierci męża

Królowa Wiktoria powróciła do życia publicznego w połowie lat 70. XIX w., głównie dzięki troskliwej opiece premiera Benjamina Disraelego. To jeden z 10 premierów, których kadencja przypadła na okres jej panowania. Niektórzy z nich cieszyli się przychylnością monarchini, jak np. sympatyczny lord Melbourne, który wziął ją pod rękę w momencie jej wstąpienia na tron. Inni, zwłaszcza William Gladstone, byli nielubiani.

Pomijając osobiste preferencje, Wiktoria starała się pozostać ponad polityką partyjną, tak jak współcześni monarchowie brytyjscy. Dla nich ona i Albert w dużej mierze stali się wzorami obowiązku i dyskrecji. W oczach uwielbiających ją Brytyjczyków pozostała nieskazitelnym uosobieniem narodowej wielkości, fetowanym z okazji złotego i diamentowego jubileuszu w 1887 i 1897 r. Oraz opłakiwanym w chwili śmierci w 1901 r., podczas pogrzebowej ceremonii zorganizowanej z niezwykłą pompą.

 

Tekst pierwotnie ukazał się na łamach specjalnego wydania magazynu „National Geographic Polska – Atlas Imperium Brytyjskiego. Historia największego państwa w dziejach", który możesz zamówić już teraz, bez wychodzenia z domu: