Wilki workowate wyginęły w latach 80. XX wieku. Do dziś jednak naukowcy rozważają różne możliwości przywrócenia gatunku. Pierwsze próby klonowania nie udały się, ponieważ tkanki zwierzęcia zostały zachowane w formalnie, a ta zniszczyła materiał genetyczny.

Pierwsze takie nagranie wilka workowatego

 O torbaczach z Tasmanii znów zrobiło się głośno, kiedy nakręcony blisko 100 lat temu film, przedstawiający osobnika z australijskiego zoo, po raz pierwszy pokazano w kolorze. Nowa wersja nagrania pojawiła się kanale YouTube Film and Sound Archive (NFSA).

Australijski przyrodnik David Fleay nagrał wilka workowatego na 35-milimetrowej kliszy w grudniu 1933 roku. Materiał przez lata znajdował się w kolekcji NFSA. Dopiero teraz ekspertom udało się przekonwertować nagranie do rozdzielczości 4K i – co najważniejsze – pokolorować.

Kolorowanie filmu w tak wysokiej rozdzielczości to nie lada wyzwanie. Futro wilka workowatego było niezwykle gęste i żaden włos nie mógł zostać pominięty. Animatorzy z Composite Film wzorowali się na zakonserwowanych osobnikach z muzeum. Czytali również opisy naukowe i zachowane ilustracje torbaczy.

– Aby osiągnąć taki efekt końcowy potrzebowaliśmy ponad 200 godzin pracy – komentuje François-Steininger.

Największe mięsożerne torbacze na świecie

Wilki workowate, nazywane też tygrysami tasmańskimi, nie były tak naprawdę ani wilkami, ani tygrysami. Jeszcze 100 lat temu uchodziły za największe mięsożerne torbacze na świecie. Podstawę ich diety stanowiły kangury i wombaty. Wbrew pierwotnym przypuszczeniom nie polowały na owce. Badania wykazały, że siła nacisku szczęk nie wystarczała im, żeby zabić te zwierzęta. Dorosłe wilki workowate ważyły około 30 kg i mierzyły maksymalnie 195 cm.

Pierwotnie tygrysy tasmańskie wędrowały po całej Australii, ale około 2 tys. lat temu zawęziły teren występowania do Tasmanii. Populacja liczyła około 5 tys. osobników do czasu kolonizacji wyspy przez europejczyków pod koniec XVIII wieku.

Od połowy lat 30. ubiegłego wieku wilki workowate zaczęto coraz rzadziej obserwować na wolności. Po tym jak nagrany przez Fleay’a Benjamin zmarł w 1936 r., kolejne próby schwytania torbacza kończyły się niepowodzeniem. Gatunek oficjalnie uznano za wymarły w 1986 r.