Fotografia Steffena Olsena szybko obiegła internet i wywołała lawinę komentarzy. Nie, zaprzęg nie biegnie po wodzie. To topniejący lodowiec.

Olsen to pracujący dla Duńskiego Instytutu Meteorologii klimatolog. Zdjęcie wykonał 13 czerwca podczas przemierzania północno-zachodnich rejonów duńskiego terytorium Grenlandii. Ostatnio temperatura przebiła tam dotychczasowe progi notowanego maksymalnego ciepła, a powierzchnia lodowca zaczęła gwałtownie topnieć.

Efektem jest właśnie to piękne, ale przerażające dla rozumiejących kontekst, jezioro, które przemierza psi zaprzęg. W opisie zdjęcia na swoim koncie na Twitterze jego kolega z instytutu, Rasmus Tonboe, określił zjawisko jako „błyskawiczne topnienie”.

Tego dnia na Grenlandii miało stopnieć około dwóch miliardów ton lodu. Według Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych temperatury wahały się w okolicach 22C powyżej normalnie notowanych tam pułapów. W wiosce Qaanaaq zanotowano rekordowe 17,3C.

 

 

 

- Potrzeba do tego bardzo rzadko zachodzących warunków, ale stają się one coraz częstsze – ocenia proces i tempo topnienia William Colgan, duński geolog w rozmowie z BBC – To bardzo niecodzienne by tyle lodu stopniało w ciągu jednego sezonu.

Colgan porównał to zjawisko do topnienia w 2012 roku, które uznaje się za najwyższe z notowanych. W tamtym przypadku oraz ostatnio pojawiały się podobne czynniki pogodowe. Pierwszy do ciśnienie powietrza nad Grenlandią, które tworzy ciepłą i słoneczną aurę. Kolejnym czynnikiem jest mała ilość chmur oraz małe opady śniegu, a to przekłada się na silniejsze promieniowanie ze strony słońca. Globalne ocieplenie także ma tu swoją rolę.

- To, co robi zmiana klimatyczna, to podpiłowywanie kości losujących nasze warunki pogodowe, co może przynieść takie przypadku masowej utraty lodowych pokryw – dodaje Colgan.

Profesor Edward Hanna, klimatolog z Uniwersytetu Lincoln dodaje, że wraz z topieniem się lodu przyjdą kłopoty dla lokalnych społeczności, których przetrwanie zależy w dużym stopniu od polowania i rybołówstwa.

- Rocznie tracimy około 250 miliardów lodu – przytacza liczby Hanna, a Colgan dodaje, że w najbliższej przyszłości powinniśmy się przygotować na znacznie więcej takich obrazków jak „pędzące po wodzie” zaprzęgi na Grenlandii.