Znów jest głośno o naukowcach z ekspedycji Nautilus badającej wybrzeże Kanady i USA. Właściwie to nawet nie o nich, a o zwierzątku, które zobaczyli w głębinach. Pamiętacie nieśmiałą ośmiornicę? Oto jej konkurent do tytułu największego słodziaka w głębinach.

Ośmiornica z ogromnymi oczami mieszka w okolicach wybrzeża Południowej Karoliny, należy do gatunku rossia pacifica. Zamieszkuje dno oceanu na głębokości około 300 metrów, choć widywano ją nawet na 1,3 km pod powierzchnią. Z daleka może być łatwo wzięta za zabawkę wyrzuconą przez dziecko. Wielkie oczy wyglądają jak namalowane. Są jej jednak bardzo potrzebne podczas nocnych łowów w głębinach. 
 

Mają także wyjątkową umiejętność. Potrafią wytworzyć rodzaj kleistego śluzu, do którego przyczepia się piasek i drobiny pływające wokół. Dzięki temu powstaje doskonały kamuflaż. 
 


 

Dlaczego zwierzątko jest tak nieruchome? Naukowcy tłumaczą to zaskoczeniem. Żyjąca na co dzień w ciemnościach ośmiornica zachowała się jak sarna złapana w światła nadjeżdżającego samochodu.  
 

Jeśli nie widzieliście jej nieśmiałej koleżanki, którą także zobaczyli badacze z Nautilusa - zajrzyjcie tutaj.
 

Cykl badawczych rejsów prowadzi dr. Robert Ballard. To właśnie on dzięki między innymi wsparciu National Geographic Society dotarł do wraku Titanica. Od 2008 wyrusza on z ekspedycjami na ocean w pobliżu zachodniego wybrzeża USA i Kanady. To co oglądają w głębinach możecie śledzić tutaj.

Źródło: LiveScience