Do tej pory mogliśmy czytać o ich testowaniu we wnętrzach laboratoriów, ale wygląda na to, że IBM ze swoim Q System One zamierza wyjść z tą technologią do ludzi – na razie do biznesu.

Komputery kwantowe to jedna z budzących największe zainteresowanie i nadzieje technologii. Wszystko dlatego, że takie maszyny będą miały niesamowite moce obliczeniowe. Jak bardzo większe niż obecnie stosowane komputery? Naukowcy i eksperci przekonują, że skok będzie wręcz wykładniczy i doprowadzi do totalnej przemiany całych sektorów przemysłu i gospodarki.

Dla przykładu: mogą zostać zaprzęgnięte do programów kosmicznych i systemów wojskowych, obliczać czynniki ryzyka w bardzo skomplikowanych operacjach finansowych, a kto wie, może nawet znaleźć skuteczne leki na nieuleczalne dziś choroby.

- Dane będą najwięcej wartym zasobem naturalnym świata – przewiduje Ginni Rometty, szef IBM.

Raczej nie spodziewajcie się jednak, że niedługo w waszym biurze pojawi się kwantowy komputer. Ci, którzy będą z niego korzystać, zrobią to poprzez chmurę IBM, a fizycznie maszyny pozostaną na terenie firmy.

Obecnie komputery przechowują dane w formie kodu binarnego – ciągów zer i jedynek, które reprezentują litery oraz cyfry. W kwantowych stosowane są kubity, które upraszczając, pozwalają na istnienie zer i jedynek jednocześnie. Między innymi tu właśnie tkwi sekret skoku mocy obliczeniowej.

Pojedynczy komputer kwantowy IBM mieści się w szklanej obudowie szerokiej na ok. 2,7 m. Zachowanie bardzo dokładnie wyliczonych warunków fizycznych jest niezbędne do działania, bo jakakolwiek zmiana może spowodować utracenie przez kubity ich właściwości. Wokół komputera musi panować temperatura znacznie poniżej zera, zero wibracji, zero promieniowania elektromagnetycznego – słowem praktycznie absolutna izolacja.



Pomysł IBM polega na umożliwianiu klientom dostępu do maszyny, która w ich imieniu będzie rozwiązywać problemy. Czy w przyszłości uda się stworzyć taki komputer, który będzie można bezpiecznie transportować i składać w biurach lub domach? Nic nie jest wykluczone, a Arvind Krisha, dyrektor IBM Research oraz Hybrid Cloud przekonuje, że prognozy są obiecujące.

- IBM Q System One to wielki krok naprzód w kierunku komercjalizacji komputerów kwantowych – zapowiada – Nowy system jest kluczowy w rozszerzeniu tej technologii poza ściany laboratoriów i znaleźć jej praktyczne zastosowanie w biznesie i nauce.

W tym roku ma zostać otwarte także pierwsze centrum IBM Q Quantum Computation Center przeznaczone dla klientów zainteresowanych korzystaniem z tego systemu. Będzie się mieścić w Poughkeepsie, w stanie Nowy Jork.

IBM nie jest jedyną firmą rozwijającą kwantowe komputery, swoje badania prowadzi Google, skupiając się na ich większej stabilności. Stworzył także procesor pracujący na kubitach. Microsoft pracuje nad hybrydowymi komputerami, które mają połączyć te używane przez nas na co dzień z najnowszymi możliwościami. Intel, z kolei, poszukuje możliwości budowania nowych komputerowych chipów opartych na technologii kubitowej.

Do tej pory za prekursora komputerów kwantowych uważano D-Wave Systems, który już w 2007 pochwalił się 128-bitowym rejestrem kwantowym, jednak nigdy nie ujawnił szczegółów konstrukcji. Firma miała skonstruować kwantowe maszyny dla Google i Lockheed. Obecnie jednak istnieje sporo dyskusji i kontrowersji wokół tego, czy rzeczywiście są to kwantowe komputery. Opracowanie z 2014 sygnowane przez Amerykańskie Stowarzyszenie Fizyków zaprzecza rewelacjom D-Wave, które oczywiście wszystko dementuje. Inni badacze przekonują, że komputery firmy nie są szybsze od konwencjonalnych. Tutaj także D-Wave się broni zaznaczając, że testerzy dali ich urządzeniom za proste zadania.

Źródło: Science Alert