Dzięki piosenkarce Rihannie, pięknej Barbadosce, o wyspie zaczęło być głośniej. Sprawdziliśmy, co warto tu robić.

Totalne spowolnienie. Zauważam je tuż po wylądowaniu. Jakby wszystkim naraz przestało się gdziekolwiek spieszyć. Wsiadam do taksówki i zagaduję kierowcę. Ale ten nie sili się na żadną pogawędkę czy uprzejmość – po prostu jedzie. Przez najbliższe dni nikt tu nie będzie się wysilał. A gdy i ja przestaję, chcę tu zostać. I jeszcze lepiej poznać Barbados.

 

1. Ruszaj śladami gwiazd

Dzięki piosenkarce Rihannie, pięknej Barbadosce, zaczęło być głośniej o wyspie, na którą zaczęli zjeżdżać turyści  z całego świata. Każdy chce zobaczyć jej dom  na zachodnim wybrzeżu. Zdaniem Daily Mail wart jest ponad 20 mln dolarów amerykańskich.  Sąsiaduje z zatoką,  gdzie cumuje jacht Romana Abramowicza, jednego z najbogatszych ludzi świata, i hotelem, w którym pomieszkuje David Beckham z rodziną. Wakacje spędza tu również Madonna. Katamarany zatrzymują się na wysokości ich domów i luksusowych hoteli. Taki rejs  to wydatek ok. 80 dol.  coolrunnings-barbados.com

 

2.  Zostań nocnym markiem

Na targu rybnym w niewielkim miasteczku Oistins, na południu wyspy, wielkie targowanie zaczyna się przed wschodem słońca. A jest o co. Bo na tej wyspie wszystko jest bardzo drogie, nawet ryby, których jest pod dostatkiem. Ich ceny zależą od koloru skóry kupującego. Biały płaci w dolarach amerykańskich. Czarnoskóry w barbadoskich: jeden dolar amerykański to dwa barbadoskie. I zawsze turyści płacą dwa razy więcej. W każdy piątek odbywa się Fish Fry, na który nocne marki zjeżdżają z najdalszych zakątków wyspy. Tańczą, jedzą i śpiewają.

 

3. Zobacz cuda

Na Barbadosie jest ich aż siedem. Zalicza się do nich: Jaskinię Harissona z niesamowitymi formacjami skalnymi, liczący tysiąc lat jeden  z największych baobabów na Karaibach (w Queens Park w Bridgetown), rezydencję Drax Hall i opactwo św. Mikołaja  – dwa z trzech zachowanych na półkuli zachodniej zabytków architektury jakubiańskiej (nazywanej też angielskim barokiem), młyn cukrowy Morgan Lewis, Żydowską Synagogę, kolekcję  XVII-wiecznych armat w Forcie św. Anny oraz barbadoski grejpfrut – to właśnie na tej karaibskiej wyspie po raz pierwszy został wyhodowany w XVII w.

 

4.  Piknikuj

W Martins Bay,  na wschodnim wybrzeżu, dziesiątki osób każdego dnia urządza sobie piknik. Rodziny jedzą ryby. Ktoś łowi ośmiornice, ktoś się opala, a reszta pije rum. Dużo rumu, z którego słynie wyspa. To na Barbadosie znajduje się najstarsza na świecie destylarnia Mount Gay  z 1703 r.

 

5. Zrób świetne zdjęcia...

Najlepiej o wschodzie słońca na jednej  z przepięknych plaż, gdzie codziennie odbywa się kąpiel koni w oceanie. Ich właściciele nad ranem, gdy jeszcze nie ma upału, najpierw je myją, a potem pozwalają koniom pobrykać w wodzie.