"Co zrobisz, gdy świat stanie w ogniu?", "Anioły zrodzone ze światła", "Symfonia Fabryki Ursus" - to tylko niektóre z filmów, które warto zobaczyć podczas 16. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity. Największe święto kina dokumentalnego w Polsce rozpoczyna się już 10 maja.

Bisbee '17

reż. Robert Greene/Stany Zjednoczone/2018/112 min.

Jest rok 2017. Mieszkańcy górniczego miasta Bisbee, położonego w stanie Arizona tuż obok granicy z Meksykiem, przygotowują się do uczczenia setnej rocznicy najmroczniejszego wydarzenia w dziejach tej społeczności. 12 lipca 1917 roku doszło tu do strajku górników, w wyniku którego 1200 strajkujących zostało brutalnie wepchniętych do bydlęcych wagonów, wywiezionych na środek pustyni i pozostawionych na śmierć. Film łączy elementy westernu i musicalu, podążając za bohaterami, starającymi się zrozumieć historię miasta, w którym żyją.

Współczesne Bisbee nosi w sobie ślady – niczym niezagojone rany – tamtego traumatycznego zdarzenia. Współpracownicy, sąsiedzi, znajomi, a nawet bracia stanęli wtedy przeciwko sobie. Bezpowrotnie zniszczyli wspólnotę. Miasto opuszczają żywi, nawiedzają umarli. Może dlatego pozostali w mieście potomkowie górników i zarządców kopalni decydują się wreszcie skonfrontować z traumą. Nie stawiają jednak pomnika, ale biorą udział w udramatyzowanej inscenizacji strajku, a także towarzyszących jej działaniach na polu sztuki (jak wystawy, zbiorowe czytania), czego rezultatem jest ten film. To, co w nim najbardziej elektryzuje to nie próba upamiętnienia historycznych wydarzeń, ale ich ożywienie, uczynienie aktualnymi po 100 latach. Okazuje się, że kwestie praw pracowniczych i nadużyć korporacji, ochrony środowiska czy solidarności społecznej nie mają terminu ważności.