Węgierscy archeolodzy prowadzili badania i wykopaliska u podnóża wzgórza w Wyszehradzie, na którym znajduje się zabytkowy zamek. Badacze przeszukiwali teren, na którym znajdował się opuszczony kort tenisowy, który miał zostać rozebrany i zlikwidowany. Podczas prac badacze natrafili na pozostałości konstrukcji sprzed kilkuset lat.

Zaginiony klasztor franciszkanów

Natrafiliśmy na pozostałości kościoła należącego do klasztoru franciszkanów. Dalsze badania doprowadziły nas ponad 500-letnich kamiennych elementów stropów – napisali badacze w oświadczeniu. Naukowcy przeprowadzili historyczne śledztwo i okazało się, że faktycznie w sąsiedztwie starego zamku niegdyś znajdował się klasztor.

Naukowcy mogą mówić o niezwykle owocnych poszukiwaniach. Zaledwie kilka godzin po rozpoczęciu prac archeologicznych odkryto pierwsze fundamenty, które stanowiły prezbiterium tej budowli sakralnej. Uczeni natrafili na nie na stosunkowo niewielkiej głębokości.

Inicjatywa Zygmunta Luksemburskiego

Budynek powstał z inicjatywy króla Zygmunta Luksemburskiego pod koniec lat 70. XIV wieku. Początkowo był to kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. W 1425 roku władca węgierski podarował go franciszkanom z Bośni. Władca podarował duchownym również kaplicę św. Jerzego, z której korzystali jego poprzednicy.

Archeolodzy odnaleźli pozostałości kościoła pod starym kortem tenisowym / fot. Visegrád Reneszánsza

Zygmunt Luksemburski był królem węgierskim od 1387 roku, niemieckim od 1410, a także włoskim od 1431. Tytułował się również cesarzem rzymskim od 1433. Był trzecim i ostatnim cesarzem z dynastii luksemburskiej. Co ciekawe, to prawnuk Kazimierza III Wielkiego, króla Polski. Wielu historyków uważa go za obrońcę świata chrześcijańskiego, który chciał przeciwstawić się naporowi muzułmanów. Organizował wyprawy i krucjaty m.in. przeciwko Turkom.

Odnaleziono ślady osadnictwa osmańskiego

Naukowcy sprawdzili, że w 1983 roku archeolog Miklós Héjj odnalazł ruiny klasztoru. Okazało się wówczas, że ten został zniszczony w czasach tureckich. Ale dopiero badacz Mátyás Szőke w 1990 roku zdołał powiązać odkryte ruiny z klasztorem franciszkanów. Z powodu braku odpowiednich funduszy, badania porzucono, a o zabytkowej budowli zapomniano. Z czasem wybudowano tam kort tenisowy, który w ostatnich latach również popadł w zapomnienie.

Dalsze wykopaliska odsłoniły ołtarz główny kościoła, a także kryptę, która znajdowała się za nim. Wśród gruzów naukowcy zidentyfikowali szczątki trzech osób. Badacze sądzili, że prawdopodobnie byli to duchowni, których pochowano w kościele. Jednak znalezione obok nich przedmioty, takie jak ostroga i kilka strzał sugerują, że byli to żołnierze.

Archeolodzy dostali się do zabytkowej krypty i ołtarza

– Krypta była praktycznie splądrowana, a te kości i artefakty znajdujące się obok to jedyne, co udało nam się odnaleźć. Podejrzewamy, że kościół był miejscem nie tylko grabieży, ale także krwawego starcia – twierdzą autorzy odkrycia. Naukowcy uważają, że klasztor został zniszczony ok. 1544 r., wraz z tureckim najazdem i zajęciem Wyszehradu. Prawdopodobnie budynek się zawalił. W dolnej, ufortyfikowanej części zamku odkryto ślady osadnictwa osmańskiego, w tym tureckie monety, cmentarz osmański i owalny piec.

Badania odbywały się w ramach programu, który ma na celu renowację zamku wyszehradzkiego. – W ciągu najbliższych kilku lat odbudowany zostanie nie tylko Zamek Dolny i Wieża Salomona, ale także Cytadela i Pałac Królewski. Kompleks zostanie udostępniony i przystosowany do ruchu pieszego, a górna i dolna część systemu zamkowego zostaną połączone. Prace będą prowadzone w kilku etapach, aby podczas odbudowy można było zwiedzać wszystkie zabytkowe obiekty – przekazali archeolodzy.

Źródło: Visegrád Reneszánsza.