Dziecko w parku

Podniebny spacer wśród małp i jazda na linieByłam, widziałam. W parku narodowym wokół najbardziej aktywnego wulkanu Kostaryki, Arenalu (1633 m n.p.m.), powstał ekologiczny park przygody Monteverde. Żyje w nim ponad 100 gatunków ssaków, 400 gatunków ptaków (w tym 30 gatunków kolibrów!), 2,5 tys. gatunków roślin (z czego jedna szósta to storczyki). I multum owadów. Na początek przejechałam się wagonikiem ponad koronami drzew, by podziwiać zamglony las deszczowy, jezioro i buchający wulkan. Adrenalinę poczułam na niezwykłej tyrolce: przez 3 km sunie się na linie czasem aż 200 m nad ziemią. Nie odmówiłam sobie też „podniebnego spaceru” po mostach, długich nawet na 300 m i wiszących na wysokości koron drzew. Patrzyłam, jak w serpentarium dzieci stają oko w oko z jadowitymi wężami (na szczęście dzieli je szyba), jaszczurkami, legwanami i żółwiami lądowymi.” - Barbara Radwańska nie ma dzieci, ale bez trudu odnajduje dziecko w sobie i pielęgnuje swoją ciekawość świata. Jako przewodnik wycieczek zwiedza dalekie kraje i cieszy się z zabawy w niezwykłych parkach rozrywki.
Europa w pigułce - Rust koło Fryburga, Niemcy Czy z dzieckiem można zwiedzić Europę w kilka dni? Nic prostszego. Wystarczy pojechać do Europa-Park, gdzie jest 13 europejskich stref z typową dla nich architekturą, roślinnością i kulturą. W strefie francuskiej unosi się zapach naleśników i pieczonych bułeczek, można zobaczyć, jak wygląda typowa miejska uliczka oraz przejechać się największym w Europie rollercoasterem. Spacer przez grecką wioskę pozwoli poznać klimat życia nad Morzem Śródziemnym, w tawernie Mykonos na spróbowanie czekają moussaka i gyros. Silnych wrażeń szukać zaś można na kolejce wodnej Poseidon. Złote kopuły cerkwii, zwiedzanie makiety stacji kosmicznej Mir to główne atrakcje dzielnicy rosyjskiej. Nieco ochłody przyniosą „skandynawski” 600-metrowy tor do raftingu – z wodospadami, progami i ciemnymi tunelami – oraz kolejka wodna Atlantica SuperSplash ustawiona przed imponującym portugalskim żaglowcem.

Jak na największe wesołe miasteczko w Niemczech przystało (park zajmuje 85 ha), organizatorzy zaplanowali też atrakcje dla tych, którzy nie gustują w szaleństwie na górskich kolejkach. W Europa Park zaplanowano wiele inscenizacji: walkę o „miecz króla Artura” na hiszpańskiej arenie, czy zabawę z myszką Euromaus we „Włoszech”.

Przy parku rozrywki jest też kompleks hotelowy: budynki stylizowane na hiszpańskie, włoskie czy portugalskie. Na tych, którzy najlepiej czują się w swoich własnych ścianach, czeka świetnie wyposażone pole kempingowe. Prawdziwą przygodą będzie nocleg w Europa-Park Camp Resort w indiańskich namiotach, wozach cygańskich i szałasach, by następnego dnia znowu z wypiekami na twarzy zwiedzać Europę w pigułce.

