Ruszyliśmy ze Świnoujścia, które słynie z najszerszej na polskim wybrzeżu plaży. To ona, oraz kolorowa promenada, przyciągają tu co roku dziesiątki tysięcy turystów. Ale my chcemy płynąć dalej, do Szwecji! W porcie czeka już prom Unity Line, który zapewni nam transport na drugą stronę Bałtyku. Na promie, poza oglądaniem niesamowitych i kojących widoków ze środka Bałtyku, możemy skorzystać ze smacznej gastronomii w restauracjach czy kafeteriach, z dyskoteki, kasyna i zrobić zakupy w sklepach pokładowych lub po prostu chwilkę odpocząć w kabinie. Mijać nas będą piękne żaglowce i inne jednostki pływające, a nad nami tylko niebo.

To początek naszej morskiej podróży do Skandynawii (to zresztą hasło reklamowe Unity Line). Jak wilki morskie wciągamy w nozdrza morską bryzę i odpływamy na szerokie wody. Po drodze mijamy niezwykłe miejsca, które skrywa nasze morze. Ponieważ jest to zbiornik dość płytki (średnia głębokość 55 m), nurkom łatwiej dotrzeć do skrywanych na dnie tajemniczych wraków. Zatopione okręty świetnie się zachowały dzięki stosunkowo niskiemu zasoleniu wód bałtyckich (7 proc.). Dlatego właśnie na obszarze około 415 tysięcy kilometrów kwadratowych mamy prawdziwe podmorskie muzeum – na dnie leży około 3 tysięcy zatopionych statków. Jedne z nich odkryli badacze, na inne natrafili przypadkowo rybacy. Tak było na przykład z żaglowcem odkrytym niedaleko Łeby. W 2004 roku trafił na jego elementy rybak pracujący na swoim kutrze. Po oddaniu wyłowionych desek do analizy, okazało się, że jest to fragment zatopionego statku. Do akcji wkroczyli płetwonurkowie i odnaleźli zatopiony żaglowiec. Po dokładnej analizie odkryto, że okręt pochodził z Anglii i liczył sobie ponad 200 lat. 

Bałtyk kochają nie tylko turyści, którzy lubią relaks nad wodą, ale także profesjonalni wędkarze, ponieważ zbiornik ten ma także fantastyczne łowiska. Idealnym przykładem jest archipelag szkierowy św. Anny u wybrzeży Szwecji, który cieszy się opinią jednego z najlepszych łowisk szczupaków na świecie. Znajdziecie tam płytkie zatoki z trzcinowiskami, gdzie żerują te ryby. Wędkarskim Eldorado jest także fantastyczna duńska wyspa Bornholm. Jej położenie oraz fauna i flora sprawiają, że są tam idealne warunki dla wędkarzy przez cały rok. To także idealne miejsce na rowery i piesze wycieczki. Na Bałtyku jest zresztą więcej wysp, w tym piękna Gotlandia, Saaremaa, Oland, Lolland, Hiiumaa, Rugen, Aland, Kimitoon, Falster, oraz polskie Uznam i Wolin. 

O Bałtyku mówi się, że jest najmłodszym morzem świata, ponieważ liczy sobie jedynie około 4 tysięcy lat. Jest ono morzem śródlądowym – z Morzem Białym łączy je Kanał Biały, a z Morzem Północnym - Kanał Kiloński. Możemy tu spotkać wiele morskich zwierząt, z czego szczególną ochroną otaczamy gatunki, którym grozi wyginięcie. Są to: morświn, foka obrączkowana bałtycka, wydra europejska i foka szara. Obok nich żyją także krewetki, małże oraz kraby. W Bałtyku mamy nawet swojego rekina, ale jest on niegroźny dla człowieka. Nazywa się żarłacz śledziowy. Przez niskie zasolenie morza, spotyka się tu także ryby słodkowodne. W naszym morzu żyją też dwa rodzaje meduz. Chełbia Modra jest niegroźna, bo choć ma niewielkie parzydełka, nie jest ona w stanie wyrządzić człowiekowi krzywdy. Z kolei Bełtwa Festonowa, spotykana rzadko, ma średnicę aż 2 metry. I ta jest niebezpieczna dla człowieka. Jej parzydełka wydzielają silnie trujący jad. Na szczęście ta odmiana żyje w głębokich wodach.

Fani złota Bałtyku mają tu wiele radości, ponieważ jest on cennym złożem właśnie na polskich wybrzeżach. Pierwsze wzmianki o złożach bursztynu na południowym wybrzeżu Bałtyku pochodzą z XII wieku. Dziś służy nie tylko do robienia ozdób, ale także słynnych nalewek, kremów i kosmetycznego bursztynowego pudru. Najwięcej ich w Polsce, ale znajdziecie je też na Litwie.

Kiedy nasz prom dopływa do Ystad (tu wysiadają turyści z promów pasażerskich) natychmiast trafiamy na inną, ale także cudowną stronę Bałtyku. Wita nas przytulne nadmorskie miasteczko pełne urokliwych, starych i klimatycznych domków. Nie wiedzieliśmy, że Bałtyk po drugiej stronie jest turkusowy i mieni się błękitem i turkusem. Białe plaże odbijają jasne, północne słońce. Klimat Skandynawii jest niezwykły. To czysta, zielona kraina, którą naprawdę warto odwiedzić. Szczególnie, że na prom można zabrać własne auto i nim zwiedzić kraje północnych sąsiadów. Zabawiliśmy tam cały weekend, wróciliśmy promem do Świnoujścia zachwyceni bogactwem morskich krajobrazów. 

Kochamy Bałtyk, a Ty? Pokaż go swoim okiem! Weź udział w konkursie Unity Line i wygraj nagrody!

Formularz zgłoszeniowy znajduje się pod artykułem. Zgłoszenia przyjmujemy do 5 sierpnia. Publikacja wyników nastąpi nie później niż 19 sierpnia.

Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody:

Nagroda za 1-e miejsce: 1 voucher o wartości 1996,25 pln brutto uprawniający okaziciela wraz z osobą towarzyszącą na odbycie bezpłatnego rejsu w dwie strony promem Polonia i/lub Skania

Nagroda za 2-e miejsce: 1 voucher o wartości 1868 pln brutto uprawniający okaziciela wraz z osobą towarzyszącą na odbycie bezpłatnego rejsu w dwie strony promem Polonia i/lub Skania

Nagroda za 3-e miejsce: 1 voucher o wartości 1463 pln brutto uprawniający okaziciela wraz z osobą towarzyszącą na odbycie bezpłatnego rejsu w dwie strony promem Polonia i/lub Skania. 

Nagrodami pocieszenia są: 
5 zestawów składających się z: plecaka, ręcznika kąpielowego, butelki termicznej, organizera podróżnego, kabelków do ładowania z różnymi końcówkami typu „ośmiorniczką” 

Zapraszamy!