Tyle rzeczy już przebadano na stacjach kosmicznych, ale czegoś takiego jeszcze nikt nie dokonał. Od lat słyszymy o tym jaką broń można wycelować w Ziemię z kosmosu, albo kto z kim się ściga o dominację w przestrzeni. Amerykański astronauta Scott Kelly pochwalił się ostatnio osiągnięciem, które wywołuje przede wszystkim uśmiech: wyhodował kwiat na stacji kosmicznej.

Wygląda na to, że oprócz zasług dla kasmicznej nauki zapamiętamy ich dzięki wkładowi w kosmiczną estetykę. Ale nie tylko o piękno tu chodzi. Wyhodowanie kwiatu w kosmosie to świetna wiadomość dla astronautów, którzy żywią się na misjach głęboko mrożonym i pozbawionym wody jedzeniem. Kelly'emu udało się uzyskać zdrową cynię.
 

To nie jest pierwsze podejście Kelly'ego do kosmicznego ogrodnictwa, rok temu wyhodował na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej sałatę. A to daje nadzieję, że w przyszłości członkowie misji będą mogli odżywiać się czymś znacznie smaczniejszym niż mrożonki i jedzenie z proszku. Kolejne na stacji mogą pojawić się na przykład pomidory. 
 

Kelly jest astronautą od 1998 roku, wcześniej był pilotem wojskowym. Niedawno pobił dotychczasowy rekord przebywania w przestrzeni kosmicznej. Co ciekawe, jego brat bliźniak Mark też jest astronautą.
 

Błażej Grygiel