  • Europa-Park czynny jest cały rok. Rust leży między Stuttgartem a Strasburgiem (połączenie lotnicze). W sezonie letnim 2010 r. (od 27 marca do 7 listopada) czynny jest 9.00–18.00. Za darmo wchodzą dzieci do czwartego roku życia i dzieci w dniu urodzin (do 12 lat). Bilet dla dzieci 4–11 lat i seniorów (powyżej 60 lat) – 31 euro. Bilet dla gości starszych niż 12 lat – 35 euro. Dostępne są również bilety dwudniowe i roczne, tel. 018 05 77 66 88. www.europapark.de

Serengeti Park - Hodenhagen, Niemcy

Jak na prawdziwe safari przystało, dzikie zwierzęta (żyrafy, antylopy, wielbłądy, a nawet tygrysy bengalskie) można podziwiać wyłącznie przez okno samochodu. Chętnych mocniejszych wrażeń czeka spływ rwącą rzeką. Park ma ponad 200 ha. www.serengeti-park.com

Wśród łosi i puchaczy - Kadzidłowo, Polska

Pogłaskać sarnę, nakarmić łosia, popatrzeć z bliska na wilka i rysia – wszystko to jest możliwe i wszystko to warto zrobić razem z dziećmi w Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie w Puszczy Piskiej. Zwierzęta mieszkają w zagrodach i – wbrew nazwie parku – są oswojone, dzięki czemu łatwo się do nich zbliżyć. Teren zwiedza się z przewodnikiem, który opowiada ciekawostki o życiu i zwyczajach mieszkańców. Można tu zobaczyć rzadkie gatunki ptaków – puchacza, cietrzewia, głuszca czy jarząbka, dostojne żubry, zabawnie wyglądające bobry i inne zwierzęta charakterystyczne dla Polski, które bardzo trudno dostrzec na wolności. Starsze dzieci może zainteresować opowieść o prowadzonej w Puszczy Piskiej ochronie ginących gatunków zwierząt i przywracaniu ich do środowiska naturalnego. W środku lasu wybudowano zagrody i umieszczono w nich oswojone dorosłe osobni- ki, które spodziewają się potomstwa. Dzięki temu młode rodzą się w lesie, nieniepokojone przez ludzi. Ogrodzenie jest tak skonstruowane, że mogą one wychodzić na zewnątrz przez małe przejścia, przez które nie potrafią wydostać się dorosłe, oswojone rysie, i w ten sposób przyzwyczajać się do życia w dziczy, z dala od człowieka. — Paulina Szczucińska

  • Park w Kadzidłowie k. Rucianego-Nidy jest czynny cały rok, od 9.00 do zmierzchu. www.kadzidlowo.pl

Nie dla mięczaków - Heidenhof, Niemcy

W Heide-Park na rollercoasterze Colossos z całą pewnością rozboli nas gardło od krzyku. Nie z powodu prędkości, 120 km/godz. robi średnie wrażenie na użytkownikach autostrad. Czym zresztą jest ta prędkość w porównaniu z Kingda Ka? (Najszybsza na świecie kolejka górska z Six Flags Great Adventure (USA) mknie z prędkością 206 km/godz.). Na Colossosie nie ma nawet pętli śmierci ani spiral. Tor na pozór łagodnie faluje i wznosi się na wysokość 60 m. Można by powiedzieć, że to spokojna jazda dla przedszkolaków. Jednak jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach, czyli w konstrukcji. Na Colossosie wagoniki suną szczytem misternej pajęczyny zbudowanej z... drewna. Belki trzeszczą, niepokojaco uginają się pod ciężarem kolejki i skutecznie wytrząsają (bo trzęsie tu niemiłosiernie) resztki zimnej krwi. 143 sekundy jazdy naprawdę zjeżą nam włosy na głowie! Podczas 1500-metrowego przejazdu wszyscy zadają sobie tylko jedno pytanie: czy ten tor wytrzyma? Bez obaw. Ten najwyższy na świecie drewniany rollercoaster (wpisany do Księgi rekordów Guinnessa) działa bez zakłóceń już osiem lat i wciąż utrzymuje się na szczycie listy popularności Heide-Parku. Imponuje nie tylko wysokością, jego tor jest nachylony pod kątem 60 stopni. Bardziej stromy jest tylko Balder z parku Liseberg w Szwecji.

