W górach szukam jednocześnie i wyciszenia, i endorfin, jakie daje tylko pokonywanie kolejnych kilometrów szlaku. Stojąc na szczycie, czasem widzę w oddali zabudowania. Myślę wtedy, że życie jest tylko tu i teraz – między skałami, na skrawku trawy, gdzie zaraz wypiję herbatę z termosu. Z przyzwyczajenia sięgam po aparat – częściej jednak po telefon – żeby uwiecznić chwilę ulotnego szczęścia.

Do tych zdjęć wracam po miesiącach, a nawet i latach. Dla mnie są ważne, ale czy są wystarczająco dobre, aby pochwalić się nimi światu? Profesjonalne fotografowanie gór jest powyżej moich umiejętności, choć cały czas je rozwijam. O czym pamiętać podczas pleneru fotograficznego w górach? Jak się przygotować do robienia zdjęć górskim szczytom? O porady pytam Wiktora Barona, fotografa górskiego. Jego portfolio składa się w większości ze zdjęć wykonanych w polskich górach oraz w pobliżu granic ze Słowacją i Czechami. O ile nie mieszkamy na Helu, na południe Polski dojedziemy w kilka godzin. Najwyższy czas spakować aparaty i ruszyć na szlak. Zanim to, najpierw dowiedzmy się, jak robić zdjęcia w górach.

Fotografowanie gór. Od czego zacząć?

Pakując się na plener fotograficzny w górach, pojawiają się pierwsze pytania o sprzęt. Co ciekawe, Wiktor Baron zdradza mi, że wybór aparatu gra drugoplanową rolę.

– Najtrudniejsze i najbardziej wymagające jest poznanie terenu, szczególnie jeśli jedziemy w nowe miejsca. Na szczęście w większości przypadków pomoże nam dzisiejsza technologia. W sieci znajdziemy praktycznie wszystko, czego potrzebujemy, aby zrobić rekonesans – mówi fotograf.

Podczas planowania wyjazdu sam najczęściej korzysta z Google Earth, Google Grafika oraz stron internetowych innych fotografów.

Wierchomla fot. Wiktor Baron

Baron korzysta z pełnoklatkowej lustrzanki z zestawem obiektywów 16-35, 70-200, 150-600 oraz filtrów. Jak przyznaje, taki sprzęt trochę waży i jeśli dodamy do tego wyposażenie biwakowe, może być nam za ciężko w drodze. Co wtedy? Fotograf poleca kupienie bezlusterkowców z małymi matrycami.

– Jakość obrazka będzie trochę gorsza, a rozpiętość tonalna mniejsza, ale rozmiar i waga to tutaj podstawowe kryteria – podkreśla.

Wiele osób fotografuje góry smartfonem. Wiktor Baron co prawda nie robi zdjęć telefonem, ale jak przyznaje, u innych fotografów widzi bardzo ładne efekty. Fotografie wykonane smartfonem śmiało można wrzucać do sieci, natomiast po powiększeniu ich jakość ulegnie pogorszeniu. Jeśli myślimy o drukowaniu naszych prac, lepsze będą aparaty.

Jak robić zdjęcia w górach?

Jesteśmy w górach. Sprzęt wybrany. Wiemy też, co chcemy zrobić z naszymi zdjęciami. Tylko gdzie te zdjęcia zrobić? U podnóża? A może jednak będąc na szczycie? Fotograf wyjaśnia, że to zależy od naszych preferencji.

– Ja na przykład wysokie góry, przykładowo Tatry, niekoniecznie lubię fotografować z samych wierzchołków. Ciekawsze są dla mnie z nieco innej perspektywy – mówi.

Przełęcz Rozdziela. fot. Wiktor Baron

Przy wyborze perspektywy pomocna jest też budowa terenu oraz to, jak wyglądają góry.

– Dla przykładu w Bieszczadach najładniejsze widoki z są połonin położonych na samych grzbietach, natomiast w Beskidzie Niskim grzbiety są całkowicie zalesione i kadrów trzeba szukać w dolinach. W takim właśnie ternie przyda się nam dron. Dzięki niemu będziemy mogli zrobić ujęcia z miejsc, w których lasy przysłaniają nam okoliczne widoki – podpowiada Wiktor Baron.

 

Zdjęcia w górach. Gdzie najlepiej jechać na fotograficzny plener?

Z taką wiedzą można zacząć planować fotograficzny plener w górach. Gdzie? Wiktor Baron wymienia swoje ulubione miejsca. Jeśli marzy nam się uchwycenie zachodu słońca, najlepiej będzie wybrać się do Wierchomli i ustawić obiektyw w okolicach bacówki. Sprawdzonym miejscem są też łąki koło żółtego szlaku w Łomnicy-Zdroju, Przełęcz Rozdziela (oddzielająca Pieniny od Beskidu Sądeckiego) oraz Mogielica – najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. Poszukiwaczy spektakularnych wschodów słońca fotograf kieruje z kolei na górę Jaworz i Gorc, szczyt we wschodniej części grzbietu głównego Gorców. Wiosną, niezależnie od pory dnia, urokliwie będzie w Łąckich Sadach.

Wiosna w Łąckich Sadach. fot. Wiktor Baron

Przez cały rok wschody i zachody zachwycają fotografów na:

  • Połoninie Caryńskiej,
  • Polanie pod Wysoką,
  • Wysokim Wierchu,

oraz w:

  • Haliczu,
  • Łapszance,
  • Kacwiniu.

Więcej zdjęć gór na stronie internetowej Wiktora Barona.