Wyjazd na stypendium

Sposobów na zdobycie stypendium pokrywającego przynajmniej w części koszt nauki za granicą jest kilka. Rotary Club oferuje trzy- lub sześciomiesięczne Ambasadorskie Stypendia Kulturowe na intensywną naukę języka dla wszystkich chętnych (nie ma limitu wieku i płci), którzy mają za sobą dwa lata studiów akademickich lub dwuletni staż pracy.  Stypendium pokrywa w całości koszty podróży, czesnego, zakwaterowania, wyżywienia i materiałów do nauki. Wyjeżdża się do krajów, w których działają kluby rotariańskie (m.in. UE).

Stypendia rządowe na naukę języka przyznają również poszczególne kraje (ambasady, ministerstwa edukacji oraz inne placówki) we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Biurem Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej. Na takie stypendia możemy wyjechać do większości państw Europy – w tym do Danii (7 miejsc), Finlandii (5), Estonii (3), a także do bardziej odległych krajów, np. do Izraela (3) czy Jemenu (5).

Trzeba jednak pamiętać, że formalności trwają wiele miesięcy, a zgłoszenia przyjmowane są na początku każdego roku. Więcej miejsc i możliwości skorzystania ze stypendiów rządowych mają osoby studiujące filologie lub wykładowcy języków na uczelniach.
Ciekawą propozycją dla studentów jest Erasmus, czyli program współpracy między uczelniami.  Intensywne kursy językowe (Erasmus Intensive Language Courses, EILC) mają za zadanie promocję mniej znanych języków UE i innych krajów uczestniczących w programie (m.in. Bułgaria, Cypr, Litwa, Łotwa, Estonia, Węgry, Włochy, Francja, Słowacja, Słowenia, Rumunia i Szwecja). Zajęcia trwają 6 tygodni (co najmniej 60 godzin nauki) i są bezpłatne. Uczestnicy ponoszą koszty zakwaterowania, wyżywienia i wyjazdów organizowanych w ramach programu kulturalnego. Informacje o kursach (również doskonalenia zawodowego) są dostępne na stronach zagranicznych instytutów kultury działających w Polsce.

Rozwijamy zainteresowania

Połączenie kursu językowego z pogłębianiem swoich zainteresowań lub uprawianiem wybranej dyscypliny sportu ma w katalogach coraz więcej szkół. Na przykład Szkoła językowa Babilonia na Sycylii oprócz klasycznych zajęć proponuje lekcje gotowania we włoskim domu – 650 zł, lekcje nurkowania (łącznie z możliwością zdobycia licencji PADI) – od 300 zł oraz zajęcia trekkingowe z jednodniową ekowycieczką – 1 900 zł. Podane tu ceny kalkulowane są za tydzień. Poza tym możesz wybrać lekcje angielskiego połączone z uczestnictwem w rozrywkach kulturalnych (wyjście do kina, restauracji, na dyskotekę), kursem gotowania, archeologii, śpiewu, przyrządzania pizzy. Ceny kształtują się od ok. 3 400 zł wzwyż za tydzień, przy czym zajęć językowych jest o połowę mniej.

Nauka z pośrednikiem

Jeżeli dysponujemy znacznymi środkami finansami, możemy zdecydować się na pomoc pośredników w wyborze szkoły oraz kursu językowego. Z firmą JDJ Bachalski pojedziemy na miesięczny kurs angielskiego do Londynu za 5 400 zł (20 lekcji/tydzień, u rodziny goszczącej, w pokoju 2-os. z wyżywieniem), a do niemieckiego Hamburga za 6 300 zł (25 lekcji/tydzień, u rodziny w pokoju 1-os. z wyżywieniem) albo za 3 600 zł (jeśli zdecydujemy się na pokój 3-os. bez posiłków). Z ATAS wybierzemy się na miesiąc do Berlina za 5 400 zł (w tym wyżywienie oraz nocleg), zaś do Brighton za 4 700 zł. Z kolei z Teaching&Translation spędzimy dwa tygodnie w Wielkiej Brytanii od 1 800 zł, w Hiszpanii od ok. 2 100 zł, w Irlandii i na Malcie od 2 500 zł, natomiast w Moskwie za ok. 3 100 zł.

Pod jednym dachem z nauczycielem

Program „Ucz się i mieszkaj w domu swojego nauczyciela”, organizowany m.in. przez portal Kursy-językowe.pl, stwarza okazję uczenia się ze swoim prywatnym wykładowcą i jednocześnie mieszkania z nim pod jednym dachem. Można z niego skorzystać w większości krajów Europy. Są też kierunki bardziej egzotyczne. Jedynym mankamentem jest bardzo wysoka cena. Za tydzień nauki (20 lekcji) połączonej z zakwaterowaniem u tutora zapłacimy w Lyonie 4 370 zł, we Florencji 4 400 zł, ale już w Moskwie, Pekinie, Dubajju oraz Kairze – 5 000 zł.

