Agencja informacyjna ISNA pisze wprost o ”szoku dla irańskiego sportu”. Zachodnie media oceniają, że dziewczyna mogła mieć dość życia w kraju, gdzie kobiety są uzależnione od mężczyzn w stopniu trudnym do zrozumienia i zaakceptowania z perspektywy Ameryki Północnej czy Europy. Niezależnie od różnic kulturowych, Iran postrzegany jest jako kraj groźny dla kobiet.

Choć kraju Persów nie ma w pierwszej 10. aktualnego rankingu fundacji Thomson Reuters (”Most dangerous places to be a woman”), to ojczyzna Kimii Alizadeh jest na 5. miejscu listy państw, do których kobiety nie powinny podróżować samotnie (”Women’s Danger Index”). Przygotowała ją para globtroterów, Asher i Lyric Fergusson, małżeństwo prowadzące bloga o bezpiecznym podróżowaniu.

– Jak opowiada Lyric Fergusson w amerykańskim wydaniu ”Forbes Women”, podczas podróżowania sami doświadczyli z mężem niewygodnych sytuacji i słyszeli wstrząsające opowieści od wielu ”solistek”. Zamiast polegać tylko na pogłoskach i anegdotach, pomyśleli, że dobrze byłoby wiedzieć w oparciu o twarde fakty, które kraje są najgorsze, a które najbardziej bezpieczne – czytamy na forbes.pl

W ten sposób doszli do przekonania, że Hiszpania jest najbezpieczniejszym celem samotnych podróży kobiet a RPA najbardziej ryzykownym. Do stworzenia Indeksu Zagrożeń dla Kobiet para podróżników wybrała 8 różnych kryteriów. Pierwsze dwa, dla Fergussonów najważniejsze to 1) procent kobiet czujących się bezpiecznie w czasie samotnego spaceru w środku nocy oraz 2) liczba zabójstw kobiet na 100 tys. mieszkańców.

Kolejne kryteria to 3) odsetek kobiet zgadzających się, że przemoc ze strony partnera może być w pewnych sytuacjach uzasadniona a także odsetek kobiet które doświadczyły w życiu przemocy seksualnej ze strony kogoś, 4) kto nie był ich partnerem (”non partner violence”) oraz kogoś, 5) kto w chwili ataku nim był.

Ostatnie trzy kryteria to funkcjonujące już w przestrzeni międzynarodowej formy oceny jakości życia kobiet: 6) dyskryminacja płci w prawie (”legal discrimination score”, ocena stosowana w indeksie ”Women, Peace, and Security Index” norweskiego Instytutu Badań nad Pokojem, PRIO) 7) oenzetowski indeks nierówności płci (”Gender Inequality Index”, dotyczący dostępu m.in. do rynku pracy i służby zdrowia) oraz 8) wskaźnik nierówności płci (”Global Gender Gap”) publikowany co roku na potrzeby Światowego Forum Ekonomicznego.

Tę oktawę Fergussonowie przyłożyli do listy 50 najchętniej odwiedzanych krajów świata. W ten sposób każdy zakątek ma swoją reprezentację. Co ciekawe, w pierwszej piątce znalazło się dokładnie jedno państwo z każdego z pięciu kontynentów.

Republika Południowej Afryki to kraj najgorszy dla samotnie podróżujących kobiet ze względu na powszechną wobec nich przemoc i historię okrutnego traktowania. Na drugim miejscu znalazła się Brazylia, kraj słynący niestety z niskiego poziomu bezpieczeństwa na ulicach, ale też z celowych zabójstw kobiet.

Na trzecim miejscu jest Rosja, źle oceniana w kilku kategoriach (duża liczba zabójstw, przypadków przemocy seksualnej czy dyskryminacji prawnej). Czwarte i piąte miejsce przypadło kolejno Meksykowi (fatalny stan bezpieczeństwa na ulicach, powszechną przemoc seksualną wobec kobiet) oraz wspomnianemu już Iranowi (fatalny wynik indeksu ”Global Gender Gap”).

Na drugim końcu skali, jako kraje niemal całkowicie bezpieczne dla samotnych podróżniczek, wymieniono Hiszpanię, Singapur, Irlandię, Austrię i Szwajcarię. Polska znalazła się na miejscu 9., między Kanadą a Wielką Brytanią.