Ewolucjonizm to kierunek przyjmujący, że gatunki przekształcają się w procesie ciągłych, stopniowych, nieodwracalnych zmian. Mają one dotyczyć także człowieka, będącego częścią przyrody. Ewolucjonizm uznawano za kontrowersyjny od początku jego istnienia. Do dziś wokół tego kierunku pojawia się wiele wątpliwości. Głoszone są też teorie zaprzeczające ewolucji. Badania nad przyrodą prowadzono już w starożytnej Grecji jednak dopiero w XVIII w. podjęto ideę ewolucyjnych zmian w przyrodzie. Przełomem dla nowych teorii była praca Karola Darwina. Gdy miał 22 lata wyruszył w 5 – letnią podróż na statku Beagle do Ameryki Południowej. Badał szkielety wymarłych zwierząt, zbierał okazy fauny i flory. Trzy lata po powrocie do Anglii wydał „Podróż na okręcie Beagle”. Doszedł do wniosku, że gatunki zmieniają się na drodze tzw. selekcji naturalnej. Oznacza to, że organizmy walczą o przetrwanie. Przeżywają te najlepiej dostosowane i przekazują swoje cechy potomstwu. Dzieła K. Darwina wywołały skandal. Uczony odrzucił dotychczasowe spojrzenie na przyrodę. Nie przekonywały go zarówno przypadkowe zmiany, jak i stałość natury. Człowiek stał się tylko częścią przyrody. Dla ówczesnego społeczeństwa nie do przyjęcia była też teza, że może mieć wspólnego przodka z gatunkami małp. Znalazły się też głosy broniące nowych teorii. Mocno zaznaczył się konflikt kreacjonistów z ewolucjonistami. Kreacjonizm głosi, że świat został stworzony z nicości przez Boga. Dla zwolenników tej teorii świat jest niezmienny. Do czasów Darwina kreacjonizm był powszechnie przyjętą teorią. Z podobnych powodów Kościół odrzucał darwinowską teorię. Ówcześni duchowni, tak jak kreacjoniści, uważali, że kłóci się ona z biblijnym opisem stworzenia świata i człowieka. Zarzucali też, że umniejsza rolę ludzi świecie czyniąc ich jedynie częścią przyrody. Obecnie Kościół akceptuje teorię ewolucji. Papież Pius XI uważał, że nie jest ona sprzeczna z nauką wiary na temat człowieka. Podkreślał jednak, że wciąż wymaga udowodnienia. Jan Paweł II poważnie traktował przypuszczenia K. Darwina. W 2006 r. w swoim przemówieniu do  Papieskiej Akademii Nauk nazwał je nauką i stwierdził że są one "czymś więcej niż hipotezą". W tym samym roku Kościół katolicki oficjalnie uznał, że teoria ewolucji nie kłóci się z jego nauczaniem. Z teorią ewolucji nie zgadzał się ówczesny paleontolog Georges Cuvier. Zaprzeczał, że organizmy zmieniają się, aby lepiej dostosować się do otoczenia. Zdaniem Cuviera przekształcenia dokonywały się pod wpływem katastrof, którym ulegały organizmy. Nie zgadzał się też z ideą stopniowych zmian, twierdząc, że gatunki są zbudowane według określonych planów. Cuvier przekonywał w ten sposób, że ewolucja nie istnieje i zyskał poparcie. Za czasów Darwina zwolennikiem jego kontrowersyjnej teorii stał się brytyjski biolog prof. Thomas Henry Huxley. Podobnie jak on odbył podróż statkiem (4 – letni rejs na okręcie Rattlesnake), która pozwoliła mu zgromadzić materiały do dorobku naukowego. Udowadniał, że przypuszczenia Karola Darwina mają naukowe podstawy, a ewolucja dotyczy też człowieka. Jako ceniony naukowiec liczył się w dyskusji m.in. na temat zmian w przyrodzie. Na korzyść Darwina może przemawiać fakt, że do podobnych wniosków doszedł też Alfred Russel Wallace. Jego rozważania zmotywowały Karola Darwina do jak najszybszego ogłoszenia swojej teorii. Skutkiem było dzieło „O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego”. Wśród przeciwników teoria ewolucji budziła wątpliwości natury etycznej. Przyczyniły się do tego próby „poprawienia’’ gatunku ludzkiego. Selektywne rozmnażanie miało być sposobem na problemy społeczne końca XIX w. i I połowy XX w. Wymyślona przez Francisa Galtona eugenika poprzez wspieranie osobników (również ludzkich) o lepiej dostosowanym materiale genetycznym i zniechęcanie do rozmnażania słabszych miała doprowadzić do selekcji i „polepszenia” organizmów. Współcześnie obrońcą ewolucji jest również socjobiolog Richard Dawkins. Według Dawkinsa przyczyną istnienia znanego nam świata jest ewolucja mająca swe początki w naturalnej selekcji. Zachodzi ona dzięki genom. To właśnie one utrwalają zmienność organizmów i pomagają im przetrwać. R. Dawkins jest przedstawicielem memetyki. Uważa, że memy podobnie jak geny mogą być przekazywane, modyfikowane, zniekształcane. Geny służą przekazywaniu informacji biologicznych. Memy natomiast rozprzestrzeniają informacje kulturowe. Zwolennikiem ewolucji jest także Daniel Dennett. Podobnie jak R. Dawkins twierdzi, że ewolucja odbywa się poprzez selekcję naturalną zapewniającą adaptację organizmów. Gerhard Lenski przypisywał ewolucji istotną rolę w życiu społecznym. Uważał, że człowiek podlega takim samym prawom jak inne organizmy. skupiających się w grupy tak jak zwierzęta. Ludzkie grupy tworzą społeczności. Fakt, że ludzie wyodrębnili się od zwierząt wynika z przekazywania zachowań, informacji genetycznej z rodziców na potomstwo. Teoria K. Darwina do dziś jest tematem budzącym wątpliwości. Brak pośrednich ogniw sprawia, że dla wielu nie brzmi wiarygodnie. Wątpliwości mogą budzić także spory na temat wieku Ziemi. Jeśli powstała później niż powszechnie się przyjmuje, to jej „młody wiek” może nie wystarczyć na ewolucyjne zmiany gatunków. Niezależnie od tego, czy teorie Karola Darwina i innych ewolucjonistów są zgodne z prawdą czy nie, ich poglądy zmieniły naukę, dały nowy obraz człowieka, pozwoliły spojrzeć na przyrodę z innej perspektywy. Bibliografia: Zarys mechanizmów ewolucji pod red. H. Krzanowskiej i A. Łomnickiego.  Jan Tomkowski Dzieje myśli. encyklopedia.pwn.pl