Kilkadziesiąt metrów od Colossosa wznosi się kolejny światowy rekordzista – wieża Scream. Jej specjalnością jest spadek swobodny. Z wysokości 103 m siła grawitacji rozpędza platformę z prawdziwymi twardzielami do 98 km/godz. Dopiero 30 m nad ziemią urządzenie zaczyna hamować, a pasażerom żołądki podchodzą do gardła. Co jeszcze jest w Heide-Parku? Na wyspie piratów można szukać skarbu, kręcić się na karuzelach w Dolinie Majów, pomknąć w dół Dzikiej Wody czy wybrać się w romantyczną Baśniową Podróż. Do wyboru jest tu blisko 50 atrakcji o różnym stopniu szaleństwa. Dzień to stanowczo za mało, by się ze wszystkimi zmierzyć. — Dorota Chojnowska

  • Heide-Park jest czynny cały rok, od 27 marca do 31 października w godz. 9.00–18.00. Dzieci do czwartego roku życia wchodzą bezpłatnie, 4–11 lat – za 27 euro, od 12 lat – 34 euro. www.heide-park.de

Na cesarskiej łące - Wiedeń, Austria

Uważany za najstarszy park rozrywki na świecie; jego początki sięgają 1766 r., kiedy cesarz Józef II udostępnił tereny łowieckie Habsburgów obywatelom Wiednia (po łacinie pratum oznacza łąkę). Na 1,7 tys. ha są lunapark, stadion, tor wyścigów konnych, muzeum, planetarium oraz baseny i restauracje. Symbolem Prateru, jak i całego Wiednia, jest ogromny diabelski młyn Riesenrad. Ma 64,75 m wysokości i waży 430 ton. Zaprojektował go angielski inżynier Walter Basset w 1897 r. z okazji 50. rocznicy objęcia tronu przez cesarza Józefa II. Wagoniki poruszają się majestatycznie, by można było podziwiać z nich panoramę miasta.

  • Prater w Wiedniu. Sezon trwa od 15 marca do 31 października. Na teren parku wchodzi się za darmo, bilety na poszczególne atrakcje kosztują do 10 euro. www.prater.at

Dzieci kochają  te wielkie, straszne dinozauryZapewne Steven Spielberg w najśmielszych snach nie przypuszczał, że filmując „Park Jurajski” naprawdę ożywi świat prehistorycznych gadów. Dziś parki dinozaurów wpisały się w turystyczny krajobraz. Dzieci je uwielbiają. Z moimi chłopcami jeździłam w miejsca „popularnonaukowe”, związane z autentycznymi odkryciami tropów dinozaurów (Bałtów, Krasiejów). Byłam też w parkach czysto rozrywkowych, gdzie na dzieci czekają modele dinozaurów i mała tabliczka z nazwą zwierzęcia, a główną atrakcją są place zabaw z piaskownicą, w której mogą bawić się w paleontologów i odkopywać wielki szkielet. Niezależnie od tego, gdzie pojechaliśmy, współczesne dinozaury były groźne! Głównie dla kieszeni rodziców. Poza wstępem (zwykle ponad 10 zł od osoby dorosłej) trzeba liczyć się z opłatami za wynajęcie wózka (w kształcie dinusia), słodkimi pokusami, jednorękimi bandytami, pamiątkami, frytkami oraz atrakcjami dodatkowymi (wesołe miasteczko, rollercoaster, park linowy, minizoo, terraria z gadami świata etc.). Dlatego nim wyruszysz w podróż w czasie, zawrzyj z dziećmi umowę, na jaki pakiet dodatkowy mogą liczyć. Miłej zabawy!” - Anna Kobus mama dwójki dzieci.

