Zdjęcie: Robert Clark
Był tylko jeden sposób na rozwikłanie zagadki słynnego Człowieka Lodu: usunąć lód.
Pewnego dżdżystego listopadowego popołudnia w 2010 r. około godziny szóstej dwaj ludzie w zielonych strojach chirurgów otworzyli drzwi zamrażarki Ötziego, czyli Człowieka Lodu, w Muzeum Archeologicznym Trydentu-Górnej Adygi w Bolzano. Zamarznięte ciało przełożyli na metalowe nosze na kółkach.

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...

Doktor Andrzej Pydyn pracuje w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Uczestniczył w podwodnych międzynarodowych badaniach archeologicznych we Francji, w Szwecji, Holandii i Turcji. Zajmował się też pradziejowym osadnictwem w rejonie jezior Niżu Polskiego. Ostatnie lato spędził w Turcji, badając wrak z epoki brązu w ramach projektu prof. George’a Bassa – legendy światowej archeologii podwodnej.
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.