O tym, że podróże kształcą nie trzeba nikogo przekonywać. To jednak nie jedyna korzyść z podróżowania. W mojej ocenie, podróże pozytywnie oddziałują równie na nasze zdrowie.

Dlaczego podróżujemy?
Podróże mogą mieć różne charakter. Dzielimy je ze względu na cel:

  • zarobkowa (służbowa/biznesowa)
  • turystyczna
  • wypoczynkowa
  • wyczynowa

Każdy indywidualnie powinien odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wsiada w samochód, samolot czy wchodzi na pokład statku.

W mojej definicji, podróż jest czymś co kojarzone jest bardzo pozytywnie. Uwielbiam podróżować – bez znaczenia czy jestem akurat w drugim mieście w celach biznesowych, czy wspinam się na pięciotysięcznik czy też wypoczywam w ciepłych krajach. Podróż jest czymś co mnie relaksuje i sprawia, że nabieram sił witalnych.

Oczywiście wszystko ma swoją skalę. Wszak, podróż autem przez pół Polski, a latanie samolotem w celach „leniwego” wypoczynku nad basenem to dwie inne kwestie. Nie mniej jednak, w obu przypadkach – odczuwam pozytywne wibracje.

Czy jestem turystą?
Nigdy nie nazwałem się turystą. Dlaczego? Rzadko kiedy zwiedzam stare miasteczka, korzystam z muzeów czy przewodników. Dzisiaj Internet pozwala dowiedzieć się wszystkiego z pozycji komputera. Mało tego, możemy zwiedzić wirtualnie każde miejsce.

Nie oznacza to jednak, że odwiedzając jakiekolwiek miasto siedzę w hotelu czy apartamencie. Korzystam z atrakcji dla mojego ciała. Uwielbiam relaksujące formy aktywności fizycznej, tudzież fitness, aeroby (o odpowiednio niskiej intensywności), zabiegi regenerujące, czyste nadmorskie powietrze i nową kuchnię.

Mogę więc zatem określić się mianem aktywnego wczasowicza, dla którego sfera fizjologiczna jest znacznie istotniejsza, niż ta umysłowa. Powiecie – „ignorant”. Dla jednych to może być ignorancja, dla mnie – najlepsza forma wypoczynku.

Zdrowe podróżowanie, czyli jak wypoczywam?
Dla jednych najlepszym odpoczynkiem jest sen. Dla drugich zaś dobry film przed telewizorem lub w kinie. Ja natomiast uwielbiam wypoczynek aktywny. Zmęczenie wprowadza mnie nierzadko w stan euforyczny. Czemu tak się dzieje?

Mówi się, że w zdrowym ciele – zdrowy duch. Na własnym przykładzie mogę to w 100% potwierdzić. Codzienna aktywność fizyczna, zabiegi regenerujące, czyste powietrze i dobra dieta – to mój klucz do sukcesu. Nie ma dla mnie nic, co mogłoby doprowadzić do relaksu fizjologicznego i umysłowego w większym stopniu niż taki wypoczynek.

Zdrowie fizyczne, a spokój ducha
Wiele osób mylnie definiuje relaks jako sposób na odpoczynek psychiczny. Definicja encyklopedyczna zakłada jednak, że: jest to stan fizycznego i psychicznego odprężenia. Oznacza to, że aby móc powiedzieć o sobie, że jest się zrelaksowanym – musimy zadbać zarówno o sferę fizyczną, jak i psychiczną.

Najlepszą formą, dzięki której – mówiąc kolokwialnie – „upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu” jest aktywność fizyczna o charakterze aerobicznym. Np. podczas codziennego joggingu nie tylko poprawimy kondycję, zwiększymy wytrzymałość i zredukujemy tkankę tłuszczową – dodatkowo wspomożemy sferę mentalną. Wszakże, kilkunasto-minutowy trening to ekstremalny boost endorfin do organizmu. Nie dziwi zatem fakt, że według ostatnich badań osoby aktywne fizycznie są znacznie szczęśliwsze od tych, które prowadzą siedzący tryb życia.

Powiedz „nie” leniwemu podróżowaniu
Obraz turysty leżącego niedaleko basenu, z drinkiem z parasolką, to norma. Wypoczynek w tej formie jest standardem dla wielu ludzi. Każdy ma co prawda pełne prawo do takiej formy „relaksu” jaką tylko sobie wymarzy. Nie mniej jednak, musimy zdać sobie sprawę, że takie wakacje w żadnym stopniu nie przyczynią się do regeneracji – czy to psychicznej, czy fizycznej.

Można wręcz zaryzykować stwierdzeniem, że przyniosą więcej szkód, niż korzyści. Wszak, codzienne spożywanie alkoholu jest niezdrowe, powoduje nadwagę i zabija szare komórki. Nierzadko zdarza się, że po dwutygodniowym wypoczynku „nad basenem” jesteśmy bardziej zmęczeni, aniżeli miało to miejsce w dniu wyjazdu.

Oczywiście, nie oznacza to, że każdy musi podróżować i być ekstremalnie aktywnym. Wystarczy po prostu zadbać o codzienny stretching i szybkie spacery. Warto również zadbać o prawidłowe odżywianie – wszak, często na okres wypoczynku rezygnujemy z diet i ustalanych wcześniej założeń. To ogromny błąd, którego konsekwencje mogą być naprawdę bardzo poważne.

W podróż z rowerem, rolkami i sprzętem wspinaczkowym
Rower, rolki czy sprzęt wspinaczkowy – to sprzęt towarzyszący każdemu mojemu wypadowi. Niezależnie czy jadę w Polskie góry, czy odwiedzam Fuerteventurę. Zawsze chcę być gotowy na realizację ulubionych form aktywności fizycznej.

Jeśli Tobie sprawia radość inny sport/aktywność – weź ze sobą niezbędny sprzęt i wypoczywaj w aktywny sposób. I przede wszystkim – wykorzystuj basen w należyty sposób: pływaj, baw się, a dopiero potem rozkładaj leżak i leniuchuj.

_______

Michał Kopytko
Student Dziennikarstwa, autor wielu publikacji, m.in.:
https://byc-zdrowym.pl/greeen-barley-plus-spalacz-tluszczu-recenzja/