Przetrwać! Ileż razy w życiu powtarzałam sobie to słowo?! Kiedy robiło się naprawdę „gorąco” i niebezpiecznie, mówiłam sama do siebie: „Martyna, dasz radę!”. Co tak naprawdę stanowi o tym, że w sytuacji podbramkowej jedni są w stanie przetrwać, a inni nie? Moim zdaniem – głowa, czyli mocna psychika. W najbardziej dramatycznych chwilach swojego życia, podczas załamań pogody w górach, przy wywrotce pontonu na rwącej rzece, awarii samochodu na środku pustyni, reanimacji kolegi w ciężkim stanie – nigdy nie straciłam głowy. Pracowałam i działałam jak zahipnotyzowana. Dopiero kiedy stres mijał, potrafiłam usiąść i rozpłakać się jak dziecko. Ale też nawet na chwilę nie pomyślałam, że może mi się nie udać. Po prostu bardzo WIERZYŁAM, że cało wyjdę z opresji.
Przeprowadzono badania na całym świecie, z których niezbicie wynika, że wiele osób umiera, kiedy są naprawdę bliskie ocalenia. Grotołaz znaleziony tuż obok wyjścia z jaskini, wspinacze, którzy zamarzli kilka metrów od namiotów, błądząc we mgle. Okazuje się, że gdyby ci wszyscy ludzie włożyli resztki energii w ratowanie życia zamiast w żegnanie się z nim – płacz, pisanie listów do rodziny – mieliby szansę ocaleć!
Inspirują mnie historie takie jak ta o Aronie Ralstonie. Podczas samotnej wspinaczki w Bluejohn Canyon w Utah został uwięziony przez spadający głaz. Trzy dni później zdał sobie sprawę, że jego położenie jest fatalne. Żeby wydostać się z pułapki, amputował sobie rękę małym scyzorykiem, który miał w apteczce, zdezynfekował ranę, zrobił opatrunek i ruszył na piechotę po pomoc. Po pięciu dniach piekła trafił w końcu do szpitala. Przeżył.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.