Odmianą tego programu są kursy dla menedżerów, którzy, mieszkając z przeszkolonym odpowiednio nauczycielem, mogą dzięki temu opanować słownictwo i zwroty niezbędne w ich branży. Tydzień nauki w Moskwie kosztuje 3 260 zł, w Kairze 3 500 zł, w Pekinie 4 700 zł, a w Marsylii aż 5 450 zł (taka dziwna dysproporcja wynika z niskiego kursu dolara w stosunku do euro, którym płacimy za pobyt we Francji). Zorientowana na Włochy firma Il ponte opracowała jeszcze inny wariant biznesowego szkolenia językowego połączonego ze stałą asystą nauczyciela. Lektor wraz z uczniem wyjeżdża do Włoch i tam odwiedza sklepy, kina, opery. Oprócz tego żyje życiem Włocha – firma aranżuje wizyty u lekarza, na miejskim koncercie, w banku, w urzędach. To doskonały sprawdzian dla słownictwa i trening rozumienia włoskiej kultury. Klient opowiada, czego oczekuje i co lubi, a Il Ponte sama dopasowuje miejsce, czas i formę nauki. To są tzw. programy szyte na miarę. Cena od 5 000 zł do 15 000 zł.

Zanim pójdziesz do pracy

Naukę języka można połączyć ze studiami, i to w sektorze, z którym wiążemy przyszłe plany zawodowe. W Polsce są już firmy wysyłające młodzież na program work&study. Na przykład przez Study Travel wyjedziemy na Cypr, na którym pracę w renomowanych hotelach (Hilton, Hilton Park, Sheraton – zakwaterowanie i wyżywienie bezpłatne) połączymy ze studiami na wydziale organizacji i zarządzania w hotelarstwie. Licencjat trwa 4 lata, a absolwent otrzymuje tytuł BA in Hospitality management. Studia magisterskie zajmują 18 miesięcy, po których uzyskuje się dyplom MBA lub MA in Leisure and Tourism Management. Uczestnicy ze słabą znajomością języka angielskiego podszkolą go na bezpłatnych kursach. Osobom, które już studiowały podobne kierunki w kraju, proponuje się zazwyczaj kontynuację nauki na wyższych latach.


W większości programów work&study oferta polega na połączeniu pracy (najczęściej w branży hotelowo-gastronomicznej) z intensywną nauką języka w college’u. Takie rozwiązanie pozwala zazwyczaj na opłacenie kursu i zakwaterowania. Poza Europą na tej zasadzie wyjedziemy do USA, Kanady i Australii.
Na kurs języka możemy się też zapisać, opiekując się za granicą dziećmi lub osobami starszymi (zwłaszcza jeśli w przypadku baby sittingu jest to tzw. part time, czyli pół dnia mamy wolne). W pierwszym przypadku jednak kieszonkowe za uczestnictwo w programie au pair może w pełni nie pokryć wydatków na naukę, zaś w drugim konieczność stałego przebywania ze schorowanym podopiecznym, jakkolwiek jest to intratne zajęcie, często w praktyce wyklucza czas na naukę. Są też wyjazdowe kursy językowe dla poszczególnych grup zawodowych: lekarzy, prawników, polityków czy dziennikarzy. Ceny od 5 100 zł (z zakwaterowaniem).

Sposób na wakacje

Amatorów egzotycznych podróży skusi zapewne kurs w atrakcyjnym turystycznie miejscu, chociażby w Intercultural Communications College Hawaii w Honolulu. To renomowana placówka przygotowująca do egzaminów Cambridge i TOEFL, a tydzień nauki (bez zakwaterowania oraz wyżywienia) wynosi 350–800 zł. Aż 18 różnych kursów językowych ma w programie szkoła Intercultura w mieście Heredia na Kostaryce. Cena od 580 zł za tydzień nauki (ok. 860 zł/tydzień z zakwaterowaniem). Siedem dni nauki języka na Antigui to wydatek ok. 430 zł, a w Cape Town za dwa tygodnie nauki zapłacimy od 870 zł. Ceny nie obejmują wydatków na podróż, noclegi i jedzenie.

Czy znamy języki obce

Ponad połowa Polaków nie potrafi się porozumieć w żadnym języku obcym – wynika z ostatnich badań CBOS na ten temat (listopad 2006). Spośród tych, którzy go znają, najwięcej stanowią rodacy z wyższym wykształceniem – 83 proc. Wśród osób mających maturę – 56 proc. Najpopularniejsze są języki: rosyjski i angielski, potem niemiecki, zaś po nich francuski i włoski. Młodzi najczęściej porozumiewają się po angielsku. Osoby w średnim i starszym wieku znają rosyjski. Spośród deklarujących znajomość języków obcych ponad 2/3 włada tylko jednym. Co czwarty z tej grupy zna dwa języki obce, a co dwudziesty – trzy lub więcej.

10 rad – jak skorzystać najlepiej z kursu

  • Wybierz taką szkołę, w której uczy się mało Polaków.
  • Rozmawiaj tylko w obcym języku.
  • Aktywnie bierz udział w zajęciach.
  • Nie bój się mówić, nawet jeśli masz świadomość, że robisz błędy.
  • Jeśli czujesz, że sam kurs to za mało – zapisz się na indywidualne konwersacje z nauczycielem.
  • Bierz udział w jak największej liczbie zajęć pozaszkolnych.
  • Sprawdzaj swój język w praktyce, np. na zakupach, w restauracji.
  • Czytaj lokalną prasę, oglądaj TV, chodź do kina – w ten sposób osłuchujesz się z językiem.
  • Zamieszkaj przy rodzinie, staraj się uczestniczyć w jej życiu.
  • Postaraj się co najmniej o półroczny pobyt – to dopiero da efekt!