Tego głosu nie da się pomylić z żadnym innym. Freddie Mercury to pomnikowa postać muzyki rockowej. Co ma wspólnego z kosmosem? Więcej niż myślicie. Właśnie dostał swoją asteroidę.

Bezimienna dotąd asteroida numer 17473 dostała imię Freddiego Mercuryego, nieżyjącego wokalisty legendarnego zespołu Queen. Z okazji przypadającej we wtorek 70. rocznicy urodzin muzyka, ogłosił to gitarzysta Queen Brian May, który jest doktorem astrofizyki. 
 

Asteroidę odkryto w 1991 roku - kiedy Mercury zmarł na AIDS. Ma ona 3,5 kilometra średnicy i przemierza przestrzeń kosmiczną między Marsem a Jowiszem. Jej trajektorię May zaprezentował, przypominając hit "Don't Stop Me Now".
 

Nowa pełna nazwa asteroidy brzmi: 17473 Freddiemercury.
 

Ochody 70. rocznicy urodzin Mercury'ego trwały przez weekend w Londynie. Na domu w Feltham w zachodniej części miasta, gdzie przyszły piosenkarz spędził dzieciństwo, May odsłonił pamiątkową tablicę.
 

Warto pamiętać, że zespół Queen podejmował się muzycznych podróży w kosmos - stworzyli ścieżki dźwiękowe do filmów "Flash" oraz "Highlander". Choć ten drugi nie traktuje o podróżach w kosmos, piosenka "Princes of the universe" to bez wątpienia przebój na miarę galaktyki.
 

 

Źródło: PAP


Obejrzyjcie kolejny odcinek naszego serialu "Warto spróbować"! Tym razem odkrywamy skarby w zatopionym kamieniołomie.