Estońscy studenci zbudowali ogromne drewniane megafony i zostawili je w lesie. To, jak wyglądają, jest niesamowite.

Las jaki jest każdy słyszy. Cichy i głośny jednocześnie. Głuszy akompaniuje tu leśna orkiestra świerszczy, spadających liści i skraplającej się rosy. Estońscy studenci postanowili wydobyć tę subtelną muzykę.

Tak powstały 3 ogromne megafony do nasłuchiwania lasu.  - Będą one działać jak „estrada” dla lasów – tłumaczy Hannes Praks z Wydziału Architektury Wnętrz.

Reguły lasu

Instalacja znajduje się w pobliżu estońskiego Pähni Nature Centre. Jest na tyle duża (liczy trzy metry średnicy), by można się w niej wylegiwać. Wykonana jest z nieimpregnowanego drewna, które podlegać będzie wszystkim naturalnym procesom: z czasem będzie ciemnieć i nabierać wilgoci, aż w pewnym momencie megafony zostaną całkowicie wchłonięte przez las.

Założenie jest bowiem takie: Matka Natura ma tu najwięcej do powiedzenia. A na pewno do zagrania!