Zapraszam na kraniec Europy, do kraju odkrywców, który dopiero niedawno został doceniony przez resztę Europy. Poczujesz się tu i egzotycznie, i swojsko równocześnie.

Zawsze znajdowała się w cieniu Hiszpanii, ale też dlatego, że jej mieszkańcy chętniej zerkali za ocean niż na europejskich sąsiadów. Boom na Portugalię zaczął się po Expo w 1998 r. i Euro 2004. Masy turystów zostały wtedy gorąco przyjęte i uwiedzione tutejszymi entuzjazmem i gościnnością.

Niektórzy po raz pierwszy na wąskich  i stromych uliczkach Lizbony usłyszeli wtedy fado, tradycyjne pieśni portugalskie. Ich nostalgiczne brzmienie przywołuje czasy świetności kraju, kiedy tutejsi odkrywcy wyruszali w poszukiwaniu nowych lądów. W niepowtarzalnej nucie fado jest tęsknota za utraconą miłością oraz smutek z powodu przemijania. Ten sentymentalizm niewątpliwie łączy Polaków i Portugalczyków. Ale nie tylko on: także miłość to futbolu. Portugalia to wreszcie kraj głęboko chrześcijański. I choć sekularyzacja daje znać o sobie i tutaj, to każdy głęboko czci Nossa Senhora de Fátima – Matkę Bożą Fatimską. I pamięta o Janie Pawle II, dla którego miejsce to było szczególnie ważne.

Fado, futbol i Fátima: trzy czynniki, które łączą Portugalczyków. I dają im powody do radości, łez, ale i ogromnej dumy ze swojej ojczyzny. I które – nie mam wątpliwości – zachwycą także Polaków.

9 SPOSOBÓW, JAK TANIO PODRÓŻOWAĆ PO PORTUGALII:

1. WYNAJMIJ AUTO
Bardzo wygodnie  podróżuje się samochodem. Największą ofertę znajdziemy oczywiście na lotnisku w Lizbonie. Koszt od ok. 20 euro za dobę (przy wynajmie na dwa dni). Cena benzyny ok. 1,5 euro/l. Średnie opłaty za przejazd autostradą nie wyższe niż w Polsce – 0,6 euro za kilometr.

2. PO LIZBONIE TYLKO METREM
Cztery linie pozwalają szybko dojechać praktycznie do każdego miejsca stolicy. Bilet dobowy to wydatek ok. 4 euro. Do dzielnicy Belém lepiej się dostać tramwajem nr 15. Żelazne punkty: klasztor Hieronimitów, wieża obronna Torre de Belém oraz  cukiernia przy linii tramwajowej nr 15 (przystanek Mosteiro dos Jerónimos), gdzie trzeba spróbować ciastek z budyniem pastéis de belém.

3. AUTOBUS LEPSZY NIŻ POCIĄG
W odróżnieniu  od Polski, łatwiej i taniej podróżuje się tutaj  autobusami niż pociągami. Szeroko rozbudowana sieć autostrad pozwala pokonać każdą trasę szybko i w stosunkowo przyjemny sposób.

 


4. NIEZAWODNE TASCAS
W całym kraju można bardzo tanio zjeść na mieście. Tawerny tascas proponują zestawy obiadowe czasem w cenie nawet 7 euro. Kolacja to już większy wydatek – tu należy liczyć się z kosztem między 10 a 15 euro. Ale i na to jest sposób: można znaleźć restauracje, które przygotowują specjalne menu, i w cenie 12 euro pozwolić sobie na przystawki, danie główne, kawę czy deser i w barze otwartym na wino czy sangrię. Uwaga: dla Portugalczyków kolacja to najbardziej obfity posiłek w ciągu dnia!

5. COŚ PORTUGALSKIEGO
I TANIEGO  Żeby zjeść tradycyjne i autentyczne danie, nie trzeba wydawać majątku. Polecam bitoque – stek z jajkiem sadzonym, ryżem i sałatą. W mniej wykwintnych restauracjach zazwyczaj kosztuje niewiele – między 6 a 7 euro. Smaczne i tanie!

6. TRAMWAJ ZWANY OSZCZĘDZANIEM
Każdy szanujący się turysta musi się przejechać zabytkowym tramwajem nr 28 do Alfamy, najstarszej dzielnicy Lizbony, niezniszczonej przez trzęsienie ziemi w 1755 r. Obowiązkowe punkty: Castelo de Sao Jorge (zamek św. Jerzego, pamięta czasy świetności Portugalii; bilet normalny kosztuje 7 euro, ulgowy 3,5 euro) i gotycka katedra św. Antoniego. Plus wszechobecne fado i najlepsze sardynki na świecie.  

7. FADO – KONCERT PRZY OKAZJI
Występ fado to obowiązkowy punkt pobytu w Portugalii. Ale niekoniecznie trzeba iść na drogi koncert. Jeżeli chcemy posłuchać tej muzyki na żywo, najlepiej to zrobić przy dobrym jedzeniu. Wystarczy znaleźć restaurację, gdzie wieczorami odbywają się występy, i wybrać się tam na kolację (dobrze zrobić wcześniej rezerwację). Posiłek w takiej restauracji to już wydatek rzędu 30 euro, ale warto.

8. RODZINA ZAMIAST HOTELU
Często można znaleźć niedrogi nocleg u miejscowych, którzy wynajmują pojedyncze pokoje swoich domów czy mieszkań. Jednocześnie to okazja do poznania codziennego życia portugalskiej rodziny. Oczywiście kraj dysponuje też bardzo rozbudowaną siecią hoteli. Oprócz dużych międzynarodowych graczy na miejscu znajdziemy mniej znane hotele czy rezydencje (pousada), gdzie za niewielkie pieniądze przenocujemy, a rano zjemy obfite śniadanie.

9. WINO JAK BARSZCZ
W Portugalii dużym, ale pozytywnym  zaskoczeniem są ceny tutejszego wina. Butelkę dobrej jakości trunku można kupić już za 3 czy 4 euro. Warto więc zabrać też trochę dla znajomych w Polsce. Pamiętając oczywiście o limicie na bagaż lotniczy. W Portugalii tańsza niż w Polsce jest też na przykład odzież wielu międzynarodowych marek.

 

INFO
Powierzchnia:  192 tys. km2. Trzy razy mniejsza od Polski.

Ludność: 10,5 mln.

Religia: katolicyzm.

Wiza i waluta: Portugalia znajduje się w strefie euro. Jest też członkiem układu z Schengen.

Definicja Portugalii: „Braga się modli, Porto pracuje, Coimbra się uczy, a Lizbona bawi”.