Dzień Świętego Patryka wywodzi się z Irlandii i właśnie tam jest obchodzony najhuczniej. 17 marca kolor zielony dominuje również w innych miejscach na świecie. Chociażby w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkają miliony irlandzkich migrantów. W wielu amerykańskich miastach organizowane są parady, a w pubach można napić się zielona piwa. Piwna tradycja od niedawna jest pielęgnowana także w Polsce.

Kim był Święty Patryk?

Zacznijmy od początku. Święty Patryk, a właściwie Succat, żył na przełomie IV i V w. Urodził się w Wielkiej Brytanii. W wieku 16 lat został porwany przez irlandzkich najeźdźców. W Irlandii przez 6 lat żył w niewoli, pracując jako pasterz. W tym czasie żarliwie się modlił i śnił o ucieczce do rodzinnego kraju. Po wyzwoleniu i dostaniu się do Galii przyjął święcenia kapłańskie. Kiedy miał wracać do Wielkiej Brytanii, usłyszał we śnie, że powinien popłynąć do Irlandii i tam nawracać ludzi. Miał wiele wątpliwości, ale ostatecznie poszedł za wezwaniem Boga.

Od czasu św. Augustyna z Hippony żaden duchowny nie obnażył swojej duszy, tak jak robił to Patryk w swoich pismach. Był człowiekiem bardzo pokornym, nieustannie dziękującym Stwórcy za to, że wybrał go na narzędzie, dzięki któremu rzesze czczące „bożki i rzeczy nieczyste”, stały się „ludem Bożym”. Świętego Patryka nie należy mylić z Palladiusem, wysłanym przez papieża Celestyna I w 431 r. Był on „pierwszym biskupem Irlandczyków wierzących w Chrystusa”.

Jeszcze przed końcem VII w. Święty Patryk obrósł wieloma legendami. Według jednej z nich uratował Irlandię przed wężami. Inna historia, mająca odbicie w obecnych uroczystościach, mówi o tym, że kapłan tłumaczył niewierzącym pojęcie Trójcy Świętej na trójlistnej koniczynie. Roślina do dziś jest jednym z symboli obchodów Dnia Świętego Patryka.

Dzień Świętego Patryka wraca do tradycji sprzed pandemii

Początki obchodów 17 marca sięgają 1631 r. Pierwsza parada w Nowym Jorku ku czci świętego została zorganizowana w 1762 r. Od 1798 r., czyli od wybuchu rewolucji irlandzkiej, kolor zielony jest kojarzony z dniem patrona Irlandii.


fot. NurPhoto/Getty Images

Dzień Świętego Patryka słusznie kojarzy się z ulicznymi paradami. Największa z nich jest organizowana w Dublinie. Przez pandemię w 2020 i 2021 r. impreza została odwołana. W tym roku parada wraca po przerwie, a organizatorzy zapowiadają, że będzie „najlepsza w historii”. Co w programie? Muzyka na żywo, tańce i występy artystów. W zielonym pochodzie ma wziąć udział około 400 tys. osób.

Irlandia jako jedna z pierwszych państw na świecie zrezygnowała z pandemicznych obostrzeń. Aileen Galvin, szefowa sztabu organizatorów, apeluje jednak do mieszkańców Dublinu i przyjezdnych, żeby zrezygnowali z zabawy, jeśli nie czują się dobrze. Maski nie są wymagane, jednak w tłumie setek tysięcy ludzi mogą się przydać.


fot. NurPhoto/Getty Images

Aby zabawa nie wymknęła się spod kontroli, właściciele restauracji i pubów zostali poproszeni o upewnienie się, że klienci będą spożywać alkohol wyłącznie na miejscu, bez opcji wyjścia z napitkiem na ulice. Władze Dublinu spodziewają się tłumów nie tylko 17 marca, ale również w najbliższy weekend. Jak zapowiadają, ograniczenia dotyczące picia alkoholu w miejscach publicznych będą egzekwowane.

Irish puby znów tętnią życiem

Regulacje związane ze spożywaniem alkoholu nie są niczym nowym. W końcu wypicie zielonego piwa to dla wielu Irlandczyków obowiązek w Dniu Świętego Patryka. Same irish puby również odgrywają ważną rolę w ich historii i tożsamości narodowej. Lokale wzorowane właśnie na irlandzkich knajpkach są otwierane na całym świecie.

Po zniesieniu godziny policyjnej w restauracjach i barach, Irlandczycy z entuzjazmem powitali odradzające się zjawisko nazywane craic. To atmosfera zabawy i rozmowy, typowa dla miejscowej sceny towarzyskiej. Najbardziej widać to w irish pubach, gdzie znów słychać śpiewy. W ostatnich miesiącach ten element kultury przestał być uważany za pewnik.


fot. NurPhoto/Getty Images

Jako społeczeństwo bardzo za tym tęskniliśmy. Odzyskanie [craic] niesamowicie podnosi morale – mówił jeden z mieszkańców Dublinu w rozmowie z BBC.

W Dublinie działają setki irish pubów. Będąc w stolicy Irlandii, warto wstąpić do najstarszych lokali z tradycjami. Mieszkańcy i turyści najczęściej polecają:

  • Long Hall, 51 South Great George's Street,
  • Doheny & Nesbitt, 5 Baggot Street Lower,
  • Toners, 139 Baggot Street Lower,
  • Mulligan's, 8 Poolbeg Street,
  • Neary's, 1 Chatham Street.