"Co by było, gdyby..." fotograf stworzył na swoich zdjęciach alternatywny świat.

Las, mgła i...

Frank Machalowski od lat żyje blisko natury. Podczas swoich podróży do Bielefeld, niewielkiego miasta w północno-wchodnich Niemczech, odwiedzał Las Teutoburski, który stał się jego ulubionym tematem fotograficznym.

- Przez długi czas fotografowałem las we mgle. Fascynuje mnie cisza i spokój, które można w nim znaleźć - opowiada fotograf.

 

Spotkanie

Pewnego dnia  zauważył spacerującego po lesie jelenia. Obraz okazał się dla niego szokujący - takie spotkanie w niemieckich lasach to rzadkość.

Impuls okazał się na tyle silny, że Machalowski postanowił stworzyć projekt „Tierwald”. Jego tytuł  to połączenie dwóch niemieckich słów: tier, czyli zwierzę i warld, czyli las. Ideą projektu było połączenie dwóch różnych światów: fauny i flory, które nie mają prawa funkcjonować razem w naturalnych warunkach.

 

Niezwykłe połączenie

Fotografie egzotycznych zwierząt powstały metodą cyfrową w różnych ZOO na terenie Niemiec. Natomiast zdjęcia lasu zostały wykonane analogowo przy użyciu tradycyjnych metod wywoływania. Reszta to już sprawka Photoshopa.

Trzeba przyznać, że to połączenie robi duże wrażenie!

 

______
Frank Machalowski

zajmuje się fotografią od ponad 20 lat. Od 2001 roku fotografia stała się jego zawodem. Interesują go przeróżne aspekty fotografii, a to co uważa za najbardziej niezwykłe to fakt, że charakter zdjęcia można zmienić na tysiąc sposobów. Autor tego projektu bardzo często pracuje w ciemni przy użyciu tradycyjnych metod. Photoshop jest dla niego pewnym wyzwaniem i próbą uzyskania fotografii, na której manipulacje graficzne będą wręcz niewidoczne. 
Więcej zdjęć można znaleźć na stronie internetowej fotografa.