  • JuraPark Bałtów - Pierwszy w Polsce park dinozaurów. Kolorowe modele zwierząt i prawdziwe tropy dinozaurów można zobaczyć na ścieżce edukacyjnej w Żydowskim Jarze. www.jurapark.pl
  • Skalna Kotlina Dinozaurów Chorzów - Tutejsze dinozaury zostały odlane z betonu i pomalowane. Po co? Żeby można było się na nie wspinać! www.wpkiw.com.pl
  • Zaurolandia Rogowo - Jeden z największych parków dinozaurów w Polsce (80 modeli) i plac zabaw. www.zaurolandia.pl
  • JuraPark Krasiejów - Znajduje się na terenie badań paleontologicznych. Uwaga: otwarcie parku w czerwcu. www.dinopark.info.pl
  • DinoZatorland Zator - Największy w Polsce park ruchomych dinozaurów (młodsze dzieci mogą się przestraszyć). W parku znajduje się około 90  modeli, w tym jeden chodzący triceratops. www.dinozatorland.pl
  • JuraPark Solec Kujawski - Jedną z największych atrakcji jest tu podróż jurajskim morzem w batyskafie. www.juraparksolec.pl
  • Dinolandia Inwałd - W Jaskini Tajemnic czeka młody celofyz, a na jej ścianach widać pradawne malunki, odciski amonitów i trylobitów. www.dinolandia.eu
  • Park Jurajsko-Botaniczny Kołacinek - Z wody wynurza się plezjozaur wydający odgłos paszczą. www.dino-park.pl

Traktor + koparka = świetna zabawaDziewczynki zwykle chcą być księżniczkami i tancerkami, chłopcy – strażakami lub rycerzami. Może się to zmienić po wizycie w Barnens Gärd w Szwecji, gdzie z pewnością dzieci oczaruje farmerskie życie. I nic dziwnego, stworzono tu niezwykły park zabaw z motywami wiejskimi. Do czego może służyć kombajn? Po dodaniu schodków i wielkich rur jest świetną... zjeżdżalnią! Małymi koparkami można robić dziury w ziemi. Na jazdę samochodami z napędem elektrycznym, w których wystarczy nacisnąć pedał, by ruszyć w trasę, z chęcią dadzą się skusić również tatusiowie. Hitem są małe traktorki. W przyczepie wozi się owoce, koniki lub... rodzeństwo! Młodsze dzieci z radością będą szaleć na dmuchanej farmie (ze zjeżdżalniami i ruchomym kowbojskim wozem), starsze sprawdzą swą zręczność na batutach lub w drewnianym małpim gaju. W ciepły dzień weźcie kostiumy kąpielowe – zjazd do basenu na wielkich oponach czeka!” - Anna Kobus przetestowała szwedzkie Barnens Gärd ze swoimi synami. Byli zachwyceni.

Wodny świat Troi

Pływające szaleństwo - Belek, Turcja

Wchodząc na grzbiet ogromnego konia trojańskiego, wcale nie trzymam tarczy i miecza, jak niegdyś legendarni wojownicy greccy, lecz dmuchane koło z uchwytami. Nie jestem na wojnie, lecz w największym tureckim aquaparku Troy, a drewniany koń jest jedną z atrakcji. Siadam w kole, zapala się zielone światło i już mknę czarnym tunelem. Na 12 tys. m2 parku wodnego jest też basen do surfowania, tajemnicza jaskinia zaginionego miasta oraz rzeka przygody dokoła parku. Zjeżdżalni jest bez liku. Każda z nich dostarcza nieziemskich wrażeń, każda nosi boskie imię z greckiego panteonu. W parku jest też „tor na opak”: w pochyłej rynnie woda płynie w górę zamiast w dół. Na wykończonych szaleństwem czeka pokaz w delfinarium, widownia zazwyczaj pęka w szwach. Niekwestionowaną gwiazdą jest lew morski Silva. Na rozgrzewkę ćwiczy aerobik – jego pompki i brzuszki są nagradzane gromkimi brawami. Następnie opływa basen dookoła, jednocześnie machając płetwą do publiczności i ochlapując wodą ludzi z pierwszych rzędów. Treser karci Silvę, a on wstydliwie zakrywa oczy płetwami. Silva jest też bardzo muzykalny. Klaszcze w rytm We Will Rock You Queen i tańczy z treserem przy muzyce Czajkowskiego. Po przerwie delfiny butlonose skaczą przez obręcze, kręcą hula-hoop, grają w kosza i... śpiewają z nut pokazywanych przez tresera. Na koniec treser macza pędzle w farbie, wkłada je delfinom do pysków, a one malują obraz. — Arek Braniewski


