Wygląda na to, że nawet głęboka międzyludzka więź nie potrafi wyzwolić tak wielkiego wybuchu miłości co ukochany zwierzak.

Trudno się pokłócić z faktem, że psy są super: skondensowana miłość i przyjaźń na czterech (czasem mniej) łapach, z dodatkowym wyposażeniem w postaci miłej sierści, śmiesznych uszu, mokrego nosa i oczu, które stopią każdy lód w sercu. A jak tam z naszymi „drugimi połówkami”? Wiecie sami, jak bywa w życiu, dni lepsze i gorsze, wiadomo.

W USA firma Riley’s Organic, zajmująca się produkcją karmy, postanowiła sprawdzić czy przypadkiem miłość do domowych zwierzaków nie deklasuje tej międzyludzkiej. Co się okazało? Aż 52% zbadanych właścicieli psów przyznało, że całuje znacznie częściej swojego czworonoga niż partnera. Dodatkowo aż 94% badanych przyznało, że pies jest jednym z ich najlepszych przyjaciół.

Ale tak naprawdę, czy można się im dziwić?