Lubimy je oglądać, bo dzięki nim czujemy się... na luzie. Wydają się lekko nieporadne (a nie są!) i jednocześnie w ogóle tym faktem nieprzejęte. Oto surykatki.

ZOBACZ GALERIĘ >>>

Nie ma dwóch takich samych surykatek. Dla każdego osobnika zarezerwowany jest inny wzór pasków. To, co wspólne to ciemniejsza sierść w okolicy brzucha. Działa jak kolektor słoneczny – przyciąga promienie, gromadzi energię i zamienia ją w ciepło potrzebne w czasie przebudzenia.  Zwierzęta zamieszkują południową Afrykę, głównie obszar pustyni Kalahari, gdzie temperatury w nocy potrafią spadać do 0 stopni Celsjusza.

Do tego Surykatki to niezwykle socjalne zwierzęta. Żyją w stadach do 30 osobników, posiadają własny system sygnałów ostrzegawczych oraz system… edukacji.  Mówi się, że organizują swojemu potomstwu tzw.  „szkoły łowieckie”. W usystematyzowany sposób pokazują młodym, jak radzić sobie z niebezpiecznymi skorpionami. 

Zazwyczaj fotografowane są w charakterystycznej wyprostowanej pozie na dwóch łapach. Wyglądają, jakby chciały ukryć coś na swoich brzuchach. Fotografowie National Geographic wyszli poza ten stereotyp -  w galerii znalazły się zdjęcia, które pokazują surykatki w nowym świetle.

Zdjęcia pochodzą ze strony amerykańskiej redakcji National Geographic, a wykonali je zarejestrowani użytkownicy yourshot.nationalgeographic.com.