16 czerwca na posiedzeniu rządu Japonii zatwierdzona została tzw. „biała księga” – dokument przygotowany przez tamtejsze ministerstwo nauki i technologii, zawierający przewidywania dotyczące rozwoju technologicznego i naukowego. Wydana w tym roku księga zawiera 37 prognoz i obejmuje okres do 2040 roku.

Nad jej przygotowaniem pracowali eksperci z różnych dziedzin. Wśród nich, jako członek honorowy panelu ekspertów, aureat Nagrody Nobla – Akira Yoshino.

– Teraz mamy dramatycznie zmieniający się czas na całym świecie i najlepszy czas dla dzieci i młodych naukowców, aby rozwiązać problemy środowiskowe i osiągnąć zrównoważone społeczeństwo – powiedział Yoshino, cytowany przez serwis Asahi Shimbun.

 

Wirtualne życie

Według japońskiego Ministerstwa Nauki i Technologii, do 2040 roku technologia VR (wirtualnej rzeczywistości) i AR (rozszerzonej rzeczywistości) staną się powszechnym narzędziem codziennego użytku i znacznie wpłyną na nasze życie.

W raporcie zawarto przewidywania, że urządzenia VR i AR będą m.in. działać jako tłumacze „na żywo” lub wirtualne centrum informacji i pomocy, umożliwiając szeroką gamę nowych interakcji. Wśród nich „bezpośrednią rozmowę” ze zwierzętami domowymi.

Narzędzia rozszerzonej rzeczywistości mają też pozwolić na dzielenie się wrażeniami smakowymi z partnerem lub rozmówcą. I to bez fizycznego dzielenia się posiłkiem, a nawet gdy ten jest w dużej odległości od nas.

Z kolei osoby niepełnosprawne dzięki AR i VR mają mieć możliwość doświadczania wrażeń takich, jak w trakcie zwykłych aktywności fizycznych – np. jazdy na nartach, czy biegania na świeżym powietrzu.

 

Drony na zakupach

Oprócz komunikacji ze zwierzętami i dzielenia się smakiem, najnowszy raport japońskiego ministerstwa przewiduje także poważne zmiany w gospodarce – głównie w procesach produkcji i rolnictwie.

Zdaniem ekspertów, łańcuch dostaw żywności w Japonii (ale nie tylko) radykalnie się zmieni. Roboty zastąpią ludzi pracujących przy uprawie i zbiorze plonów, a także przy hodowli zwierząt. Półprodukty i gotowe artykuły transportować od producentów do sklepów i ze sklepów do klientów, będą drony.

W raporcie stwierdzono, że automatyzacja będzie postępować w sektorze budowlanym i produkcyjnym. W tym w fabrykach samochodów – gdzie przy cięższych pracach robotnicy zostaną zastąpieni przez maszyny. Podobnie w budownictwie – stanie się bardziej zautomatyzowane, a roboty będą wykonywać wiele podstawowych zadań.

Ministerstwo twierdzi, że wiele z tych czasami szokujących zmian ostatecznie sprawi, że „społeczeństwo stanie się bardziej elastyczne poprzez przywrócenie i ponowne rozważenie człowieczeństwa”.

 

Co udało się przewidzieć?

Choć prognozy ministerstwa są dalekosiężne i przynajmniej częściowo wydają się nieprawdopodobne, to doświadczenie pokazuje, że w większości przewidywania z „białej księgi” znajdują pokrycie w rzeczywistości.

„Włączyliśmy do prognoz opinie ekspertów. Większość prognoz się sprawdzi w ciągu 20 lat” – stwierdził japoński minister nauki.

Pierwsze takie prognozy dotyczące nauki i technologii pojawiły się w latach 70. XX wieku. Ministerstwo ocenia, że sprawdziło się 70 proc. wszystkich powstałych w tym czasie prognoz.

W przeszłości ministerstwo dokładnie przewidywało szereg zmian technologicznych. W białej księdze z 1977 roku przewidziano m.in., że w przyszłości telewizory będą cienkie i wystarczająco lekkie, aby wieszać je na ścianach.

Z kolei w 1982 r. ministerstwo przewidziało, że w ciągu 20 lat powszechne staną się osobiste telefony komórkowe, które wyprzedzą telefony stacjonarne jako standardowy sposób komunikacji.

Zdarzały się też pomyłki. Na przykład inna prognoza zawarta w raporcie z 1977 roku zakładała, że w ciągu 20 lat opracowana zostanie metoda leczenia, pozwalająca powstrzymać przerzuty komórek rakowych.

A w 1992 roku przyjęto, że eksploracja światowych zasobów mineralnych oceanów będzie postępować błyskawicznie. Tymczasem rzeczywista eksploatacja zajmuje nieco więcej czasu.

 

Katarzyna Grzelak