Trudno ze Świętokrzyskiego wyjechać bez wina kupionego na liczącym 60 km Sandomierskim Szlaku Winiarskim.

Winnice są młode, założone kilka lat temu, ale jak dotąd zbiory się udają i kolejne roczniki m.in. Sandomiriusa, Silvio czy Domini leżakują.

Winnica nad Jarem

Jadąc w stronę Sandomierza i dalej do Ćmielowa, warto zajechać do winnicy nad Jarem, którą założyli Sylwia i Mateusz Paciurowie. Gospodarze przemili, wino mają niezłe, a widoki cudne. Prawie jak w Portugalii, w dolinie Duero. Idealne miejsce do odpoczynku w drodze do Żywego Muzeum Porcelany w Ćmielowie. 

Winorośl z tradycją

Czy wiecie, że na Sandomierszczyźnie, już od XIIIw. uprawiano winorośl oraz prowadzono sprzedaż wina gronowego eksportowanego do wielu krajów europejskich? Nic więc dziwnego, że utworzono tu specjalną sekcję winną, która zrzesza gospodarzy prowadzących dziś winnice.

Winny biznes ma się coraz lepiej dzięki specyficznym warunkom geograficznym i klimatycznym, jakie tu panują.

Autor: Michał Cessanis