Bakken - Kopenhaga, Dania

W królewskim parku Bakken na odwiedzających czekają gry zręcznościowe, karuzele i wiele kolejek górskich. Od innych europejskich parków rozrywki wyróżnia go Międzynarodowy Kongres św. Mikołajów, który odbywa się w ostatni weekend lipca oraz impreza z przełomu lipca i sierpnia – Międzynarodowy Festiwal Klownów. www.bakken.dk
Wymłócić zboże, zemleć je na żarnach, upiec chlebEmocjonującą wyprawą w przeszłość pełną abstrakcyjnych przedmiotów i dziwnych historii okazało się dla moich pociech zwiedzanie skansenu Orawskiego Parku Etnograficznego w Zubrzycy Górnej. Dziwiły się: jak można sobie wyobrazić świat bez komputerów? Albo mieszkanie w drewnianej chałupie? Jak kiedyś wyglądały karczma, szkoła i dwór? Co to jest tartak, folusz, kuźnia i olejarnia? Przygotowano też zajęcia edukacyjne zwane ścieżkami regionalizmu. Dzieci mogły poznawać tam tajniki malarstwa na szkle, zobaczyć, jak nasi przodkowie lniane badyle zamieniali w płótno. Te, które wolą spróbować swoich sił w pieczeniu charakterystycznych dla Podhala placków moskoli, czeka sporo pracy: najpierw powinny wymłócić cepami zboże, oczyścić je, zemleć na żarnach i zarobić ciasto. Podczas zajęć przyglądałem się też, jak chętnie dziewczynki i chłopcy robili przytulanki z gałganków i wycinali z bibuły bajecznie kolorowe kwiaty lub ozdobne pająki.” - Marek Tomalik poleca dwugodzinne warsztaty „Len” za 10 zł od osoby i tyle samo trwające zajęcia „Od ziarna do chleba” – 12 zł. Wstęp do skansenu kosztuje 12 zł (bilet ulgowy) i 18 zł (bilet normalny). www.orawa.eu.

Parki historyczne

Wakacje z rycerzem podzamcze

Dotknąć rycerza, porozmawiać z damą dworu i zjeść watę cukrową dzieci mogą w ruinach największego zamku Jury Krakowsko-Częstochowskiej w Podzamczu koło Ogrodzieńca. Gotycka warownia wzniesiona w XIV w. przez lata była okazałą rezydencją zamożnych rodów, teraz jest miejscem licznych imprez.

Przez całe lato, począwszy od pierwszego weekendu czerwca, organizowane będą Wakacje z Duchami. Podczas nocnego zwiedzania zamku przewodnik opowiadać będzie legendy, od których włos się jeży na głowie. O wielkim, czarnym psie, który ponoć jest duszą brutalnego kasztelana Stanisława Warszyckiego, albo o Białej Damie – Olimpii Bonerównie, która wyskoczyła z zamkowej wieży na wieść o śmierci ukochanego. W zamkowych przejściach ponoć można natknąć się na przechodzące zjawy. Do września w niedziele i święta na zamku goszczą przedstawiciele Bractwa Rycerskiego Ziemi Ogrodzienieckiej. — Joanna Stachowiak


