Tak, nie pomyliły nam się zera. Zespół naukowców z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego opracował zupełnie nową substancję. Nie dość, że jest potężny to działa dwutorowo – wyłączając sam ból oraz miejsce jego powstawania.

Wynalazek polskich naukowców przebija swoim działaniem najsilniejsze leki opioidowe. Substancja z rodziny peptydomimetyków, czyli jak tłumaczą chemicy „, czyli związków chemicznych imitujących występujące w komórkach żywych peptydy, m.in. hormony”. Za odkryciem stoi zespół pod kierunkiem prof. Aleksandry Misickiej-Kęsik na Wydziale Chemii UW, współpracujący z prof. Barbarą Przewłocką z Instytutu Farmakologii PAN.

- Mieliśmy wielkie szczęście, ponieważ stworzyliśmy związek bifunkcjonalny - mówi dr Rafał Wieczorek z grupy badawczej, która opracowała związek na Wydziale Chemii UW - Jedna część naszej cząsteczki oddziałuje na receptory opioidowe, co oznacza wygaszanie reakcji bólowych, natomiast druga jej część działa na receptor melanokortylowy czwarty, który odpowiada za wysyłanie sygnału inicjującego ból. Innymi słowy podanie jednego związku powoduje, że organizm jednocześnie wysyła sygnał hamujący i uśmierzający istniejący już ból oraz drugi sygnał wygaszający źródło jego wywoływania.

Substancja przeszła już pomyślnie fazę testów na zwierzętach, obecnie „trwają zaawansowane prace nad rozpoczęciem pierwszej fazy testów klinicznych.” Udane testy kliniczne pozwolą na stworzenie leku, który będzie mógł pomagać osobom cierpiącym na przewlekłe bóle.

Według danych zebranych przez profesora Jana Dobrogowskiego, prezesa Polskiego Towarzystwa Badania Bólu, około 27% osób w Polsce miewa problemy z przewlekłym (trwającym ponad 3 miesiące) bólem.

Obecnie najcięższe bóle leczy się lekami z rodziny opioidów, między innymi morfiną. Niosą one za sobą niestety szereg skutków ubocznych, w tym wyniszczające uzależnienie. Do tego dochodzi tak zwany efektu pułapowy, czyli ciągła konieczność podwyższania dawki leku by był skuteczny.