Kochamy góry. Wiele osób nie wyobraża sobie wakacji bez zdobycia choćby jednego szczytu ze swojej listy. Przemierzając kolejne szlaki, raczej zachwycamy się malowniczymi widokami, a nie myślimy o tym, skąd wzięły się otaczające nas granie. Być może pamiętamy ze szkoły, że według naukowców formowanie się gór jest powiązane z ruchami płyt tektonicznych. Badacze z Uniwersytetu w Aberdeen przekonują jednak, że mogło być inaczej. W ich teorii główną rolę odgrywają składniki odżywcze w oceanach, będące następstwem ogromnego rozkwitu planktonu. Wszystko to działo się 2 miliardy lat temu.

Jak powstały pierwsze góry?

Z badań wynika, że obumarły plankton osiadał na dnie oceanu, nawilżając tym samym pękające skały. Dzięki poślizgowi płyty mogły układać się na sobie i tworzyć formacje, jakie dziś nazywamy górami. W badanym okresie plankton miał przeżyć ogromny rozkwit, dosłownie i w przenośni. Naukowcy porównują go do eksplozji. Dopiero teraz okazało się, że im więcej w wodzie było mikroskopijnych organizmów, tym lepsze były warunki do powstawania pierwszych gór.

– Góry są istotną częścią krajobrazu, ale duże łańcuchy górskie powstały dopiero w połowie historii Ziemi, około dwóch miliardów lat temu – komentuje profesor John Parnell z University's School of Geosciences, główny autor badań.

Jak dodaje, zapis geologiczny z tego okresu zawiera dowody na obfitość materii organicznej w oceanach, która po śmierci zachowała się jako grafit. Minerał ten ma znaleźć szerokie zastosowanie w przyszłej zielonej technologii. Specjaliści chcą wykorzystywać go między innymi do produkcji ogniw paliwowych i akumulatorów litowo-jonowych.

– Ciekawe, że to wydarzenie sprzed dwóch miliardów lat, które było odpowiedzialne za ukształtowanie naszego naturalnego świata, ma teraz potencjał, aby odegrać kluczową rolę w jego zachowaniu dla przyszłych pokoleń – mówi dr Connor Brolly z Uniwersytetu w Glasgow, współautor badań.

Naukowcy podkreślają, że kluczem do powstania pierwszych gór było życie, a Ziemia i jej biosfera są ze sobą ściśle powiązane w sposób, którego wcześniej nie rozumiano.

Wiadomo już zatem, jak powstały pierwsze góry, a skąd na Ziemi wziął się tlen? Naukowcy ustalili to kilka miesięcy temu.

Najwyższe góry na świecie

Najwyższą górą na świecie jest ośmiotysięcznik Mount Everest, nazywany też Czomolungmą. Oficjalnie jej wysokość to 8848 m n.p.m., choć pomiary Chińczyków wskazują na 8844 m n.p.m., a Amerykanów 8850 m n.p.m. Mount Everest został po raz pierwszy zdobyty 29 maja 1953 r. przez Edmunda Hillary'ego i Tenzinga Norgaya.

Kolejne miejsca na wysokościowym podium zajmują kolejno K2 (8611 m n.p.m.) i Kanczendzonga (8586 m n.p.m.). Wszystkie z dziesięciu najwyższych gór świata, poza K2 i Nanga Parbat są położone w Nepalu.

Najwyższe szczyty poszczególnych kontynentów tworzą razem Koronę Ziemi, są to:

  • Azja: Mount Everest (8848 m n.p.m.)
  • Ameryka Południowa: Aconcagua (6961 m n.p.m.)
  • Ameryka Północna: Denali (McKinley) (6195 m n.p.m.)
  • Afryka: Kilimandżaro (5895 m n.p.m.)
  • Antarktyda: Masyw Vinsona (4892 m n.p.m.)

Na przestrzeni lat w przypadku Australii i Europy pojawiły się nieścisłości. Według Reinholda Messnera, Dicka Bassa i środowiska wspinaczkowego najwyższym szczytem Europy jest Elbrus (5642 m n.p.m.), ale niektórzy naukowcy wskazują na Mount Blanc (4810 m n.p.m.). Biorąc pod uwagę samą Australię, Bass uznał za najwyższy szczyt Górę Kościuszki (2230 m n.p.m.), ale dołączając Oceanię, Meissner uznał, że tytuł należy się Puncak Jaya (4884 m n.p.m.).

Źródło: Communications Earth & Environment