Nadal nie wiedział, o co chodzi – poza tym,  że kandydatów do nieznanego zadania było 300. Spotkał się z nimi na badaniach w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie. Wcześniej każdemu przejrzano teczki... Lekarze odrzucili blisko 230 osób, potem odpadali następni. Rodzinne „konszachty” z Zachodem na szczęście nie wyszły na jaw.
Na zgrupowanie do Mrągowa, a potem do Zakopanego, wysłano ich już tylko 16. Chodziło o selekcję kandydatów pod kątem sprawności psychofizycznej, więc codziennie biegali, ćwiczyli na sali gimnastycznej, w komorach niskich ciśnień i na wirówkach, podnosili ciężary. Do tego testy psychologiczne i badania lekarskie. Zostało ich 12. I wtedy zdradzili wreszcie, że chodzi o lot w kosmos w ramach programu Interkosmos. A jemu mina zrzedła, bo odezwał się kompleks Janka Muzykanta. Nadal był bardzo szczupły i, wydawać by się mogło, za wysoki na pilota. Po Zakopanem, gdzie kandydaci na kosmonautów „wykończyli” w 2 tygodnie trzech góralskich przewodników, bo wszystkie trasy musieli przebyć biegiem (nawet takie jak z Morskiego Oka przez Przełęcz Szpiglasową do Doliny Pięciu Stawów – a była to zima), już tylko we czterech pojechali na trzy tygodnie do Gwiezdnego Miasteczka. Tu spotkali po 2 kontr-kandydatów z Czech i Niemiec, ale Polacy okazali się najlepsi. Co z tego, kiedy w 1977 r. poleciał Czech. Hermaszewski, pozbawiony migdałków, wyleciał w kosmos dopiero trzy miesiące później.

Na pokładzie statku przeprowadzają szereg eksperymentów. Te technologiczne polegają np. na zbadaniu, jak w warunkach mikrograwitacji przebiega proces krystalizacji z fazy ciekłej pewnego typu półprzewodników. Druga grupa to eksperymenty geofizyczne. Dotyczą teledetekcji i polegają na jednoczesnym uzyskiwaniu obrazów tych samych obszarów testowych na terytorium Polski za pomocą identycznej kamery wielospektralnej z pokładu stacji orbitalnej i z pokładu samolotu oraz prowadzenie w tym samym czasie odpowiednich pomiarów naziemnych na tych obszarach. Najchętniej jednak przeprowadzają eksperymenty medyczno-biologiczne na własnych organizmach i roślinach.
Zakończony 5 lipca 1978 r. w stepach Kazachstanu lot Hermaszewskiego i Klimuka trwał 8 dni. Dokonali w tym czasie 126 okrążeń ziemi, ustanawiając przy okazji kilka niepobitych do dziś rekordów Polski, zatwierdzonych przez Międzynarodową Federację Lotniczą, m.in. wysokości lotu – 363 km, prędkości – 28 000 km/godz., długotrwałości lotu – 190 godz, 03 min, 04 s, i przebytej odległości – 5 273 257 km.
Hermaszewski nie ukrywa, że dawał sobie 50 proc. szans na przetrwanie tej „przygody”.
Po locie kosmicznym pełnił służbę w Sztabie Generalnym WP, a po ukończeniu kolejnej Akademii – w dowództwie Wojsk Obrony Powietrznej Kraju. Jako komendant słynnej „Szkoły Orląt” w 1988 r. otrzymał nominację generalską. Co ciekawe, po powrocie na ziemię Hermaszewski dostał „odgórny” zakaz odbywania samodzielnych lotów – towarzysze tłumaczyli to obawami o jego życie. Ten jednak bardzo ostro mu się przeciwstawił i dalej latał. Potem był jeszcze zastępcą Dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej (1991–1992), szefem bezpieczeństwa lotów WLiOP (1992–1995), inspektorem ds. Sił Powietrznych w sztabie Generalnym Wojska Polskiego (od 1995 r.).
Obecnie jeździ z wykładami i prelekcjami po kraju i świecie. Jest członkiem Komitetu Wykonawczego Stowarzyszenia Kosmonautów i Astronautów Świata, członkiem Kapituły medalu Akademii Polskiego Sukcesu i członkiem Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN. Ostatnio zabrał się za pisanie biografii. Ma o czym pisać!  

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2012-04-18 12:38

    Co za daułn :D:D:D:D:D:D:D:D:D trzym się ramy chłopcze:D

  • Do moderacji
    2010-07-08 13:35

    kazdy artykul o nim jest cenny. pamietam jeszcze jako dziecko marzylam o takiej podrozy:) a kiedy w gazecie pojawil sie artykul o pierwszym polaku w kosmosie moje marzenia staly sie blizsze :P z gazeta nawet szlam spac. jest to postac inspirujaca dziekui ktorej uwierzylam w marzenia choc teraz kosmos jest tylko odlamkiem mojego hobby :)

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-02-01 16:37

    yo

Autor

  • Anna Kłossowska

    Anna Kłossowska

    Była redaktor Travelera i eks koordynator Traveler Adventure Team. Ubóstwia podróżować, jeździć na nartach i pływać.

Ostatnio czytali

  • tami
  • monia
  • adamuss
  • Phiotro
  • Greenwich
  • mirek020
  • jurgenhel
  • ppgowiec
  • marczer
  • monika p
  • Kedmon

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się