Piknik z archeologiem - Rydno, Biskupin

Grzebanie łopatką w piasku to jedna z najbardziej ulubionych dziecięcych zabaw. Skarbów w piasku poszukują również naukowcy, archeologowie. Rodzice z dziećmi będą mieli okazję do wspólnego odkrywania historii w Rydnie w województwie świętokrzyskim. W tej położonej niedaleko Wąchocka miejscowości już po raz szósty zaprasza się fanów wykopalisk na majowy piknik archeologiczny. Podczas warsztatów poznają oni prehistorię Rydna sięgającą epoki kamienia łupanego, zobaczą zrekonstruowane ziemianki i dowiedzą się, w co się wówczas ubierali ich mieszkańcy. Na koniec można będzie samodzielnie opanować pradawne techniki obróbki skóry, kości i rogu, poćwiczyć plecionkarstwo, tkanie, zrobić naczynie z gliny i przyrządzić starodawną strawę. Żądni silniejszych wrażeń zobaczą, jak strzela się z łuku.

Spotkanie w Rydnie to tylko jeden z zaplanowanych na tegoroczne wiosnę i lato pikników archeologicznych. Tradycyjnie już przez całe wakacje do osady Biskupin dzieci są zapraszane, m.in. na festyny „Dawni siłacze i dawne sporty” (8 sierpnia) czy „Spotkanie z Rzymianami” (8–14 sierpnia). XVI Festyn Archeologiczny „Ruś znana i nieznana”, na którym przygotowane zostaną inscenizacje ważnych wydarzeń w dziejach Rusi (18–26 września). — Joanna Sopyło

  • Rydno wstęp wolny. www.rydno.com. Bilety na festyn w Biskupinie: normalny – 12 zł, ulgowy – 10 zł, rodzinny – 10 zł za osobę. www.biskupin.pl

Największy show na świecie - Les Epesses, Francja

Przygotuj się na wyprawę przez stulecia! Puy du Fou to drugi po Disneylandzie najsłynniejszy park rozrywki we Francji. Położony w Les Epesses w regionie Vendée park jest znany głównie z legendarnego już Cinéscénie (co po francusku oznacza „scena w ruchu”) uznawanego za największy show na świecie. Przedstawienie opowiada 700-letnią historię tego miejsca. Akcja toczy się w ruinach renesansowego zamku, udział w niej bierze ponad tysiąc aktorów, również dzieci, będących mieszkańcami okolicznych miasteczek. W Cinéscénie wykorzystano ponad 400 koni. Podczas show odbywa się także wielki pokaz fajerwerków. Inscenizacja wystawiana jest w piątki i soboty od czerwca do połowy września (od 1978 r. obejrzało ją już ponad 10 mln widzów).

Wokół zamku wyrósł park tematyczny. Tylko tu ze starożytnym amfiteatrem sąsiaduje grodzisko wikingów, obok którego wznosi się replika średniowiecznego miasteczka i zamku krzyżowców.

W cieniu tych budowli w każdej chwili możesz stać się świadkiem półgodzinnej historycznej inscenizacji. Pod murami obronnymi zamku rozgrywa się historia ubogiej pasterki, która sama podejmuje się obrony zamku przed angielskimi rycerzami. Choć sprawa wygląda na przegraną, dziewczyna dzięki magicznej lancy ratuje zamek. Nieopodal niczym deus ex machina z rzeki wyłania się rekonstrukcja łodzi wikingów i rozpoczyna się atak. Atmosferę Galii rzymskiej poczujemy podczas widowiska w replice antycznego amfiteatru: wyścigi rydwanów, pokazy dzikich zwierząt i walki gladiatorów, które tutaj na szczęście nie kończą się tak dramatycznie jak ongiś. Z kolei dla romantyków (tylko w wakacje) tuż po zachodzie słońca na wodzie odbywa się spektakl o miłości – Les Orgues de feu. To tylko fragment z listy atrakcji parku Puy du Fou. — Joanna Sopyło

  • Bilety jednodniowe dla dzieci kosztują 17 euro, dla dorosłych – 30 euro. Wszystkie inscenizacje odbywają się po francusku. Dostępne są tłumaczenia dialogów w języku angielskim i niemieckim. Na terenie parku znajdują się dwa hotele; nocleg od 70 euro za osobę. www.puydufou.com