Naukowcy na łamach czasopisma naukowego Proceedings of the Royal Society, opublikowali badania, w których podają, że w ciągu ostatnich lat, kiedy woda w oceanach była cieplejsza, współczynnik „rozwodów” wzrósł do 8% z 4%. Badacze obserwowali ponad 15 000 ptaków na Falklandów. Jak mówią eksperci, jest to widoczny efekt globalnego ocieplenia. Albatrosy są ptakami morskimi i poszukują pożywienia polując. Ocieplanie się wód wpływa na zmniejszenie ilości pokarmu, przez co ptaki te muszą wyruszać na znacznie dłuższe i wyczerpujące polowania, żeby znaleźć pożywienie dla piskląt. To niestety przekłada się na zwiększoną śmiertelność młodych. Brak potomstwa był często bezpośrednią przyczyną rozstań albatrosów. Najnowsze badania Royal Society pokazują jednak, że coraz więcej samic opuszcza swoich partnerów bez względu na powodzenie lęgów.

Wieloletnie związki

Albatrosy to niesamowite stworzenia. Żyją całe dziesięciolecia, a długie lata spędzają na oceanie, w poszukiwaniu pożywienia. Ptaki te uczą się uwodzić swoje partnerki tańcem, następnie łączą się w pary. Żyją głównie na powierzchni wody. Wracają na ląd tylko po to, żeby się rozmnażać. Po wielu latach rozłąki kochankowie pamiętają o sobie i głośno witają się na przywitanie. Pary, które raz się związały, pozostają już razem często do końca życia. Poznają się i ufają sobie, co pomaga w wychowaniu młodych. Biolog Francesco Ventura z Uniwersytetu Lizbońskiego w Portugalii, który brał udział w badaniach, mówi, że takie zaufanie w związku ptaków morskich jest niezwykle ważne, biorąc pod uwagę bardzo trudne środowisko, w którym żyją.

15 lat badań

Zazwyczaj to samice opuszczają partnerów, właśnie przez trudności z rozmnażaniem. Ale Ventura wraz ze swoim zespołem badaczy chcieli zbadać, czy są inne przyczyny rozwodów, oprócz zmian klimatycznych. Przeanalizowali dane zebrane w latach 2004-2019 na temat dużej grupy albatrosów czarnobrewych, która żyła na New Island na Falklandach. Okazało się, że rozpad związku następował dużo częściej, kiedy próby rozmnażania się kończyły się niepowodzeniem. Z roku na rok współczynnik był coraz wyższy, wraz ze wzrostem temperatury wody. Badacze twierdzą, że taka, że powracający po bardzo długich i wyczerpujących polowaniach samce są bardzo wycieńczeni i tym samym stają się nieatrakcyjni dla partnerek. Co gorsza, coraz wyższe temperatury powodują tak zwany stres cieplny, co również wpływa ptasie relacje. 

Nie tylko albatrosy

Ekologowie przyznają, że jest to niebezpieczna tendencja. W dłuższej perspektywie może ona prowadzić do sytuacji, w której jeszcze więcej par będzie się rozstawało. W rezultacie rodzić się będzie coraz mniej piskląt, a to znaczy, że populacja albatrosów będzie się zmniejszała. Naukowcy zwracają uwagę na fakt, że podobne sytuacje możemy zaobserwować już u coraz większej liczby ssaków monogamicznych. A to może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje.

Źródło: The Royal Society