Diamentowy wrak

5 maj 2010
DyskusjaZdjęcie: Amy Toensing

Niezależnie od tego, jaki los spotkał rozbitków, ocaleni z Bom Jesus nie mieli pojęcia, w jak ironiczny sposób odpowiedziano na ich modlitwy. Wyruszyli w daleką podróż w poszukiwaniu bogactwa, przed świętymi obrazami i ołtarzami błagając o sukces. I to właśnie dostali – wylądowali na niewyobrażalnie bogatym wybrzeżu, 300-kilometrowym pustynnym pasie tak zasobnym w diamenty, że w początkach XX w. odkrywca Ernst Reuning założył się ze swoim towarzyszem o to, kto szybciej wypełni kubek szlachetnymi kamieniami leżącymi luzem wśród piasków. Zwycięzcy zajęło to 10 minut.

Przez setki stuleci rzeka wypłukiwała miliony, ba – miliardy diamentów z miejsc w głębi lądu odległych nawet o 2735 km. Najtwardsze, najwspanialsze, prawdziwe jubilerskie kamienie, ważące nawet setki karatów, u ujścia rzeki wpadały do Atlantyku, skąd ten sam zimny prąd, który sprowadził zagładę na Bom Jesus, rozrzucał je po całym wybrzeżu.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-11-24 19:59

    niezwykłe znalezisko i niezwykła historia, artykuł czyta się jednym tchem:-)

  • Do moderacji
    2010-11-24 19:59

    niezwykłe znalezisko i niezwykła historia, artykuł czyta się jednym tchem:-)

  • Do moderacji
    2010-05-28 23:55

    Artykulik super, historia faktycznie na filmik, brawo autor (:

  • Do moderacji
    2010-05-19 22:06

    bardzo fajny artykuł

  • Do moderacji
    2010-05-11 18:01

    Artykuł świetny, jeden z najlepszych w numerze. Historia godna niejednego filmu.

  • Do moderacji
    2010-05-11 18:01

    Artykuł świetny, jeden z najlepszych w numerze. Historia godna niejednego filmu.

  • Do moderacji
    2010-05-09 11:19

    ciekawa historia,warto poswiecic tych kilka chwil zeby przeniesc sie chocby w wyobrazni do tak egzotycznych miejsc

Autor

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się