Jurek Płonka widzi tylko pięć procent tego, co my. Zdobył już 37 najwyższych szczytów Europy i nadal pnie się do góry. Co go tam ciągnie? Co czuje na szlaku?

Otwieramy oczy na niewidomych

Ludzkie oko ma zaledwie 12 mm i waży 9 g, ale potrafi robić rzeczy fenomenalne. Ponad 80 proc. bodźców odbieramy za pomocą zmysłu wzroku, dlatego jest on kluczowy dla naszego życia i funkcjonowania” – pisze redaktor naczelna Martyna Wojciechowska we wrześniowym numerze National Geographic.  

W najnowszym numerze przyglądamy się… widzeniu. Piszemy o postępach medycyny w leczeniu ślepoty, o tych którzy wzrok odzyskali i tych, którzy funkcjonują bez niego.

Jednym z naszych przewodników po świecie osób niewidzących jest Jurek Płonka, 27-latek który od trzech lat realizuje projekt Euro-Summits Adventure.

 

Zobaczyć niewidzialne

Celem Jurka jest zdobycie Korony Europy, do której należy 46 najwyższych szczytów każdego z europejskich krajów. Na swoim koncie alpinista ma już 37 szczytów. Jeśli stanie na wszystkich, będzie pierwszym niewidomym, który tego dokona.

Towarzyszyliśmy Jurkowi w czasie drogi na Mont Blanc. Zapytaliśmy, co go ciągnie w góry, czy się boi, co czuje na szlaku.

- Ja też chodzę w góry po widoki. Tylko te widoki w inny sposób odbieram. Na pewno innymi zmysłami – opowiada.

Więcej we wrześniowym numerze National Geographic Polska. I w materiale wideo: